Psychodelik pomoże w badaniu psychologii i biologii umierania

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Anna Błońska

Odsłony

332

Najnowsze eksperymenty sugerują, że dimetylotryptamina (DMT), psychoaktywny związek występujący w ayahuasce, wywołuje w mózgu zjawiska, które przypominają te związane z doświadczeniami z pogranicza śmierci (ang. near-death experiences, NDE).

Naukowcy z Imperial College London (ICL) wyjaśniają, że DMT to główny alkaloid wielu roślin, m.in. Mimosa hostilis, Diplopterys cabrerana oraz Psychotria viridis. Ludzie przeżywający NDE wspominają często o przebywaniu poza ciałem, uczuciach przejścia do innego świata, wewnętrznym spokoju. Podobne wrażenia pojawiają się u osób będących pod wpływem dimetylotryptaminy.

Zespół z ICL postanowił przyjrzeć się bliżej tym podobieństwom. W ramach studium grupie 13 zdrowych ochotników (6 kobietom i 7 mężczyznom w średnim wieku ok. 34 lat) w czasie 2 sesji podawano dożylnie jedną z 4 dawek fumaranu DMT i placebo (3 ochotników dostało 7 mg, czworo 14 mg, jeden/jedna 18 mg, a pięcioro 20 mg fumaranu). Podczas pierwszej sesji wszystkim podawano placebo, a tydzień później DMT. Badani byli nieświadomi kolejności podawania związków.

Akademicy porównali doświadczenia ochotników z próbką ludzi, którzy przeżyli NDE i wypełnili kwestionariusze. Badani odpowiadali na 16 pytań w rodzaju: Czy powracały do ciebie sceny z przeszłości?, Czy widziałeś lub czułeś się otoczony przez jasne światło?

Po każdej sesji ochotnicy z eksperymentu ICL wypełniali ten sam kwestionariusz. Okazało się, że wszyscy uzyskiwali liczbę punktów, przekraczającą próg pozwalający na stwierdzenie NDE. To oznacza, że dimetylotryptamina naśladuje rzeczywiste doświadczenia z pogranicza śmierci. Intensywność doświadczeń jest podobna jak przy NDE.

Uzyskane wyniki są ważne, bo przypominają, że NDE występują z powodu znaczących zmian w działaniu mózgu, a nie z powodów zewnętrznych. Dimetylotryptamina to niesamowite narzędzie, które umożliwia nam badanie i lepsze rozumienie psychologii i biologii umierania

- podkreśla dr Robin Carhart-Harris.

Mimo uderzających podobieństw doświadczeń stwierdzono też pewne różnice. DMT częściej wiązało się z uczuciem wejścia do nieziemskiej rzeczywistości, a NDE z silniejszymi wrażeniami dojścia do punktu, z którego nie ma odwrotu. Naukowcy sądzą, że może to mieć coś wspólnego z kontekstem badań; ochotników przygotowano psychologicznie do badania i monitorowano w bezpiecznym otoczeniu.

Emocje i kontekst są szczególnie ważne przy doświadczeniach z pogranicza śmierci i substancjach psychodelicznych. Choć można zaobserwować pewne obszary wspólne dla doświadczeń wywołanych przez DMT i NDE, konteksty, w jakich się pojawiają, są bardzo różne. DMT to silny związek psychoaktywny. Możliwe, że zmienia aktywność mózgu w podobny sposób, jaki ma miejsce podczas doświadczeń z pogranicza śmierci. Liczymy, że w ramach przyszłych badań zmierzymy zmiany w aktywności mózgu wywołane przez dimetylotryptaminę [...]

- podsumowuje doktorant Chris Timmermann.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Nazwa Substancji:

Dekstrometorfan





poziom doswiadczenia:

Ja ktorys raz z rzedu[~20], A. po raz pierwszy





Dawka:

[tylko] 300mg - doustnie





Set & Setting:

Blok, 2 piętro:)






  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Świętowanie sukcesu, perspektywa ogromu pracy w niedalekiej przyszłości.

Ostatnio wrzuciłem swój raport tutaj 3 lata temu. Niesamowite jak ten czas szybko upyłnął.  A więc tym razem - trip po grzybkach. 

Rzecz działa się wczoraj po 25 nóżkach i kapeluszach łysiczki lancetowatej. Pełne spektrum efektów rozwinęło się nim wskazówka minutowa zdążyła zatoczyć koło.