Rosji: 2 mln alkoholików i 3 mln narkomanów

W Rosji piją i ćpają coraz więcej.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2561
W Rosji oficjalnie zarejestrowano 2 mln alkoholików i ponad 3 mln narkomanów - poinformowano w czwartek w Moskwie na posiedzeniu roboczej grupy Rady Państwa Federacji Rosyjskiej ds. walki z narkomanią i alkoholizmem.

Podczas posiedzenia grupy, działającej przy organie doradczym prezydenta Rosji, zwrócono uwagę, że obecnie można już mówić o istnieniu w Rosji epidemii alkoholizmu jako narodowej tragedii, zagrażającej bezpieczeństwu całego państwa.

Podkreślono też, że Rosja stała się obiektem ekspansji ze strony zagranicznego biznesu narkotykowego. Rośnie w niej spożycie tzw. twardych narkotyków, rozwija się związana z narkotykami przestępczość.

Tylko w roku 2001 w Rosji ujawniono 242 tys. przestępstw związanych z narkotykami. Siły bezpieczeństwa przejęły ok. 70 ton narkotyków, czyli o 46 proc. więcej niż w roku 2000.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywny nastrój, jesienny wieczór, sam w swoim pokoju.

Słowem wstępu, poznawaniem działania różnorakich substancji psychoaktywnych, zainteresowałem się między 6 klasą, a pierwszą gimnazjum. Poznawaniem świata i podważaniem wszystkich jego reguł, według własnej woli, dużo wcześniej. Pierwszy dżosz wleciał koło 13 roku życia, pierwsze kaszlaki rok później, a 3 lata później, zainteresowałem się chodzeniem na praktytki z badań nad stymulantami w domach znajomych. I mimo, że wtedy wyglądało to jak najlepszy dla mnie okres, to była to zgubna droga. Nie powiem że na dno, bo w szerszej perspektywie kurewsko na szczyt (chociaż jeszcze do niego daleko).

  • Heroina

Spisano dn. 15/06/2004


Doświadczenie: Duze ;) (mj, speed, koks, MDxA, GHB, DXM, LSD, Psilocybe, 2C-I, i inne)





  • Grzyby halucynogenne
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne wyluzowane nastawienie.

   Miałam styczność z różnymi psychodelikami, ale meskalina była mi nowa. Czytałam „Drzwi percepcji” Huxleya, wspomnienia Witkacego, słyszałam opowieści znajomych, ale nie byłam szczególnie podekscytowana kiedy miałam już w ręce butelkę z miksturą z peyotlu. W życiu próbowałam wielu różnych substancji i powoli zaczęłam odczuwać, że  nie wynoszę już zbyt wielu  nowych doświadczeń z zażywania psychodelików, tak jak to było na początku.

  • Hydroksyzyna
  • Tripraport

Zażyte w strachu przed kolejnym głodem, w domu z rodzicami.

Okej, let's start.

 

Z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD), EDNOS i ataków paniki ostatnio bardzo często zażywam różne substancje (wypisane w moim doświadczeniu). Czy mogę to nazwać uzależnieniem? Tak, ponieważ są kryteria, które trzeba spelnić, by nazwać swój problem uzależnieniem - ja je spełniam. I zawsze mi potwornie głupio, gdy nazywam mój problem uzależnieniem, no bo cóż - oprócz hydro, leków uspokajających bez recepty, otumaniających przeciwalergików i legalnych ziół nic innego nie brałam.