Radzyń Podlaski. Skandal w parafii. Ksiądz zatrzymany z narkotykami

Skandal w Radzyniu Podlaskim (woj. lubelskie). Podczas zatrzymania auta do rutynowej kontroli funkcjonariusze znaleźli w samochodzie znaczne ilości środków odurzających. Okazało się, że zatrzymanym mężczyzną jest ksiądz jednej z miejscowych parafii. Ponadto miał on być częściowo rozebrany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.o2.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

150

Skandal w Radzyniu Podlaskim (woj. lubelskie). Podczas zatrzymania auta do rutynowej kontroli funkcjonariusze znaleźli w samochodzie znaczne ilości środków odurzających. Okazało się, że zatrzymanym mężczyzną jest ksiądz jednej z miejscowych parafii. Ponadto miał on być częściowo rozebrany.

Do zatrzymania doszło na początku czerwca na terenie powiatu łukowskiego. Policjanci zauważyli zaparkowane auto w ustronnym miejscu. Postanowili dokonać rutynowej kontroli. Jak ustalił portal Łuków.tv z mężczyzną, który był u aucie ciężko było nawiązać logiczny kontakt. Miła być też częściowo rozebrany.

Mundurowi podejrzewali, że mężczyzna może być pod wpływem środków odurzających, dlatego podjęli decyzję o przeszukaniu auta. Ich podejrzenia się potwierdziły. W pojeździe znaleziono substancje odurzające. Kierowca został zatrzymany. Szybko się okazało, że zatrzymany to ksiądz z parafii w Radzyniu Podlaskim.

Śledczy nie zdradzają szczegółów sprawy. Potwierdzili jednak, że duchowny usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Księdzu grozi do 3 lat więzienia.

- Postępowanie w tej sprawie jest obecnie w toku, a zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Prokuratura kontynuuje śledztwo w celu zgromadzenia dodatkowych dowodów i ustalenia wszystkich okoliczności zatrzymania - tłumaczy Jolanta Niewęgłowska z Prokuratury Rejonowej w Łukowie w rozmowie z Łuków.tv
Czytaj także: Skandal na Podkarpaciu. Uwierzyli księdzu. Przyjechali po nią taczkami

Prokuratura nie ujawnia, jakie konkretnie substancje znaleziono przy księdzu. Śledczy prowadzą badania laboratoryjne, które pomogą w ustaleniu szczegółów dot. środków odurzających.

Informacja o zatrzymaniu księdza z narkotykami szybko rozniosła się wśród lokalnej społeczności. Parafianie są wstrząśnięci tymi doniesieniami. Po raz kolejny skandal ten wywołał dyskusję na temat moralności duchownych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Pozytywne nastawienie Setting: Domówka z dekoracjami uv, muzyka w klimatach psytrance.

1.

Razem ze znajomymi postanowiliśmy zrobić domówkę, mamy coroczną nazwijmy to tradycję która  polega na spozyciu lsd i pójściu gdzieś w

plener. Niestety, lato minęlo, wraz z nim pogoda i wysokie temperatury, uznałem że przenosimy to do mnie do mieszkania. Dzień wcześniej w

pocie czoła przygotowywaliśmy dekoracje, ozdoby, wszystko żeby mieszkanie ładnie wyglądało, razem z oświetleniem uv i resztą świateł

klimat robił się coraz lepszy. Ludzie się schodzili, robiło się weselej. Kilka osób w tym ja zjedliśmy kwasy, kolory zaczynały powoli

  • Chlorprothiksen
  • Tripraport

Nastawienie: Nic specjalnego, dzień jak codzień. Otoczenie: Początkowo dom póżniej plener.

