Rowerzysta z narkotykami, Sochaczew

Policjanci zauważyli mężczyznę, który jechał rowerem środkiem drogi, bez wymaganego oświetlenia...

redakcja

Kategorie

Źródło

Komenda Mazowiecka Policji

Komentarz [H]yperreala: 
piękny przykład akcji systemu totalitarnego, człowiek nic nikomu nie zrobił, a posiedzi trzy lata w więzieniu

Grafika

Odsłony

3346

Policjanci referatu patrolowo-interwencyjnego podczas służby nocnej zauważyli mężczyznę, który jechał rowerem środkiem drogi, bez wymaganego oświetlenia. Zatrzymali go do kontroli drogowej w trakcie której okazało się, że 20-letni mieszkaniec gminy Sochaczew jest pijany. Przy mężczyźnie znaleziono także metalowe opakowanie w którym był ukryty haszysz. Mężczyznę zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie. Przedstawiono mu zarzut kierowania rowerem w stanie nietrzeźwości oraz posiadania środków odurzających.

Autor: sierż. Agnieszka Skórzyńska
KPP Sochaczew

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Tez troche glupota zatrzymanego , skoro jechal srodkiem drogi ,gdyby nie byl pijany i jechal normalnie pewnie by sie go nie czepili , bo z tym brakiem oswietlenia to durny pretekst.morał taki : jezdzisz rowerem majac cos przy sobie -zaopatrz sie w światła.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Z tego co wiem to go zatrzymali bez swiateł i pócili,tylko że on zamiast prowadzić rower to wsiadł..i Ci sami go za jakiś czas zatrzymali,po prostu kretyn a szkoda bo dobry chłopak</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>teraz się człowiek się lekko zachwieje przy zsiadaniu z roweru i od razu idzie na narkotest&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>to ze jechal srodkiem drogi i pijany to jego glupota ale to ze mial 3-4 gramy haszu ewidentnie na wlasny uzytek i odpowie za to karnie to jest kontrolowanie czyjejs wolnosci...</p>
Gal Anonim (niezweryfikowany)

<p>Komentarz zdupyreal, z chuja wiecie czy, i ile posiedzi.</p>
SzatanskiSkoczek (niezweryfikowany)

<p>Znam sprawę z pierwszej ręki i jak wiem, osoba dobrze sie broni z zaistniałej sytuacji.</p>

<p>Komentarz pod artykułem to jakaś kpina, sam pan jesteś system totalitarny, ot co. Od tego ćpania to paranoję redakcyjnie łapiecie, pokrętne, nihilistyczne ścierwopluje, naginając fakty do swych własnych chorych potrzeb.</p>
koala (niezweryfikowany)

<p>Jak Boga kocham - ganialny przemytnik sztuki z wioski do wioski.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>co to w ogóle za komentarz, bez sensu, po takim czymś nie posiedzi ani dnia, dostanie w najgorszym wypadku zawiasy, ewentualnie warunkowe zawieszenie wykonania kary, lub całkowite umorzenie</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dość standardowe, nic specjalnego. Pozytywny nastój, nieco bardziej przmyśleniowy.

To co się stało na długo zapadnie w moją pamięć...

Pojechaliśmy wieczorem do ziomka bo miał wolną chatę, zapaliliśmy blanta i trochę posiedzieliśmy, w sumie nic ponad normę.

Odczucia wtedy mogę określić na 5/10 w mojej skali najarania. Towar miałem już kilka dni wcześniej w nieco większej ilości. Tego dnia pozbywaliśmy się ostatniej sztuki. Od początku mówiłem że ta odmiana mi się nie podoba, słabo pachniała i z wyglądu sprawiała wrażenie , że będzie conajwyżej przeciętnym buszkiem. Realia były nieco inne, paliliśmy ją kilka razy:

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Własny dom, jesień, nienajlepszy stan umysłu.

W tamtym czasie miałem nikłe pojęcie o substancjach psychoaktywnych. Dopiero zaczynałem czytać hyperreal, fascynowały mnie doświadczenia psychodeliczne oraz świadomość. Ze względu na wrodzone lenistwo, postawiłem rozdziewiczyć się poprzez analog LSD ze względu na jego dostępność, (wtedy) legalność i prostotę użycia. Grzyby natomiast wydawały mi się zbyt czasochłonne, a mnie cechowała niecierpliwość i ogromna ciekawość, zatem odłożyłem je na inny czas (kto mnie "czyta" ten wie, że to jednak z nimi zostałem na dłużej). 

  • Powój hawajski
  • Powoje

Wiek: 18 lat.

Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.

Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.

Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA

Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.