REKLAMA




Sopot zredukuje do 30 liczbę sklepów z alkoholem

Sopot wprowadza kolejne ograniczenia dla placówek handlowych, które w uzdrowisku oferują alkohol.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki
Szymon Szadurski

Odsłony

234

Na wniosek prezydenta Jacka Karnowskiego sporządzono już projekt uchwały, którą radni miasta mają przegłosować w najbliższych tygodniach. Liczba sklepów, które będą mogły sprzedawać napoje alkoholowe powyżej 18 procent, kolejny raz jest obniżana, tym razem o dwa, z 70 do 68. Oznacza to, że właściciele punktów monopolowych, którzy stracą w przyszłym roku koncesję, np. na skutek sprzedaży trunków osobom nieletnim bądź nietrzeźwym, mogą definitywnie zapomnieć o dalszym prowadzeniu tego typu działalności w Sopocie.

Żadne nowe pozwolenia na handlowanie alkoholem z pewnością nie zostaną przez miasto wydane. Na sklepikarzy padł blady strach.

- Są to bardzo poważne restrykcje, żyjemy w stresie - mówi jeden z handlowców. - Dawniej tak nie było. Przy okazji wykrycia drobniejszych uchybień wręczana była tzw. żółta kartka. Teraz jest od razu gilotyna. Tymczasem nie ma możliwości, abym zawsze był w sklepie i pilnował ekspedientów, czy przypadkiem nie sprzedają alkoholu nieletniemu bądź nietrzeźwemu. Jeśli coś takiego się stanie, stracę bezpowrotnie źródło zarobkowania. Żaden niesieciowy sklep nie utrzyma się, nie mając możliwości sprzedaży choćby piwa.

O tym, jak poważne mogą być konsekwencje wykroczeń i że dla nikogo pobłażania nie będzie, przekonali się w tym roku właściciele jednego z najbardziej znanych sklepów monopolowych w mieście, Non - Stopu przy ul. Bohaterów Monte Cassino. Prezydent Jacek Karnowski osobiście przyłapał tam ekspedienta, który sprzedał alkohol nietrzeźwej osobie. Jak się później okazało, ledwo trzymający się na nogach klient miał we krwi trzy promile. W efekcie prezydent Karnowski zdecydował o odebraniu Non - Stopowi koncesji.

To niejedyne takie przypadki w kurorcie i kolejne ograniczenie liczby punktów z alkoholem z 70 do 68 nie jest przypadkowe.

- W stosunku do dwóch sklepów na ul. Boh. Monte Cassino, w wyniku ujawnienia sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym, zostały podjęte decyzje o cofnięciu koncesji - informuje Magdalena Jachim z Urzędu Miasta Sopotu. - Oba sklepy odwołały się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, ale potem zrezygnowały z tych odwołań. Magdalena Jachim dodaje, że w sytuacji, gdy którykolwiek z handlowców zrezygnuje z działalności bądź straci koncesję w wyniku sprzedaży alkoholu osobom nieletnim lub nietrzeźwym, prezydent Jacek Karnowski będzie występował o dalsze, sukcesywne obniżanie liczby koncesji. W najbliższych latach cięcia mogą być jeszcze bardziej drastyczne.

- Będzie dobrze, jak ograniczymy liczbę sklepów z wysokoprocentowym alkoholem do 30 - mówi Jacek Karnowski. Prezydent Sopotu dodaje, że w ubiegłych latach, gdy właściciel lokalu stracił pozwolenie na sprzedaż wódki czy piwa za udostępnianie trunków nieletnim, występował o nowe, podstawiając brata czy stryja. W praktyce handlarze czuli się więc bezkarni. Teraz muszą się pilnować, bo każde potknięcie będzie brzemienne w skutkach.

- Picie alkoholu wśród młodzieży w Sopocie to bardzo poważny problem, który musimy ograniczyć - twierdzi Jacek Karnowski.

Tego typu filozofia nie wszystkim się jednak podoba. Mówią o ograniczaniu „wolnego rynku”. - Już teraz w sezonie przed co bardziej popularnymi sklepami monopolowymi w Sopocie ustawiają się kolejki i trzeba swoje odczekać - mówi Ewelina Krawiec, mieszkanka kurortu. - Sytuacja może się wkrótce jeszcze pogorszyć.

Oceń treść:

Brak głosów