REKLAMA




Salon palenia marihuany “Consumption Lounge” wkrótce w Toronto

Obiekt ten, zwany byMinistry, będzie pełnił rolę ośrodka społeczności miłośników marihuany, łączącego żywność, napoje, design, zdrowie, wellness, sztukę i innowacje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gazetagazeta.com
Anna Głowacka
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

63

Palacze marihuany w Toronto zawsze mieli całkiem nieźle. Od szerokiego wyboru sklepów z marihuaną po lekcje gotowania i przygotowywania produktów spożywczych. Kiedy marihuana powoli staje się zwyczajną używką po jej legalizacji, nadszedł czas, aby wkroczyć w przyszłość marihuany, i właśnie to ma na celu nowy salon marihuany w Toronto firmy MoCanna.

Obiekt ten, zwany byMinistry, będzie pełnił rolę ośrodka społeczności miłośników marihuany, łączącego żywność, napoje, design, zdrowie, wellness, sztukę i innowacje.

ByMInistry będzie obejmować trzy różne obszary:

• Salon konsumpcyjny o powierzchni 8000 stóp kwadratowych, który będzie serwował jedzenie, napoje itp. W salonie pojawią się także artykuły spożywcze z marihuaną – gdy będą mogły legalnie sprzedawać.

• The Lab – szkoła kulinarna, w której ludzie mogą nauczyć się, jak gotować konopie indyjskie. Będą zachęcani do eksperymentowania z przepisami.

• The Pit – przestrzeń do prezentacji sztuki, muzyki, mody i kultury.

ByMinistry zostanie otwarte pod koniec 2019 r. przy 850 Adelaide St. West.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Letni wieczór, mieszkanie i blokowisko.

ETH-LAD to dziwna substancja. Lizergamid, ale tworzący specyficzne dla siebie nastroje i odczucia, w dużym stopniu różne od LSD. Siadający na głowie mocno, ale i pozostawiający w miarę trzeźwy ogląd rzeczywistości. Mniej wizalny, a bardziej szatkujący na kawałki poczucie upływu czasu i powiązań przyczynowych. W pewnym stopniu też mocniej dysocjujący od LSD. Oczywiście to tylko mój subiektywny odbiór tego doświadczenia, da się jednak wyczuć charakterystyczny emocjonalny „znak rozpoznawczy”.

  • Benzydamina
  • Miks

Wolny dom i najbliżsi znajomi, noc nastrojowe światło. Ekscytacja miksem, dzień zerwania z dziewczyną ale pozytywny nastrój

Dzisiaj opowiem w skrócie mój najlepszy miks. Wszędzie szukałem trip raportów o tym miksie ale nie znalazłem. Więc podjołem ryzyko

Przefiltrowałem 6 saszetek benzydaminy i łykłem w kapsułkach, nie czułem smaku ale żołądek chciał to wydalić, ale powstrzymałem wymioty. Po ponad godzinie wleciała piksa. Sprawdzona mocna piksa.

Benzydamine brałem 5 raz a pikse 3 raz. Miałem większą przerwe by tolerancji nie było. Na początku lekkie powidoki. Zanim piksa zaczeła działać miałem bardzo przyjemny stan na benzie. 

  • Sceletium Tortuosum

Gwoli ścisłości i powodowany "naukowym zacięciem" postanowiłem powrócic do tematu Sceletium T, tym bardziej ,że dzięki bardziej doświadczonym kolegom ( wtym miejscu bardzo dziękuję za cenne wskazówki komentatorom tekstu poprzedniego)otrzymałem ku dalszym eksperymentom nieocenione wskazówki.

Otóż dwa zarzycia , których dokonałem po napisaniu poprzedniego raportu rózniły się diametralnie od tamże opisanych ... i to na korzyść kanny , z która wypada mi sie przeprosić.

  • Inne
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

mój dom, godzina 11.45, próbuje po raz pierwszy, ogólna ekscytacja nowym dla mnie wynalazkiem

Kilka dni wcześniej myślałem już o spróbowaniu kodeiny. Tego dnia kończyłem zajęcia dużo szybciej niż zwykle i postanowiłem zaopatrzyć się w paczuszkę antidolu. Pani w aptece bardzo miła, wymownie uśmiechnęła się gdy poprosiłem o lek. Zapłaciłem, wyszedłem i udałem sie prosto do domu.

11.20