Przyjechał na rowerze po dopalacze. Wpadł w furię, gdy dowiedział się, że sklep jest zamknięty

Uspokojeniem pobudzonego 23-latka zajęli się stacjonujący w kontenerze funkcjonariusze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany
LS

Komentarz [H]yperreala: 
Powtórzmy to: żyjemy w kraju, w którym rzeczowa relacja z ostatnich zdarzeń mówi, co następuje: "Uspokojeniem pobudzonego 23-latka zajęli się STACJONUJĄCY W KONTENERZE FUNKCJONARIUSZE"

Odsłony

1299

Do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach trafił w nocy z wtorku na środę młodzieniec, który chciał zrobić zakupy w zamkniętym sklepie z dopalaczami przy ul. Zielonej. Pijany 23-latek przyjechał pod dopalacze z Ksawerowa... na rowerze. Pojawił się przed wejściem do budynku w środku nocy i bardzo się zdenerwował, gdy okazało się, że zakupów nie zrobi (sklep jest zamknięty od ubiegłego tygodnia).

Uspokojeniem pobudzonego 23-latka zajęli się stacjonujący w kontenerze funkcjonariusze. Nie było łatwo. Mężczyzna zaczął pluć i kopać w budkę. W końcu został „zaproszony” do radiowozu i pojechał do policyjnej izby zatrzymań. Następnego dnia, po wytrzeźwieniu (miał1,4 promila alkoholu) usłyszał zarzuty: kierowania rowerem z promilami i używania słów wulgarnych wulgarnych.

Przypominamy, że sklep z dopalaczami przy ul. Zielonej jest zamknięty od ubiegłego tygodnia. Wówczas zorganizowano całodobowe straże tego punktu. W kontenerze 24 godziny na dobę przebywają funkcjonariusze policji i straży miejskiej.

Oceń treść:

Average: 10 (4 votes)

Komentarze

redakcja

Nie jestem w stanie skumać czemu policja ukradła kontener.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Kopenhaga, piękny dzień, pozytywne nastawienie.

Liczymy spadających Duńczyków

Leżymy na dachu kopenhaskiej gliptoteki, spoglądając na ludzi drących się obok, w Tivoli. Kiedy kolejka górska irracjonalnie zwalnia, kiedy spadający swobodnie wagonik zdaje się toczyć powoli w dół, kiedy kręcący się obok ludzie zaczynają ruszać się jak muchy w smole, decydujemy, że pora iść dalej.

* * *

Kiedy zeszłego poranka zaproponowałem żonie, żebyśmy poszli do Tivoli, spojrzała na mnie krzywo i zapytała:

— I będziesz chciał jeździć na karuzelach?

  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • Dekstrometorfan

  • 4-ACO-DMT

Set n' settings: ok. 21 w nocy, dość spora altanka do której wbiliśmy się bez wiedzy właściciela. Jedyny 'budynek' w obszarze ok. kilometra. Drewniana podłoga oraz ściany, obwieszone wszelakiego rodzaju akcesoriami rolniczymi. Jedyne źródła światła to kilka malutkich dziureczek w ścianie oraz okno, przez które wbiliśmy się do środka.