REKLAMA




Roślinne mięso z „najlepszych konopi Nowej Zelandii”. Wygląda i smakuje jak prawdziwe

Wyglądem, konsystencją i smakiem ma przypominać zwykłe mięso, ale nowy produkt w ofercie The Craft Meat Co. będzie w stu procentach roślinny. Głównym składnikiem mięsnego zamiennika mają być konopie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Katarzyna Grzelak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

52

Wyglądem, konsystencją i smakiem ma przypominać zwykłe mięso, ale nowy produkt w ofercie The Craft Meat Co. będzie w stu procentach roślinny. Głównym składnikiem mięsnego zamiennika mają być konopie.

Nowozelandzki startup Sustainable Foods, bardziej znany ze swojej marki detalicznej The Craft Meat Co., przygotowuje się do wprowadzenia na rynek nowego roślinnego mięsa na bazie konopi – bogatego w białko i błonnik, i minimalnie przetworzonego.

Firma już teraz ma w swojej ofercie szereg produktów pochodzenia roślinnego, mających być zamiennikami mięsa. Niektóre z nich zawierają nasiona konopi, ale w żadnym jak dotąd konopie nie stały się podstawowym składnikiem. Nowy produkt ma trafić do sprzedaży na początku 2021 roku.

– Większość naszych produktów zawiera już konopie ze względu na ich wartość odżywczą, ale nowy analog mięsa będzie używał konopi jako bazy, co oznacza, że będzie miał całkowitą zawartość białka konsumpcyjnego wyższą niż w przypadku produktów pochodzenia zwierzęcego ze względu na to, że konopie są naturalnie bogate w białko – powiedział współzałożyciel Sustainable Foods, Kyran Rei.

– Mięso z konopi ma również zawierać bardzo duże ilości błonnika, aż do 19 proc. zalecanego spożycia. Są to korzyści, które nie są dostępne w przypadku tradycyjnego mięsa, podobnie jak w wielu innych zamiennikach roślinnych – dodał.

Rei przyznał, że smakiem i konsystencją konopne mięso przypomina mięso z kurczaka.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

Zjadlem ok. 7-10 sztuk suszonych w cieniu kapeluszy.

Po ok. 30 min. język zesztywniał i chciało się żygać. Później wypilem herbate i nieprzyjemne uczucie minelo. Spiesze sie, nie wiem gdzie, czuje sie inny niz zawsze. Po zamknieciu oczu widze kolorowe tunele. Przed oczami pojawiaja sie ukosne kratki, cos a`la siatka ogrodzeniowa. Przezroczyste linie lataja przed oczami. Nie wiem ile trzeba zjesc, zeby powiedzec "[...] ja nie chcalem wracac [...]" - pol kilo?

Zapalilem ok. 3 fifki ziela (slabego). PRzed oczami kolorowe wzory lataja.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.

Tripowa przedmowa:

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

masa wolnego czasu liczona w tygodniach, piękna pogoda, towarzystwo najlepszego kumpla, nastawienie oczywiście entuzjastyczne

Jak podałem w set 'n' setting nastawienie i anturaż były cudowne. Dzień z dawna oczekiwany i bardzo dokładnie zaplanowany (park, kino, koncert...).

 

10:30

Inauguracja, po kartoniku.

  • Inne
  • Inne
  • Uzależnienie

Noc, łóżko

Klonazolam miał pierwotnie być dla mnie tanią benzodiazepiną do usypiania po innych dragach i na początku w istocie tak było. Dzięki wysokiej aktywności szybko kończył działanie substancji przynosząc upragniony i na pewno bardziej regenerujący sen od innych usypiaczy, np. GBLa który robił z człowieka po przebudzeniu szmatę. Usypia bardzo mocno i w miarę szybko - to trzeba przyznać. Nie raz wyciągał mnie ze schiz po mocnych tripach na dxm, czasem 1p-lsd czy przegięciu z alkoholem.