Opiszę jedno z ciekawszych przeżyć, które doświadczyłem po kleju. Osiagałem je stopniowo (za każdym kiraniem coraz bogatsze w szczegóły, głębsze, ciekawsze tym bardziej, iż był to cev.)
Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała w lipcu ponad 63 tys. przesyłek pocztowych i kurierskich. Znaleziono 116 nielegalnych paczek zawierających ponad 23 tys. sztuk nielegalnych produktów leczniczych i steroidowych oraz ponad 7 kg narkotyków.
Krajowa Administracja Skarbowa skontrolowała w lipcu ponad 63 tys. przesyłek pocztowych i kurierskich. Znaleziono 116 nielegalnych paczek zawierających ponad 23 tys. sztuk nielegalnych produktów leczniczych i steroidowych oraz ponad 7 kg narkotyków.
W pierwszej połowie lipca KAS przeprowadziła ogólnopolską akcję wzmożonej kontroli przesyłek pocztowych oraz kurierskich w 118 punktach w całej Polsce. Działaniami zostały objęte między innymi węzły ekspedycyjno-rozdzielcze Poczty Polskiej, oddziały celne pocztowe, porty lotnicze, miejsca przeładunku i dystrybucji firm kurierskich oraz punkty wyznaczone do obsługi przesyłek pocztowych w ruchu międzynarodowym.
Funkcjonariusze skontrolowali ponad 63 tys. przesyłek pocztowych i kurierskich, w tym ponad 17 tys. nadanych w Chinach, Kanadzie, USA i Meksyku. Pozostałe to wysyłki wewnątrzkrajowe i zagraniczne, których krajem docelowym była Polska.
Wykryto 116 przesyłek z nielegalnymi substancjami. Najwięcej, bo aż 47 z nich, dotyczyło produktów leczniczych i steroidowych. W sumie zatrzymano ponad 23 tysiące sztuk anabolików, opioidów i leków na potencję.
Zatrzymano również 110 kg suszu tytoniowego w 42 paczkach. W pozostałych 27 znajdowały się środki odurzające i psychotropowe, w tym:
3,13 kg marihuany,
3,06 kg MDMA,
1,20 kg kokainy,
12,4 g fentanylu,
39 sztuk środków psychoaktywnych (LSD, Xanax).
W działaniach operacyjnych brali udział funkcjonariusze ze wszystkich urzędów celno-skarbowych w Polsce. Dysponowali specjalistycznym sprzętem, m.in. spektrometrami, detektorami do wykrywania śladowych środków narkotycznych i skanerami rentgenowskimi. Funkcjonariuszy wspierały również psy służbowe wyszkolone do wyszukiwana substancji psychotropowych i środków odurzających.
Opiszę jedno z ciekawszych przeżyć, które doświadczyłem po kleju. Osiagałem je stopniowo (za każdym kiraniem coraz bogatsze w szczegóły, głębsze, ciekawsze tym bardziej, iż był to cev.)
Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...
"Czerwony jak burak, rozpalony jak piec, suchy jak pieprz, ślepy jak nietoperz, niespokojny jak tygrys w klatce"
Jesień 2006
Set & Setting:
Przybyliśmy na miejscówkę w której zwykle zaczynały się substancjonalne przygody. Głodni wrażeń, lecz z jakże ograniczonym dostępem do psychodelików, skusiliśmy się na eksperyment - w imię nauki! Bo jakże by inaczej...
Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)
Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....
Postanowilsmy,ze pojedziemy na sylwka do Zakopca-wszystko udalo sie przygotowac i w koncu pojechalismy. Oczywiscie, kolezanka zalatwila trawe-jak mowila "delikatna" (jak sie pozniej okazalo, byl to straszliwy skun-ale o tym pozniej). Po sylwestrowej zabawie, ktora skonczyla sie dla nas pare minut po 12, poszlismy do pokoi-razem bylo nas 5 osob, ktore postanowily sie najarac(reszta jeszcze balowala). Moj koles z widoczna wprawa nabil lufe i puscil dookola raz i jeszcze raz... W czasie samego jarania wyglaszlismy tezy o wyzszosci srodkow halucynogennych roznej masci nad alkoholem.