Rozlokował doniczki z konopiami pośród innych roślin (zdjęcia)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Kujawsko-Pomorska
sierż. szt. Małgorzata Małkińska

Odsłony

307

Kryminalni z Lipna, w toku prowadzonych czynności, ustalili, że 30-letni mieszkaniec sąsiedniego województwa jest zamieszany w sprawę, nad którą oni pracowali, a dotyczyła ona "narkotykowej działalności". Na tej podstawie policjanci weszli na teren jednej z posesji w powiecie płockim. Tam zlikwidowali plantację 31 krzaków konopi indyjskich i zabezpieczyli ponad 1,2 kg marihuany.

Niedawno na terenie Tłuchowa, pow. lipnowski, policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli pojazd, którym podróżowało trzech mężczyzn. Podczas kontroli okazało się, że mieli przy sobie narkotyki. Dalej sprawą zajęli się kryminalni, którzy namierzali powiązane z nią osoby. W ten sposób trafili do mieszkańca powiatu płockiego.

Wczoraj (25.05.17), w uzgodnieniu z tamtejszą jednostką policji, weszli na teren jednej z posesji w gm. Brudzeń Duży. Jak się okazało, mieszkający tam mężczyzna zorganizował pokaźną plantację krzaków konopi indyjskich, które rosły w różnych miejscach, wmieszane w inne rośliny. Spory zbiór marihuany trzymał także w meblach kuchennych, a na poddaszu domu funkcjonariusze znaleźli suszarnię. W sumie zabezpieczono susz o wadze ponad 1,2 kg i 31 krzaków konopi indyjskich.

30-latek, mieszkaniec powiatu płockiego, został wczoraj (25.05.17) zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. Dziś czeka go przesłuchanie w prokuraturze, gdzie usłyszy pierwsze zarzuty. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna odpowie za posiadanie i uprawę znacznej ilości konopi.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Morfina
  • Oksykodon
  • Retrospekcja

Własny pokój

Przygodę z substancjami zacząłem właściwie od kodeiny. Zachłyśnięty kulturą Amerykańską i podekscytowany opisem efektów przez użytkowników, spróbowałem 150mg tejże. Oczywiście nic nie poczułem - za drugim i trzecim razem też, więc stwierdziłem, że dam sobie spokój. Moją uwagę przyciągnęły następnie psychodeliki, nieco później dysocjanty.

  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji- Extasy;


poziom doświadczenia użytkownika- kiedyś dużo mj, teraz dużo

XTC, amfetaminy;


dawka- dwie wiśnie, pół grama pyłu zjedzone (połówka dilerska,

nie ważona);


metoda zażycia- doustnie;


stan umysłu- pozytywne nastawienie, jak zawsze w klubach;


intencje- zajebista jazda ze znajomymi, jak zawsze :D;


miejsce spożycia- duży klub w moim mieście zwanym Bydgoszcz;

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie psychiczne: bardzo pozytywne, już wcześniej miałam na to ochotę. Otoczenie: prawie cały czas w ruchu, także ciężko cokolwiek tu sprecyzować. Okoliczności: nagła możliwość kupna narkotyku. Stan psychiczny: trochę rozstrojony przez ostatnie negatywne doznania z marihuaną. Nastrój: lekkie napięcie, czy aby na pewno wszystko będzie działo się dobrze. Myśli i oczekiwania: oby tylko towarzyszka nie wyleciała z żadną złośliwością, bo jest do nich skłonna.

„Chwile, które opiszę nie posiadały żadnych odczuć na kształt strachu, on choć

obok obrazowany w innych osobach, ich słowach nie mógł przejść do mojej duszy.”

Nie bez powodu taki tytuł nadaję memu trip raportowi, chcę by już w pierwszych słowach

zwrócono  uwagę na głównie zapamiętaną we mnie wtedy nadzwyczajność.

 

Żadna czysta wyobraźnia nie jest w stanie pojąć, wyimaginować sobie tego tak,

by zrozumieć tę formę błogostanu, która wywołana jest właśnie narkotykami.

 

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Retrospekcja

 

Mój wpis z wątku o bieluniu


Bielunia jadłem wielokrotnie, głównie w zamierzchłych czasach szkoły średniej, ale też kilka razy później. Nie był to nasz rodzimy Bieluń dziędzierzawa, a ten często spotykany jako kwiat ozdobny, sadzony w donicach, drzewiasty bieluń z pięknymi, długimi kwiatami. Zawsze jadłem liście, a nie kasztany i mimo to działał.

 

Opowiem moją najlepszą jazdę. Cieszę się, że mam takie wspomnienie w pamięci, niemniej jednak bielunia nikomu nie polecam.