[Z uwagi na nikłą ilość raportów o tej substancji - przepuszczam. Może kogoś odwiedzie od próbowania]

  • 3-MMC
  • Mefedron
  • Tripraport

Późny niedzielny wieczór, sam w domu. Czuję spokój ducha, ale też zmęczenie, po powrocie od dziewczyny. Wziąłem u niej 150mg Pregabaliny, także mnie zmuliło (albo doszło do mnie zmęczenie po niezbyt dobrze przespanej nocy) i prawie u niej zasnąłem, ale już mi trochę lepiej po tym jak się przewietrzyłem wracając. Wczoraj i przedwczoraj również wziąłem kolegę mateusza, poniżej napiszę ile dokładnie co i jak, bo może kogoś ciekawić, a drugich już niezbyt. Kontynuując - dobry dzień, myślałem że będę miał zjazd lub że się nie obudzę zbyt wcześnie i jak zawsze kolega mnie zdziwił, bo było wszystko dobrze, spokój i radość ducha (już na trzeźwo oczywiście). Jedyne co mnie irytuje w cholerę to dekoncentracja, za nic w świecie nie mogę się skupić, jutro pewnie będę miał to ponownie, ale chce to ograniczyć najbardziej jak się da, dlatego biorę pare suplementów, ale to opisze kiedy co i jak już w tripraporcie poniżej. Dzisiaj biorę to tylko, aby napisać swój pierwszy raport, bo bardzo mnie to "kręci", wiem kiedy dać upust i jak już czuję, że coś jest nie tak, to przestaje. Przy zjazdach następnego dnia nie kusi mnie aby zapodać znowu, ale właśnie przeciwnie - wiem, że to koniec i muszę przestać na dłuższy czas. Więc na najbliższy czas nie będę spotykał się z tym kolegą. Piątek - zapodałem wtedy doustnie jakieś 300mg-350mg, nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się że było to 350mg. Trochę wtedy mi się problemów nazbierało i pomyślałem "czemu nie i tak nie mam co zrobić w aktualnej sytuacji, a dawno nic nie brałem". Następnie zrobiłem parę ważniejszych rzeczy, które wydaje mi się że trochę pomogły mi na dłuższą metę z tymi wspomnianymi problemami, których wole nie zdradzać. Sobota - ok. godziny 23 zapodałem donosowo 60mg, było wszystko czuć dobrze, nie było to tak mocne i inwazyjne jak za każdym razem (chodzi mi tu o euforie i uczucia miłości, empatii itp. ; nie lubię tego odczuwać w taki sposób, na ogół jestem osobą miłą i bardzo współczującą, co nie oznacza, że jak ktoś mi zrobi krzywdę to ja mu nadstawię drugi policzek, co to to nie ;)) wracając, czułem dobry speed, czyli to co tak uwielbiam i dość dobre, ale nie inwazyjne uczucia empatii itp. jak to jest w wyższych dawkach. Z tego co zauważyłem to przy mefedronie i jego izomerach przy niższych dawkach głównie wzrasta "uczucie szybkości", a już przy wyższych głównie euforia i empatia. Następnie 2-3h po tym jak mi zaczęło schodzić, zapodałem doustnie 240mg, poczułem wydłużenie efektu zejścia i może lekko większe pobudzenie, i tyle. Zasmuciło mnie to, ale cóż czasami tak bywa. WAGA - 80kg (wzrostu nie podaje, bo jeszcze ktos mnie namierzy, ale mega niski ani ulany nie jestem)

*Od razu chciałbym powiedzieć, że jestem na cyklu testosteronowym enanthate, 300mg/E7D, więc może to dawać lekkie różnice. Nie, nie jestem trans, przygotowywuje się do zawodów sportowych i zgadzam się, próbowanie mefedronu raz czy dwa w porównaniu do cyklu w tym wieku to całkowita głupota, i nikomu nie polecam tego robić, ale oczywiście robicie wszystko na własną kartę. No i przecież ten mój wiek to może być fikcja haha. Miłego czytania.*

22:40 - T-50m -  wziąłem ok. 1g Witaminy C.

 

*ODTĄD PISAŁEM JUŻ PO WZIĘCIU!*