Sklejał ręce, żeby nie brać narkotyków. "Miał czerwone ślady"

Jedna z byłych partnerek Matthew Perry'ego opisała, jak dramatycznie wyglądała walka aktora z uzależnieniem od narkotyków. Gwiazdor "Przyjaciół" podejmował drastyczne próby.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

teleshow.wp.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

143

Jedna z byłych partnerek Matthew Perry'ego opisała, jak dramatycznie wyglądała walka aktora z uzależnieniem od narkotyków. Gwiazdor "Przyjaciół" podejmował drastyczne próby.

Po śmierci Perry'ego wielu jego bliskich zaczęło zdradzać, jak wyglądała walka aktora z nałogiem. Szczególnie dużo do powiedzenia ma Kayti Edwards, była dziewczyna gwiazdora. W rozmowie z amerykańskim "The Sun" kobieta stwierdziła niedawno, że aktor musiał zdobyć ketaminę nielegalnie - ze względu na to, że zaplanowaną dawkę otrzymał już wcześniej. Zasugerowała, że lekarze gwiazdora powinni zostać przesłuchani.

Teraz kobieta opisała historię sprzed kilku lat, gdy Perry miał być "w szczycie uzależnienia". - Znalazłam Matthew na kanapie w jego domu. Miał dłonie przyklejone silnym klejem do nóg - to było desperacko smutne. Musiałam użyć zmywacza do lakieru i oliwki, żeby mu pomóc - wspomina.

- Musieliśmy dosłownie wyrywać mu z nóg włosy. Miał czerwone, zaognione ślady. To było okropne - powiedziała Edwards "The Sun".

Przed laty kobieta w jednym z wywiadów wyznała zaś, że gdy była w ciąży, Perry prosił ją niejednokrotnie o dostarczenie mu narkotyków. Najczęściej była to kokaina i heroina. Miał mówić: "spokojnie, nikt nie zatrzyma ciężarnej".

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Miks

Nastawienie psychiczne było bardzo dobre, bardzo jarałem sie tą imprezą(klub) Amfetamina działala już pare godzin przed imprezą jednak największa bania zaczęła sie około godzine po łyknięciu piguły Zioło palone w drodze do klubu, przed wejściem do klubu i pare razy jak wychodziłem do auta na wąsa złapałem pare buchów

A więc nie będę pisał co działo sie przed imprezą bo nie ma to większego sensu, alkoholu nie czułem wcale, byłem lekko zjarany ale najbardziej naćpany. Dostalem pigule (monster energy ciemno zielony z tego co pamiętam) łykam no i vixa.

Pierwsze efekty odczułem odziwo po jakichś 10-15 minutach. Nie nosiło mnie do muzyki jednak światła były o wiele bardziej intensywniejsze

Po 30 minutach klasycznie skacze tańcze poce sie, czuje że szczęka lata mi na wszystkie strony jak nigdy dotąd, światła zrobiły sie tak intensywne że zacząłem widzieć tak jakby klatkami

  • MDMA (Ecstasy)

Opisze wam moją pierwszą przygode z pigułami oraz fetą. Było to już jakiś czas temu? Nie pamiętam daty ale już trochę mineło od tamtego czasu ale nie ważne. Był to dzień w którym miałem śmigać z kumplami na fajne balety,jako że zawsze mnie ciągneło w takie miejsca nie mogłem odmówić.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

 

Pierwsze przeżycie z tą magiczną substancją.

Spożywałem wraz z kolegą ekstrakt x15 zakupiony w Smartshopie w Amsterdamie.

Ekstrakt paliliśmy za pomocą drewnianej fajki w parku wieczorem gdzie atmosfera była idealna.

Ciężko będzie mi to opisać, lecz postaram się jak tylko umiem.

Pierwszy buch.

Po chwili obraz typowo rozpłaszczony nic po za tym, więc decyduję się na następny krok.

Drugi buch.

Uczucie lekkiego swędzenia nic więcej.

Trzeci buch.

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

piękny poranek, własny przytulny pokój i intuicyjne odczucie, że zaraz przeżyję coś wyjątkowego

Tego poranka otworzyłem rozespane jeszcze oczy i w jednej chwili całkiem jasno poczułem: To będzie doskonały dzień na zapalenie changi! Przez okno do pokoju wpadało miliony świetlistych ambasadorów jesiennego słońca, puchowa kołderka otulała mnie miękko, cały świat wydawał się sprzyjać mojemu świetnemu nastrojowi. Z całą pewnością miało to związek z wczorajszym wieczorem. Wtedy to wraz z moim przyjacielem i jego dziewczyną zapoznaliśmy się z tą magiczną roślinną mieszanką.