REKLAMA




Romsås: gangi imigrantów „rekrutują” nastolatków do dilerki. Mieszkańcy przerażeni

Rzucają kamieniami w strażników szkolnych, zastraszają młodych i werbują uczniów do „dilerki”. Imigranci krążący wokół szkół w Romsås to ogromny problem dla mieszkańców. Na tyle poważny, że o sprawie „narkotykowych rekruterów” poinformował policję i media sam dyrektor szkoły.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Norwegia

Odsłony

154

Rzucają kamieniami w strażników szkolnych, zastraszają młodych i werbują uczniów do „dilerki”. Imigranci krążący wokół szkół w Romsås to ogromny problem dla mieszkańców. Na tyle poważny, że o sprawie „narkotykowych rekruterów” poinformował policję i media sam dyrektor szkoły.

Niewielkie Romsås przeżywa obecnie prawdziwe oblężenie nowych mieszkańców z zagranicy. A wśród nich pojawia się tu równie wielu… dilerów narkotykowych. Dyrektor szkół Bjøråsen i Tiurleiken bije na alarm. W oficjalnym liście do służb bezpieczeństwa i mediów pisze o „przerażonych młodych ludziach” i podkreśla, że sytuacja w mieście „wymknęła się spod kontroli”.

Straszą uczniów, atakują strażników

Jarle Dukic Sandven pracuje w szkołach Bjøråsen i Tiurleiken od 1999 roku. Sam jednak przyznaje, że nigdy dotąd nie doświadczył takiego chaosu, a jako dyrektor placówek nie jest już w stanie poradzić sobie z problemem, który od lat nęka Romsås. Norweg ma na myśli rosnącą liczbę dilerów narkotykowych, którzy zastraszaniem i nękaniem próbują zwerbować do swojego „interesu” uczniów okolicznych szkół.

Sytuacja jest na tyle poważna, że niektórzy uczniowie odmawiają nawet przekroczenia murów szkoły. Wiedzą, że tuż za rogiem czekają na nich członkowie lokalnego „gangów imigrantów”. Według informacji Sandvesa, do sprzedawania marihuany próbują rekrutować coraz młodszych.

Młodzi przestępcy spoza Norwegii

Mimo że w placówce zatrudniono strażników, przestępcy pozostają bezkarni. Według ustaleń Aftenposten, przestępcy mają około 16-18 lat i pochodzą spoza Norwegii. Od miesięcy czują się tutaj jak u siebie, a z dnia na dzień pozwalają sobie na coraz więcej. Dyrektor szkół mówi o obrzuceniu kamieniami strażniczki, która nie chciała wpuścić na teren placówki jednego z dilerów. Niektóre osiedla mieszkaniowe w Romsås również postanowiły zatrudnić dodatkowy nadzór, który w nocy będzie pilnował bezpieczeństwa mieszkańców. Jeszcze do niedawna niektórzy z nich bali się opuścić swoje mieszkanie w środku nocy – właśnie w obawie przed „gangiem imigrantów”.

Narkotykowy problem trwa od lat

To nie pierwszy raz o narkotykach w Romsås. Norweska policja ma problem z lokalnymi dilerami już od wielu lat. W 2014 roku policja skonfiskowała tu 16 kilogramów kokainy i 90 kilogramów haszyszu. Aresztowano wtedy grupę albańskich mężczyzn. Przestępców skazano na karę więzienia, która potrwa od 8 do 14 lat. Mimo to, gangi imigrantów nie odpuszczają. Zaniepokojeni mieszkańcy przyznają, że od kilku miesięcy pakunki z narkotykami są dostarczane w mieście o każdej porze dnia i nocy – zdarza się, że samochód na zagranicznych numerach w biały dzień podrzuca je pod drzwi świeżo zwerbowanego młodego dilera i odjeżdża.

Po nagłośnieniu sprawy, policja deklaruje zwiększenie nadzoru w okolicach szkół i „obserwację” sprawy.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

  • Diazepam
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Mania psychotyczna. Beztroski początek rocznego pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Spokojny wieczór w świetlicy terapeutycznej. Pacjentki przygotowują się do snu.

Urokliwy wieczór na obskurnym oddziale żeńskim szpitala psychiatrycznego w bardzo nieprzyjaznej świetlicy ze ścianami wymalowanymi na zgniły zielonkawy kolor 'hospitale de la greene', jakimiś kubistycznymi bohomazami w jeszcze ciemniejszych odcieniach zieleni, uchylne na bok okna zasłonięte dużymi białymi, dziurkowanymi firankami. Nieciekawie. Substancja również nieciekawa, ot, zwykła benzodiazepina, często jednakże ubóstwiana, gloryfikowana, szeroko rozreklamowana, w każdym razie robiąca robotę.

  • Inne
  • Uzależnienie

Zazwyczaj zażywany w domowym zaciszu, aczkolwiek chodzenie w tym stanie sprawiało nie lada przyjemność. Nastawienie praktycznie zawsze pozytywne.

Pouczenie serwisu NeuroGroove: naśladowanie autora poniższego raportu jest skrajnie niebezpieczne i już przy jednorazowym eksperymencie może spowodować toksyczne uszkodzenie wątroby (i śmierć w męczarniach). Dawka 20-25 gramów przyjmowana jest za śmiertelną.

randomness