REKLAMA




Raport o używkach wśród najmłodszych krakowian

Mimo zaostrzonego prawa, zdobycie alkoholu nadal nie stanowi problemu - ponad 40 proc. ankietowanych 12-latków w trunki zaopatruje się w sklepach

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3123

Alarmujące wyniki krakowskiej ankiety dotyczącej stosowania używek przez dzieci i młodzież. Co drugi uczeń szkoły podstawowej sięgnął po alkohol, mając mniej niż 12 lat. Większość zrobiła to za przyzwoleniem rodziców. Urząd miasta zapowiada energiczne działania profilaktyczne i wojnę ze sklepami sprzedającymi alkohol nieletnim.

W szczegółowych badaniach wzięło udział prawie 1000 krakowskich dzieci. Ankiety wypełniali uczniowie V klasy szkoły podstawowej (12 lat), II klasy gimnazjum (15 lat) oraz 18-latkowie ze szkół średnich. Pytania dotyczyły m.in. wieku, w jakim nastąpiła inicjacja alkoholowa, miejsca zdobywania alkoholu i narkotyków oraz preferencji w wyborze trunku.

Największy niepokój budzą informacje dotyczące wieku inicjacji alkoholowej. Okazuje się, że jest on coraz niższy. - Z badań wynika, że 40 procent dzisiejszych 18-latków po raz pierwszy sięgnęło po alkohol w wieku 14 lat. Ale już 30 proc. 15-latków próbowało trunków, mając mniej niż 12 lat. Z obecnych uczniów szkół podstawowych co drugi pił alkohol, mając 10-11 lat - komentuje wyniki Marek Jachowicz z Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta Krakowa.

Interesująco wyglądają również odpowiedzi na pytanie o okoliczności picia po raz pierwszy. 70 procent uczniów podstawówki (z tych, którzy wcześniej deklarowali picie alkoholu) odpowiedziało "na uroczystościach rodzinnych". Przyznało również, że działo się to w obecności rodziców i za ich zgodą. Dla porównania: jedynie 30 proc. 18-latków rozpoczynało swoje alkoholowe przygody w domach. W porównaniu z rodzeństwem młodszym o pięć lat, znacznie chętniej wybierali parki, ulice czy osiedla, konsumując alkohol w gronie rówieśników. Jednocześnie 80 proc. uczniów szkół średnich deklaruje, że upija się - większość robi to kilka razy w roku.

Nie zaskakują natomiast preferencje alkoholowe dzieci i młodzieży. Najpopularniejszym trunkiem w Krakowie jest piwo. Ankietowani, nawet najmłodsi, twierdzili, że wódkę wybierali, chcąc się upić - 25 proc. gimnazjalistów sięgających po alkohol za jednym razem wypija co najmniej sześć kieliszków.

Ankieterzy zbadali również konsekwencje społeczne picia. Prawie 30 proc. gimnazjalistów deklaruje, że pod wpływem alkoholu wdało się w kłótnię bądź bójkę, 10 proc. straciło cenne przedmioty, tyle samo miało niechciane doświadczenia seksualne i uprawiało seks bez środków antykoncepcyjnych.

Z badań wynika też, że mimo zaostrzonego prawa, zdobycie alkoholu nadal nie stanowi problemu - ponad 40 proc. ankietowanych 12 - latków w trunki zaopatruje się w sklepach.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

molty (niezweryfikowany)
,,70 procent uczniów podstawówki (...) odpowiedziało &quot;na uroczystościach rodzinnych &quot;. <br> <br>Ciekawe, jak takie pytanie zostało potraktowane. W takiej sytuacji ja mógłbym równie dobrze napisać, że moja inicjacja alkoholowa odbyła się przy rodzinie jak miałem jakieś 7 lat. Na sylwestra dostałem kilka łyków szampana, wow... Wcale nie traktuje tego jako pierwsze doświadczenie z alkoholem... <br>Tak samo łyk piwa (,,jak to smakuje? ) albo wina. W sumie pierwszy kontakt z alkoholem to jest i dużo dzieciaków mogło to tak wypełniając ankiete potraktować. <br>A jakoś mało prawdopodobne mi sie wydaje, żeby dzieciak 12-to letni miał polewane u cioci na imieninach.
pio-k (niezweryfikowany)
w polsce najlatwiej zdobyc alk i speeda .. <br>od tych dwoch swinstw az zygac mi sie chce <br> <br>blah :S
.chudy. (niezweryfikowany)
ej a tak na marginesie... <br>DOBRZE ZE NIE MOWILI o tej smiercionosnej marichuanie <br> <br>wolnosc kochaM I ROZUMIEM WOLNOSCI ODDAC NIE UMIEM
Dec (niezweryfikowany)
&quot;Ankietowani, nawet najmłodsi, twierdzili, że wódkę wybierali, chcąc się upić &quot; nie no kurwa dla smaku lol, do sniadania z jajeczniczka nie ma jak kieliszeczek
Kubaj (niezweryfikowany)
&quot;Ankietowani, nawet najmłodsi, twierdzili, że wódkę wybierali, chcąc się upić &quot; nie no kurwa dla smaku lol, do sniadania z jajeczniczka nie ma jak kieliszeczek
dsf (niezweryfikowany)
zuch chłopaki...oby tak dalej a Polska będzie rosła w siłę...i procenty.
MixUn (niezweryfikowany)
przeciez Polacy są na czele w piciu alkoholu więc GiTa... tzn ja tam pijam jak mam ochote napic ale nie zeby sie zfazować tylko zeby naprawdę zajebiscie sie ujebać :) A na prowincji :) to wszedzie sprzedaja ;) wiec tego nigdy nie zmienicie;P
LaSziDo (niezweryfikowany)
ej a tak na marginesie... <br>DOBRZE ZE NIE MOWILI o tej smiercionosnej marichuanie <br> <br>wolnosc kochaM I ROZUMIEM WOLNOSCI ODDAC NIE UMIEM
lady snow (niezweryfikowany)
szkoda, że alk jest łatwiej kupić niż dragi... choć z drugiej strony mniej ludzi się truje dragami. moze to i lepiej?
randomness