Rozwoził pizzę po zażyciu silnych narkotyków

Policjanci zatrzymali 33-letniego dostarczyciela pizzy, który pod wpływem ecstasy lub amfetaminy próbował wykonywać swoją pracę. Mężczyznę trzeba było zabrać do szpitala. Gdy wyjdzie, usłyszy zarzuty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.onet.pl
Michał Podolski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

731

Policjanci zatrzymali 33-letniego dostarczyciela pizzy, który pod wpływem ecstasy lub amfetaminy próbował wykonywać swoją pracę. Mężczyznę trzeba było zabrać do szpitala. Gdy wyjdzie, usłyszy zarzuty.

Zaczęło się od zgłoszenia świadka, który zadzwonił na policję z informacją, że na ul. Solskiej na bydgoskim Szwederowie ujął rozwoziciela pizzy, który może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Powiedział, że zabrał mu kluczyki i czeka na partol. Na miejsce skierowano mundurowych.

- Za kierownicą samochodu siedział mężczyzna, z którym nie było kontaktu - relacjonuje dalszy przebieg wydarzeń Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. - Ta osoba nieracjonalnie wymachiwała rękoma, pokładała się na fotel pasażera i przewracała oczami. Wszystko wskazywało na to, że znajduje się pod wpływem środków psychoaktywnych lub psychotropowych. Funkcjonariusze wezwali pogotowie.

Po przebadaniu dostarczyciela pizzy załoga karetki podjęła decyzję o zabraniu go do szpitala. Zanim to się jednak stało, funkcjonariusze znaleźli przy nim woreczek z białym proszkiem. Wstępna analiza krwi mężczyzny wykazała, że był pod wpływem amfetaminy lub MDMA, czyli ecstasy. W woreczku była ta sama substancja.

Po opuszczeniu szpitala pracownik pizzerii będzie musiał tłumaczyć się z tego na komendzie. - Usłyszy zarzut posiadania narkotyków, a także kierowania pojazdem mechanicznym pod ich wpływem - mówi Przemysław Słomski. - 33-latkowi grozi m.in. zakaz prowadzenia pojazdów i kara pozbawienia wolności do lat trzech

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

ciekawe czy użytkownik hr :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

-S&S: Własny pokój, dobre samopoczucie, ekscytacja na myśl o całkiem nowych doznaniach psychodelicznych.

-Dawka: 450mg DXM

-Wiek/Waga/Doświadczenie: 19lat/65kg/ MJ, gałka muszkatołowa, grzybki, amanita muscaria, benzydamina, LSD,LSA, dimenhydrynat, pełno mieszanek ziołowych, funnybunny, fungezz, KOKO.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Chciałem tylko odlecieć, jak najdalej od wszystkiego.

Ponad rok nie brałem żadnego aptecznego syfu, niestety przypomniałem sobie o tym, przeglądając Internet. Trafiłem na jakąś informację o opioidach. Przeczytałem kilka linijek tekstu, który pomimo przeczytania nie włożył do mojej głowy żadnej informacji, zamyśliłem się o tym, że dawno już nie brałem niczego z apteki. Nie byłbym w stanie przeżyć tego okresu bez czegoś innego i z całą pewnością zastąpiłem sobie to chociażby amfetaminą i inną chemią. Będąc na przymusowym odwyku od dwóch miesięcy, coś pękło we mnie i nie byłem już w stanie chować się przed aż nadto szarą rzeczywistością.

  • Powój hawajski

Doświadczenie: THC, Salvia Divinorum, LSA

Set & Setting Dzień po ostatnim egzaminie w sesji, ciekawość i duża doza sceptycyzmu; miejsce: wąwóz, osiedle, własny pokój. Wyśmienita pogoda (ciepło i słonecznie).

Substancja: 6 nasion HBWR „extra strong”

Wiek: 23 lata

Waga: 82 kg