Snoop Dogg palił jointy z prezydentem USA?

Fragment jednej z nowych piosenek Snoop Dogga sugeruje, że palił on marihuanę z byłym prezydentem :)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cgm.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

349

Snoop Dogg wydał niedawno album „From Tha Streets 2 The Suites”, na którym znajduje się utwór „Gang Signs”. Wielu fanów zaczęło się zastanawiać, czy raper ujawnia w nim fakt, że palił trawkę z byłym prezydentem USA – Barackiem Obamą.

– Still sippin’ gin and juice while I’m smoking marijuana / I bet you never blew with Obama – rapuje Snoop Dog.

New Your Post zwrócił uwagę, że Snopp może rapować zarówno o byłym prezydencie jak i o byłej pierwszej damie.

Przedstawiciele Fox News poprosili parę prezydencką o komentarz w tej sprawie, ale na razie nie otrzymali żadnej odpowiedzi.

Przypomnijmy, że w sylwestrowy wieczór, podczas jednego z programów CNN Snoop przyznał, że palił marihuanę w Białym Domu.

Andy Cohen i Anderson Cooper poprowadzili swoją tradycyjną transmisję sylwestrową na żywo z nowojorskiego Times Square. Tuż po północy Cohen i Cooper powitali w swoim programie Snoop Dogga.

– Tak otwarcie mówisz o swoim paleniu, że chcę z tobą zagrać w grę o nazwie Have You Gotten High? – powiedział Cohen i wyjaśnił, że będzie podawał nazwy miejsc, a Snoop ma powiedzieć czy kiedykolwiek palił tam marihuanę.

Raper przyjął wyzwanie z zadowoleniem. Wkrótce potem Cohen zapytał Snoopa czy ten palił na jachcie i w Białym Domu. Po tym jak raper potwierdził, że palił w Białym Domu współgospodarz programu – Anderson Cooper wpadł w histeryczny śmiech, który nie opuścił go już do końca transmisji.

Andy wypytywał legendę zachodniego wybrzeża o kolejne miejscówki takie jak dom Marty Stewart, siedzibę CNN, mecz NFL czy bar micwę. Wbrew pozorom, są miejsca w których Snoop nie był zjarany. Sprawdźcie video w poniżej.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

impreza ze znajomymi, dużo alkoholu, dobra zabawa (jeszcze lepszy nastrój)

Zaczynając od początku: było to dla mnie na tyle silne przeżycie, że niewiele pamiętam do dziś. (mimo że nie wydarzyło się to jakoś bardzo dawno temu)

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

  • 25B-NBOMe
  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Stabilne acz chaotyczne. Siedzimy u kumpla jakieś 40 km od mojego miejsca zamieszkania. W głowie - spokój, lekki stresik spowodowany "obcymi" osobami. Towarzystwo - Grupka najbliższych mi osób, w tym moja dziewczyna :) Mamy do dyspozycji 2 pokoje, w których dzieją się równolegle 2 imprezy - U nas - ludzie w wieku 18+, drugi pokój, dzieciaki 12-16 lat.

 

Sam sylwester odbył się stosunkowo blisko mojego miejsca zamieszkania - jakieś 30 minutek PKS'em więc nie wynikały z tego żadne komplikacje :)

Razem ze mną Kartoniki jedli:

Indianer - I, Monika - M, Ola - O, Jaskier - J, Pachomia - P, oraz Martyna - M

 

>16:00 - 17:30 - jeszcze w domu

 

  • Powój hawajski
  • Powoje

Set & Setting - pokój kumpla, ogród, piwnica do zgromadzeń towarzysko-narkotycznych, mój balkon, mój pokój. Pogoda - słoneczny dzień, ciepła noc. Nastawienie - znakomite, w końcu to początek 6 miesięcznych wakacji.

Substancja: LSA - 10g Morning Glory dopalane ociupinką trawy, Smart Shivą i Konkretem (tak wiem, dla co poniektórych z was to profanacja, ale to mój trip, nie wasz)

Wiek: 19 lat.