Sklejał ręce, żeby nie brać narkotyków. "Miał czerwone ślady"

Jedna z byłych partnerek Matthew Perry'ego opisała, jak dramatycznie wyglądała walka aktora z uzależnieniem od narkotyków. Gwiazdor "Przyjaciół" podejmował drastyczne próby.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

teleshow.wp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

194

Jedna z byłych partnerek Matthew Perry'ego opisała, jak dramatycznie wyglądała walka aktora z uzależnieniem od narkotyków. Gwiazdor "Przyjaciół" podejmował drastyczne próby.

Po śmierci Perry'ego wielu jego bliskich zaczęło zdradzać, jak wyglądała walka aktora z nałogiem. Szczególnie dużo do powiedzenia ma Kayti Edwards, była dziewczyna gwiazdora. W rozmowie z amerykańskim "The Sun" kobieta stwierdziła niedawno, że aktor musiał zdobyć ketaminę nielegalnie - ze względu na to, że zaplanowaną dawkę otrzymał już wcześniej. Zasugerowała, że lekarze gwiazdora powinni zostać przesłuchani.

Teraz kobieta opisała historię sprzed kilku lat, gdy Perry miał być "w szczycie uzależnienia". - Znalazłam Matthew na kanapie w jego domu. Miał dłonie przyklejone silnym klejem do nóg - to było desperacko smutne. Musiałam użyć zmywacza do lakieru i oliwki, żeby mu pomóc - wspomina.

- Musieliśmy dosłownie wyrywać mu z nóg włosy. Miał czerwone, zaognione ślady. To było okropne - powiedziała Edwards "The Sun".

Przed laty kobieta w jednym z wywiadów wyznała zaś, że gdy była w ciąży, Perry prosił ją niejednokrotnie o dostarczenie mu narkotyków. Najczęściej była to kokaina i heroina. Miał mówić: "spokojnie, nikt nie zatrzyma ciężarnej".

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Nazwa substancji: Marihuana



Poziom doświadczenia użytkownika: doświadczony (amfa na studiach - 100 lat temu, LSD - fantastyczny trip, marycha - lekkie fazy),



Dawka, metoda zażycia: ot, w końcówce fifki.



Set & setting: własne mieszkanie, dobry humor, ścieżka dźwiękowa "The Crow" / Diana Krall



Co było inaczej: wcześniej po MJ miałem tylko efekty przyjemnego odprężenia.

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

---

To znów ten sam jebany chłam. Dobrze wiemy jaki. Ale zanim spluniesz nań, postaraj się zrozumieć.

Zrozumieć? Ale co?

Mnie? Nie. Nie oczekuję tego. Jestem zbyt indywidualnym chujem, zbyt małym gnojem, by domagać się atencji (a jednak to robię, co nie?)

Słowa? Emocje? Czyny? Chuj wie, jak to nazwać. Chodzi mi o mieszankę esencji składającej się na perspektywę.

Widzisz... bo sprawa polega na tym, że jestem tylko człowiekiem. I jak Ty- widzę z jednej perspektwywy. Oczywiste? Może nie?

Moja jest lepsza, Twoja jest gorsza- a mówi to każdy.

  • Kodeina

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Chciałem tylko odlecieć, jak najdalej od wszystkiego.

Ponad rok nie brałem żadnego aptecznego syfu, niestety przypomniałem sobie o tym, przeglądając Internet. Trafiłem na jakąś informację o opioidach. Przeczytałem kilka linijek tekstu, który pomimo przeczytania nie włożył do mojej głowy żadnej informacji, zamyśliłem się o tym, że dawno już nie brałem niczego z apteki. Nie byłbym w stanie przeżyć tego okresu bez czegoś innego i z całą pewnością zastąpiłem sobie to chociażby amfetaminą i inną chemią. Będąc na przymusowym odwyku od dwóch miesięcy, coś pękło we mnie i nie byłem już w stanie chować się przed aż nadto szarą rzeczywistością.