Specjalny towar na hasło. Nie do wiary, co się działo w osiedlowym sklepie

Malutki osiedlowy sklep monopolowy w Bydgoszczy oferował swoim klientom nie tylko mocne trunki. Wtajemniczeni mogli liczyć na specjalny towar spod lady, który serwowano z pominięciem prawa. Wystarczyło znać odpowiednie hasło, by zakupić w spożywczym substancje odurzające.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

188

Malutki osiedlowy sklep monopolowy w Bydgoszczy oferował swoim klientom nie tylko mocne trunki. Wtajemniczeni mogli liczyć na specjalny towar spod lady, który serwowano z pominięciem prawa. Wystarczyło znać odpowiednie hasło, by zakupić w spożywczym substancje odurzające.

Sklep monopolowy przy ul. Szpitalnej w Bydgoszczy nie wyróżniał się niczym szczególnym. Otwarty przez siedem dni w tygodniu przyciągał amatorów mocniejszych trunków. Nie wszyscy odwiedzający sklep, przychodzili tu jednak po alkohol. Policji udało się ustalić, że jedna z pracujących tu osób handlowała narkotykami. Sprzedawała je tylko zaufanym klientom, na konkretne hasło.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", policja na początku roku zrobiła nalot na sklep. W trakcie przeszukania znaleziono amfetaminę, marihuanę i kryształ. Jedna z ekspedientek miała je poporcjowane w swojej torebce, a także w kanapie, jak się okazało. Kobieta usłyszała zarzut handlu narkotykami.

Trzy miesiące po zatrzymaniu kobiety, na policję zgłosił się jej brat. Mężczyzną bynajmniej nie kierowała braterska miłość, czy wyrzuty sumienia, ale świadomość nieuchronności zatrzymania.

"Był poszukiwany. Kilka razy próbowaliśmy go 'zdjąć' z mieszkania, ale drzwi były zamknięte. Zgłosił się sam, wiedząc, że zatrzymanie jest nieuchronne" — informują źródła "Gazety Wyborczej" w policji.

Mężczyzna potwierdził, że wspólnie z siostrą brał udział w handlu narkotykami. Mieli sprzedawać narkotyki od ponad roku. On odpowiadał za dostarczanie substancji oduczających, a jego siostra za ich rozprowadzanie wśród klientów.

Dealerka z monopolowego ma 55 lat i jest matką dorosłych już dzieci. Wspólnie z bratem odpowie przed sądem za posiadanie narkotyków i handel nimi. Kobieta przebywa obecnie w areszcie, a jej brat został objęty dozorem policyjnym. Ma również zakaz opuszczania kraju.

Włodzimierz Marszałkowski, szef prokuratury Bydgoszcz-Południe, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zdradził, że ani 55-latka, ani jej brat nie ujawnili, skąd brali narkotyki.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ciepła niedziela, natłok myśli i trochę problemów. Towarzystwo najwspanialszego przyjaciela pod słońcem, kompana większości podróży.

Wszechświat tkanek, komórek, białek, bakterii, organelli - zlepka efemerycznych procesów i incydentalnych zderzeń atomów tworzy najbardziej wyrafinowany mechanizm, jaki można sobie tylko wyobrazić! Jesteś sztuką. Jego wymyślność tworzy złudne poczucie kontroli, daje Ci podstawy, żebyś mógł myśleć, że to Ty jesteś Panem. Nic głupszego, jesteś obserwatorem! Twoje skomplikowane ciało okazuje Ci łaskę, dając poczucie, że istniejesz. To właśnie jest piękne. To sztuka. Ezoteryka. Tajemnica. A wszystko po co?

  • Benzydamina

Benzofilia...





Substancja: Benzydamina


Dawka: w sumie ok. 18 razy po 500mg w ciągu roku.


Doświadczenie: Ganja, Tramadol, Benzydamina, Efedryna, Pseudoefedryna, DXM, Extasy.


Set & Settings: Bywało różnie generalnie positiv.


Wiek: 19 lat


Waga 50 kg.





Więc tak ten T-R ma charakter ogólnego opisu fazy po benzydaminie oraz ostrzeżenia przed jej zażywaniem.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.

  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)
  • Pozytywne przeżycie

Szczerze mówiąc, to trochę się bałem przed spożyciem tak dużej dawki piołunu. 20g używa się do produkcji pół litra absyntu, a ja wyekstrahowałem to pod ciśnieniem zapełniając tym 1 szklankę.

Ponieważ nie miałem pod ręką czystego spirytusu, postanowiłem poradzić sobie z tym, co miałem pod ręką. Do tzw. włoskiego ekspresu wsypałem 20g zmielonego na proszek piołunu. Wlałem tam piwo zamiast wody i wstawiłem na gaz. Po kilku minutach uzyskałem mętną, brązową ciecz. Zapach był tak intensywny, że aż zmrużyłem oczy odurzony parą, która wydobywała się z naczynia. Wypiłem wszystko na raz.