Rozlokował doniczki z konopiami pośród innych roślin (zdjęcia)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Kujawsko-Pomorska
sierż. szt. Małgorzata Małkińska

Odsłony

305

Kryminalni z Lipna, w toku prowadzonych czynności, ustalili, że 30-letni mieszkaniec sąsiedniego województwa jest zamieszany w sprawę, nad którą oni pracowali, a dotyczyła ona "narkotykowej działalności". Na tej podstawie policjanci weszli na teren jednej z posesji w powiecie płockim. Tam zlikwidowali plantację 31 krzaków konopi indyjskich i zabezpieczyli ponad 1,2 kg marihuany.

Niedawno na terenie Tłuchowa, pow. lipnowski, policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli pojazd, którym podróżowało trzech mężczyzn. Podczas kontroli okazało się, że mieli przy sobie narkotyki. Dalej sprawą zajęli się kryminalni, którzy namierzali powiązane z nią osoby. W ten sposób trafili do mieszkańca powiatu płockiego.

Wczoraj (25.05.17), w uzgodnieniu z tamtejszą jednostką policji, weszli na teren jednej z posesji w gm. Brudzeń Duży. Jak się okazało, mieszkający tam mężczyzna zorganizował pokaźną plantację krzaków konopi indyjskich, które rosły w różnych miejscach, wmieszane w inne rośliny. Spory zbiór marihuany trzymał także w meblach kuchennych, a na poddaszu domu funkcjonariusze znaleźli suszarnię. W sumie zabezpieczono susz o wadze ponad 1,2 kg i 31 krzaków konopi indyjskich.

30-latek, mieszkaniec powiatu płockiego, został wczoraj (25.05.17) zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. Dziś czeka go przesłuchanie w prokuraturze, gdzie usłyszy pierwsze zarzuty. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna odpowie za posiadanie i uprawę znacznej ilości konopi.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Wieczór, dom za miastem. Ekipa dobrych znajomych i dwa pitbulle. Wszyscy lekko zmęczeni, ale i zrelaksowani. Jest 02.01.2020, za nami trzy dni iście hippisowskiego imprezowania, w towarzystwie psytrancowej muzyki, amfetaminy i pregabaliny, doprawionych nieznacznie wiadomym ziółkiem wątpliwej legalności.

Bohaterowie historii: ja, dwa pitbulle i trójka dobrych znajomych - Krzysiek (posiadacz ww. pitbulli, doświadczony w ćpaniu, pozostał trzeźwy), Maniek (wspólnie zaliczyliśmy tripa na kwasie, on oprócz tego też jakieś okazyjne psychodeliki), Anka (dziewczyna Krzyśka, równie doświadczona co on, fanka DXM).

Imiona oczywiście zmienione.

 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chciałem aby ecstasy było czymś, co otworzy mnie na ludzi. Chęć otwarcia.

 

Będzie to dość osobiste, jeśli ktoś nie lubi lekko smętnego, za przeproszeniem, pierdolenia, niech sobie odpuści.

(Po 21 piszę czas "na oko", miejsca i osoby pamiętam, gorzej z chronologią i umiejscowieniem w czasie)

  • Grzyby halucynogenne

Otoz jakies cztery miesiace wczesniej czesto zagladalem na ta strone aby sie dowiedziec o psyloscybkach w celach oczywistych;] uparlem sie bardzo i znalazlem te male diabelki bylo ich z pietnascie cieszylem sie nie ziemsko ze je mam pelen w uczuciu szcescia i radosci zjadlem je ok 22 w domu. gdzies tak pol godziny po tym przyszla matka i zaczela mowic jaki ze mnie len ze ze szkola do dupy i takie pierdoly - jak to matka;].

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....