Przemycali narkotyki za pomocą helikopterów. Hiszpańska policja rozbiła gang

Hiszpańska policja poinformowała, że rozbiła gang narkotykowy podejrzany o przemycanie haszyszu i marihuany z Maroka do Hiszpanii za pomocą helikopterów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskieradio24.pl/IAR
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

33

Hiszpańska policja poinformowała, że rozbiła gang narkotykowy podejrzany o przemycanie haszyszu i marihuany z Maroka do Hiszpanii za pomocą helikopterów.

Funkcjonariusze aresztowali 11 osób i szukają kolejnych 11 podejrzanych we Francji. Policja skonfiskowała 112 kilogramów marihuany, prawie 2,5 tony haszyszu, trzy helikoptery, cztery pistolety i amunicję. Akcję przeprowadzono we współpracy z francuską policją i Europolem.

Gang miał helikopterami transportować narkotyki z Maroka do południowej Hiszpanii. Następnie - ciężarówkami i autobusem wycieczkowym z fałszywymi tablicami rejestracyjnymi - do Francji.

Hiszpania - ze względu na położenie niedaleko Maroka, które jest dużym producentem haszyszu - jest kluczowym punktem przerzutu narkotyków z Afryki do Europy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


ojeeej..


ale bylo...przejebane ;]


poza tym bylem wtedy mlody i glupi (a teraz jestem starszy i glupi)


No wiec....


Bylo to na sylwestra 98-99. Rodzice wyjechali.


Dwa zakupione wczesniej hoffmany czekaly na swoj czas.


Ona byla rok starsza, ja bylem wtedy w drugiej? trzeciej klasie

liceum...


nie..zaraz, musze policzyc...tak. dobrze. W drugiej.



  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Mieszanki "ziołowe"

Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach

Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!

Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.

  • Narkoza

Hej!





Przeczytałem właśnie trip-report pt. Szpitalna anestezja. Ja też kilka razy byłem usypiany i faktycznie miałem niezłe banie.... tylko nigdy nie myślałem o tym jako o przeżyciach

dragowych... może dlatego, że było to narzucone z góry a nie zaplanowane przeze mnie... nie pamiętam jakie środki dostawałem, nie zwracałem na to uwagi, ale to mógł być fentanyl.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Grzybowa polanka, samochód, nadmorskie miasteczko, wolne popołudnie spędzane z ziomkami, zero obowiązków, zero problemów, lekcje odrobione. ;)

Pisałem gdzieś już o tym, jednak myślę, że warto podzielić się swoją przygodą również tutaj.