Sąd Najwyższy uznał, że stanowe przepisy są niekonstytucyjne. 1200 sklepów może pozwać miasto

Sędzia Kevin Kerrigan uznał za niekonstytucyjne przepisy, pozwalające na natychmiastowe zamykanie sklepów, podejrzanych o nielicencjonowaną sprzedaż produktów konopnych. W imieniu Sądu Najwyższego Nowego Jorku Kerrigan orzekł, że prawo jest „potencjalną farsą”, naruszającą zasady uczciwego procesu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dziennik.com

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

31

Sędzia Kevin Kerrigan uznał za niekonstytucyjne przepisy, pozwalające na natychmiastowe zamykanie sklepów, podejrzanych o nielicencjonowaną sprzedaż produktów konopnych. W imieniu Sądu Najwyższego Nowego Jorku Kerrigan orzekł, że prawo jest „potencjalną farsą”, naruszającą zasady uczciwego procesu.

Nowe przepisy zostały uchwalone przy okazji ustalania stanowego budżetu na obecny rok podatkowy. Legislatura umożliwiła organom ścigania nakazanie zamknięcia sklepów, na które padło podejrzenie nielicencjonowanego handlu marihuaną oraz produktami pochodnymi z konopi indyjskich. Na mocy przepisów zamknięto w tym roku ponad 1200 lokali.

Decyzja o zamknięciu jednego ze sklepów na Queensie została zaskarżona do nowojorskiego Sądu Najwyższego, a sędzia Kevin Kerrigan przychylił się do skargi uznając działania władz za niekonstytucyjne.

Przepisy dają odpowiedni urzędnikom prawo opiniowania, czy sklep powinien zostać zamknięty albo czy może kontynuować działalność. W praktyce jednak ostatnie słowo należy do biura szeryfa – nawet jeżeli urzędnik rekomenduje dalsze działanie lokalu. Kerrigan stwierdził, że przepisy są „potencjalną farsą”, a także, że naruszają zasady uczciwego procesu, gdyż sklep można zamknąć w sposób uznaniowy, jeszcze zanim zakończy się proces przesłuchań – wręcz natychmiastowo.

Administracja Erica Adamsa niezwłocznie złożyła apelację od orzeczenia Kerrigana argumentując, iż przepisy umożliwiły zamknięcie ponad 1000 nielicencjonowanych sklepów z marihuaną.

Adwokat pozywającego miasto sklepu na Queensie, Lance Lazzaro, przewiduje, że wyrok Sądu Najwyższego umożliwi zamkniętym lokalom wznowienie działalności, a także wytoczenie władzom procesu o odszkodowanie za okres, w którym nie prowadziły działalności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)

Aldous Huxley - "Drzwi percepcji" (przeł. Piotr Kołyszko)


















Gdyby oczyścić drzwi percepcji,




Każda rzecz jawiłaby się taka, jaka jest: nieskończona.




               Wiliam Blake (przeł. R. Krynicki)

  • acodin
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

złe samopoczucie psychiczne od kilku dni, spontaniczna decyzja w porywie

 

T-2h

Czułam się koszmarnie psychicznie przez ostatni tydzień. Idę na spotkanie z S, S ma duże doświadczenie z deksem, ja pierwszy raz. Ostatecznie S coś wypadło, a ja nadal czuję się okropnie psychicznie. Cieszyłam się, na to spotkanie, żeby w końcu się oderwać, a tu znowu nie wyszło.

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa

urodziny

Mieszkałem u X i jego dziewczyny Y przez kilka dni w trakcie przeprowadzki. Nadeszły moje 25 urodziny, kiedy to ja i Z udaliśmy się do ich domu, zakupując sobie po kilka piwek. Niestety to, co zaraz opiszę zdarzyło się naprawdę. Straty finansowe to około 1000 zł, straty moralne dożywotnie i ciężkie.

Po wypiciu piw ja i Z słuchaliśmy muzyki, aż nagle odezwała się do nas A. Dała mi na urodziny 250 zł. Z radością kupiłem 0.7l whisky za jakieś 60 zł.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

usty dom, własny pokój, wielkie lóżko i słuchawki z mrocznym industrialem na uszach. Wspaniały nastrój po zdanym egzaminie.

T = godzina przyjęcia DXM

T+0
Łykam 5 tabletek co ok minutę, zapijając dużą ilością wody.
Gdy łykam ostatnia porcję, wybieram się na pocztę wysłaą paczkę.

T+0:30
Na poczcie mała kolejka, ale wreszcie udało mi się nadać paczkę i wracam do domu.
Mam głupie wrażenie, że ludzie się na mnie patrzą, a chodnik wydaje się być lekko wykręcony.
Jakby ktoś wykręcił go względem ziemii o 10-15 stopni.
Czuję lekkie swędzienie na głowie, które co raz przeskakuje na inne części ciała.