Przepisy miały ukrócić rekreacyjne stosowanie medycznych konopi. W sieci można je obejść

Jest drożej, niż przed wejściem w życie przepisów ograniczających nadużycia przy kupowaniu medycznej marihuany, ale wystawianie recept online, bez wizyty u lekarza wciąż jest możliwe. W sieci załatwienie "trawki" na "legalu" trwa kilka minut.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pomorska.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

234

Jest drożej, niż przed wejściem w życie przepisów ograniczających nadużycia przy kupowaniu medycznej marihuany, ale wystawianie recept online, bez wizyty u lekarza wciąż jest możliwe. W sieci załatwienie "trawki" na "legalu" trwa kilka minut.

W listopadzie ubiegłego roku zaczęło obowiązywać rozporządzenie Ministra Zdrowia, zgodnie z którym nie można uzyskać recepty na medyczną marihuanę w trybie online. Według zmienionych przepisów konieczna jest stacjonarna konsultacja z lekarzem.

Przypomnijmy, że o zmianę warunków prawnych w dostępie do leków na bazie konopi walczyła, między innym Naczelna Izba Lekarka. Chodziło o masowe wypisywanie recept na leki, które były używane w celach rekreacyjnych.

Realizowanych recept na medyczną "marychę" jest mniej

Według informacji Cp-sa.pl, portalu prowadzonego przez Cannabis Poland S.A w 2024 roku do Polski sprowadzono 7,8 tony suszu konopnego z przeznaczeniem do sprzedaży w aptekach jako leki zapisywane na receptę. Z kolei Rynek Zdrowia podawał, że krótko przed wejściem w życie ograniczeń wprowadzonych rozporządzeniem wystawiono (miesięcznie) 72 tys. recept.

Wiele recept pacjenci otrzymali po skorzystaniu w internecie z tzw. receptomatów, czyli bez badania lekarskiego.

"Osoba wystawiająca receptę ma obowiązek osobistego zbadania pacjenta w celu ustalenia (lub wykluczenia) wskazań do zastosowania danego preparatu" - brzmi komunikat Ministerstwa Zdrowia w sprawie obowiązujących przepisów. "Wyjątkiem są przypadki kontynuacji leczenia określonym preparatem, kiedy osobą wystawiającą receptę jest lekarz udzielający świadczeń opieki zdrowotnej, w ramach umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej (z wyłączeniem nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej)".

- Dostosowanie się do powyższych zasad, których nadrzędnych celem jest zapewnienie pacjentom bezpieczeństwa i leczenia zgodnie ze wskazaniami i aktualną wiedzą medyczną, jest obowiązkiem każdego podmiotu wykonującego działalność leczniczą - wyjaśniały służby prasowe resortu zdrowia.

Sprawdziliśmy w kilku bydgoskich aptekach, czy faktycznie od czasu wprowadzenia zmian w prawie spadła liczba realizowanych recept. W każdym z trzech miejsc, z którymi się kontaktowaliśmy, komentarz był podobny: - Recept ma medyczną marihuanę jest znacznie mniej.

Ile? Krótko po zmianie przepisów z około 70 tys. recept ( w skali całego kraju) liczba ta stopniała do około 30 tys. Tak wynika z danych Rynku Zdrowia. Jak się okazuje, otrzymanie dokumentu uprawniające do możliwości kupna medycznych konopi bez wizyty w przychodni wciąż jest możliwe. Tyle, że nieco droższe. Wcześniej można było e-receptę uzyskać już za 60 zł.

Kilka minut i jest "kwit" na lecznicze konopie

Załatwić ją można na jednej z wielu działających w sieci platform. Pośredniczą one w kontaktach z lekarzami wystawiającymi skłonnymi "pomóc" w kupnie. Jak? Wszystko wyjaśniła konsultantka jednej z takich platform.

- Chciałem się dowiedzieć, czy mogę otrzymać receptę na medyczne konopie bez wychodzenia z domu? Podobno preparaty z cannabisu mogą przyśpieszać regenerację organizmu po wysiłku na siłowni. I na ból głowy też chciałem - konsultantki dostępnej przez witrynę na literę "F".

- Jak najbardziej jest taka możliwość, u nas wizyty mogą odbywać się online. Będzie to pierwsza wizyta z kwalifikacją do terapii, czy były już wypisywane recepty na medyczną marihuanę w innym miejscu? - pyta pracownica?

- Pierwsza wizyta.

- W tym celu na stronie (...) proszę kliknąć guzik Umów wizytę, wybrać specjalistę Lekarz Ogólny a następnie usługę pierwszej konsultacji. Dostępne terminy podane są w systemie po wyborze specjalisty i usługi. Przykładowo dziś przyjmuje lekarz nr 4.

- OK, dziękuję, ile kosztuje taka wizyta?

- Ceny są dostępne po wyborze specjalisty i usługi, najlepiej sprawdzać je bezpośrednio na stronie (...). Koszt pierwszej konsultacji lekarskiej to 250 zł.

- I to jest możliwe bez wizyty w przychodni u lekarza?

- Tak, u nas wizyty mogą odbywać się w formie online.

To kompletny zapis rozmowy. Na stronie internetowej pośredniczącej między pacjentem a lekarzem są informacje o możliwy uzyskaniu "rabatu 10 proc." na opłacenie e-wizyty.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony
  • Przeżycie mistyczne

Na czczo. Kilka dni przedtem dieta mocno ograniczona, bardzo lekka. Las. Głęboki spokój. Trans medytacyjny. Brak wiedzy o substancji. Brak oczekiwań. Waga 58 kg. Wzrost 175.

Mija kilka minut. Pierwszy oddział był gotów do wymarszu. 

Generale, melduję, że smak jest ohydny...

Jak kania z indywidualną dla muchomora nutką smaku. Zjadłem wszystko z wielkim trudem. Pojawiło się uczucie ogromnej suchości. Pamiętam, że żułem wszystko bardzo długo, wiedząc, że ma to olbrzymi wpływ na efekt.

Już kiedy kończyłem ostatniego muchomora (jedzenie tego wszystkiego trwało dobry kwadrans) poczułem, że coś się zmieniło, ale nie potrafiłem powiedzieć, co.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotny wieczór i noc w swoim mieszkaniu. Pierwszy kwas:)

Mam prawo zapalić tego papierosa!

 

Dawkowanie:

lsd - 400 uq

mj - kilka wbitek

 

Ten raport to bardziej ciekawostka dla wyjadaczy niż coś, co pomoże nowicjuszowi zrozumieć ocb. 

To był moj pierwszy raz z lsd. Akcja działa się w niedziele. Następnego dnia wolne w pracy, strasznie chciałem właśnie wtedy wziąć kwas - bo w dzień. Jednak, nie wiedziałem jak na mnie podziała, czy blottery to nie jakaś dzika substancja która wyjebie mnie na 30h i potem ciężko będzie w pracy. Wiec padło na ową niedzielę.

 

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.

  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Grzyby halucynogenne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pentedron
  • Przeżycie mistyczne
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi