Sąd: 20 tys. kary za poczęstowanie papierosem z mieszanką tytoniu i dopalacza

Poczęstowanie papierosem z mieszanką tytoniu i dopalacza kosztowało 20 tys. zł kary, zakwalifikowano to bowiem jako wprowadzenie dopalacza do obrotu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Danuta Frey

Odsłony

239

Poczęstowanie papierosem z mieszanką tytoniu i dopalacza kosztowało 20 tys. zł kary.

Zakwalifikowano to bowiem jako wprowadzenie dopalacza do obrotu. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje, że kto wytwarza lub wprowadza do obrotu na terytorium RP, odpłatnie lub nieodpłatnie, środek zastępczy, podlega karze administracyjnej od 20 tys. zł do 1 mln zł.

Zdarzenie miało miejsce w szpitalu, do którego trafił na oddział dziecięcy małoletni z zatruciem dopalaczem. Tam też został poczęstowany przez innego pacjenta papierosem, po którym uległ ponownemu zatruciu.

Sąd rejonowy skazał posiadacza papierosów na karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności z zawieszeniem. Trudności w określeniu charakteru sprawy spowodowały natomiast, że państwowy powiatowy inspektor sanitarny nie dopatrzył się wprowadzania do obrotu środków zastępczych i umorzył postępowanie.

Dopiero wskutek odwołania prokuratora okręgowego lubuski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny wymierzył sprawcy czynu 20 tys. zł kary administracyjnej za wprowadzenie do obrotu środka zastępczego.

Ukarany bezskutecznie przekonywał w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim, że poczęstowanie kogoś papierosem zawierającym m.in. dopalacz nie może być uznane za wprowadzanie tego środka do obrotu, podlegające karze pieniężnej.

WSA był jednak innego zdania. Kara pieniężna za wprowadzanie do obrotu środka zastępczego może być nałożona również za udostępnienie nieodpłatnie takiego środka osobie trzeciej – orzekł, oddalając skargę. „Wprowadzeniem do obrotu" środków zastępczych, m.in. dopalaczy, jest każdy przejaw zachowania, które stwarza dostępność tych substancji.

Z definicji środka zastępczego jako środka używanego zamiast lub w takich samych celach jak środki odurzające i substancje psychotropowe wynika, że do określenia, czy dany produkt ma taki charakter, wystarczy ustalenie, z jakim przeznaczeniem został wyprodukowany lub wprowadzony do obrotu.

A choć wyrok jest na razie nieprawomocny, wypada zauważyć, że analogiczna kwalifikacja będzie dotyczyć również częstowania papierosem z marihuaną.

Sygnatura akt: II SA/Go 1141/17

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.

  • Szałwia Wieszcza


nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze

mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.


  • DPT
  • Marihuana
  • Ruta stepowa
  • Tripraport

Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.

 

 

Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Zwykły dzień

[Info: notatki pochodzą z wątku Bieluń dziędzierzawa]

Autorką poniższego jest użytkowniczka matematyka:

Dalszy mój kolega chciał zjeść bieluń. Mówił mi: e, matematyka, chodź, zjedz bieluń ze mną, wiem gdzie rośnie. Odpowiedziałam mu: czyś ty się z chujem na łby pozamieniał? I odeszłam. A on zebrał bieluń. I zjadł.

randomness