Rzecznik Praw Obywatelskich: Potrzebne są zmiany w projekcie ustawy o dopalaczach

Jak wiemy, Ministerstwo Zdrowia chce zmienić przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, m.in. wprowadzając kary za samo posiadanie tzw. dopalaczy. Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił swoje uwagi do projektu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Paweł Grzybowski

Odsłony

243

Ministerstwo Zdrowia chce zmienić przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 2005 r., tak by można było szybciej reagować na nowe substancje pojawiające się na rynku (w szczególności tzw. „dopalacze”). Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił swoje uwagi do projektu.

Zgodnie z projektem, pzedstawionym przez MZ, kary za produkcję narkotyków mają być wyższe (nie do 3, ale do 5 lat pozbawienia wolności). RPO zwraca uwagę w swoich uwagach, jak poprawić projekt, by zawsze było jasne, co i od kiedy podlega karze.

- Projekt ma na celu zrównanie nowych substancji psychoaktywnych ze statusem substancji psychotropowych i środków odurzających - pisze do wiceministra zdrowia Zbigniewa J. Króla rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar – Wykaz wszystkich tych substancji nie będzie się znajdował w załączniku do samej ustawy, ale w rozporządzeniu Ministra Zdrowia, które można łatwiej i szybciej zaktualizować. To znaczy, że od tego, co jest napisanie w rozporządzeniu, zależeć będzie zakres odpowiedzialności karnej obywateli. A jeśli tak, to trzeba się upewnić, że realizując pożądany cel nie naruszymy fundamentalnej zasady „nie ma przestępstwa bez ustawy maksymalnie dokładnie określającej przestępstwo” (nullum crimen sine lege certa). Wynika ona z art. 42 ust. 1 Konstytucji RP – zauważa RPO.

Rzecznik Praw Obywatelskich zauważa, że generalne przesłanki konstytucyjności projekt spełnia w tym zakresie. W ustawie będzie bowiem napisane, jakie zachowania podlegają karze. Rozporządzenie będzie jedynie wskazywać, w przypadku jakich środków i substancji zachowania te będą karane.

- Chodzi jednak o to, jak to rozporządzenie opisze te środki i substancje - powinno to być zrobione precyzyjnie, a czas wejścia w życie nowych wykazów w kolejnych rozporządzeniach (tzw. vacatio legis) musi być na tyle długi, by obywatele mieli szansę dowiedzieć się, co będzie podlegało karaniu i mieć odpowiedni czas na dostosowanie się. Zasadne wydaje się rozważenie umieszczenia aktualizowanej listy środków odurzających, substancji psychotropowych i nowych substancji psychoaktywnych w widocznym miejscu na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia – dodaje RPO.

Projekt przewiduje zaostrzenie kary z 3 do 5 lat za nielegalne wytwarzanie, przerabianie i przetwarzanie narkotyków (przestępstwo art. 53 ust. 1 ustawy). Uzasadnienie projektu nie wskazuje jednak na przyczyny tej zmiany. To powinno być wyjaśnione, bo jeśli kara ma być wyższa, powinno być wiadomo, dlaczego ustawodawca tak uważa, jaki cel chce osiągnąć – inaczej nie da się sprawdzić, czy cel został zrealizowany, czy też trzeba poszukać innych rozwiązań.

Na koniec RPO zauważa, że wszystkie te planowane zmiany miałyby wejść w życie 30 dni od publikacji nowelizacji w Dzienniku Ustaw. To jednak za mało czasu, by obywatele zdążyli się dostosować do zmian wprowadzających odpowiedzialność karną za czyny, które obecnie w ogóle nie podlegają karze, albo są zagrożone jedynie grzywną administracyjną.

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Dom, cisza i spokój

  • Inne

To jest. To jest zdanie. To jest ten krótszy przekaz będący wstępem dla tego dłuższego przekazu z drugiej strony innej strony lustra, odczuwanej pesymistycznie jako odbicie w pierwszej stronie takiej samej strony lustra, zorientowanej jako subiektywna, rzeczywistości Redakcji, przez Ciebie, Czytelniku...Niestety, nie jesteśmy w stanie poinformować Cię, po której stronie lustra { Ty } jesteś Naprawdę, bo mamy za krótkie Rączki aby dokonać Aktu Podziału. Pogódź się z tym, albo zrób coś wprost przeciwnego, na przykład zjedz mandarynkę lub wypij mleko względnie przeciwnie wprost.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Oczekiwania: Ogromne Nastrój: Mój pokój lekko przyciemnione światło Stan psychiczny: Źle, chęć pocieszenia się DXM po kłótni z bliską osobą

Zacznijmy od tego, że brałem DXM na pocieszenie. Tego dnia ostro pokłóciłem się z ważną w moim życiu osobą. Nie myśląc zbyt wiele udałem się do apteki w której kupiłem dwa opakowania acodinów. Oczywiście nie obyło się bez tego, że farmaceutka wyleciała z pytaniem do koleżanki z branży - "Zdzisia, ACODIN?! To już trzeci raz!!!" no ale cóż to chyba już nie jest rzadkość. O godzinie 19:30 byłem w domu, przygotowywałem się do tripa (sprzątnąłem pokój, pościeliłem łóżko, wykąpałem się) i kiedy byłem gotowy już o godzinie 20:00 zacząłem zarzucać DXM.

randomness