Przejęto żywicę z konopi wartości 2 mln euro

Ponad tonę żywicy z konopi znaleźli francuscy celnicy w irlandzkiej ciężarówce wiozącej pasztety z Belgii do Wielkiej Brytanii - podały w czwartek francuskie władze celne.

Alicja

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

880
Ponad tonę żywicy z konopi znaleźli francuscy celnicy w irlandzkiej ciężarówce wiozącej pasztety z Belgii do Wielkiej Brytanii - podały w czwartek francuskie władze celne. Celnicy odkryli narkotyk podczas kontroli przeprowadzonej 30 sierpnia w porcie w Calais. Pod oficjalnym ładunkiem schowane były "dwie palety, każda po 24 kartony, w sumie z 4 tysiącami 250- gramowych +kostek+ żywicy z konopi" - podano w komunikacie Rynkową wartość narkotyku szacuje się na 2 mln euro Wszczęto śledztwo i zatrzymano do przesłuchania pochodzącego z Afryki Południowej 23-letniego kierowcę ciężarówki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

ile haszu :( szkoda ze u mnie pod blokiem taka ciezarowka sie nie rozbiła ;)
garcia (niezweryfikowany)

aaaaa przydałaby sie co nie
Anonim (niezweryfikowany)

tona haszu zaraz sie poplacze
hłe (niezweryfikowany)

niezły pasztecik
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

bardzo pozytywne

Pomysł pojawił się już kilka lat temu, kiedy to usłyszałam o psilocybe mexicana, lub kolokwialnie mówiąc, “grzybach”. Wtedy jeszcze, był to tylko zamysł, małe ziarenko upchnięte gdzieś w świadomości. Absolutnie jestem zdania, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, aby móc je w pełni doświadczyć. Tyle wstępu, przejdę teraz do mej relacji z tak zwanej wycieczki.
Wspomniane ziarenko, zakiełkowało po przeczytaniu relacji z tripu znajomego, spojrzałam wtedy na grzybki z innej perspektywy, zobaczyłam w tym nie tylko zabawę, ale i coś głębszego.

  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

przyjemny wieczór w domku letniskowym pośrodku niczego, w pełni kobiece towarzystwo, trochę niezręczna atmosfera

Chcąc wykorzystać ostatnie ciepłe dni mijającego lata razem ze znajomymi wynajęliśmy domek letniskowy. Dwa piętra, duże patio, dookoła tylko las i jakieś zapomniane jeziorko - idealnie. Przyjechałam na miejsce w sumie nieprzygotowana na żadne ekscesy, zabrałam tylko jakieś mięso na grilla i sałatkę. Porzuciłam nawet chęć wzięcia wina, bo byłam w trakcie odstawiania wszystkich używek (robię sobie taki detox raz na jakiś czas). Na miejscu zebrało się łącznie pięć dziewczyn, kilka z nich miało się pojawić z chłopakami, ale finalnie nie przyjechali (i dobrze).

  • Oksykodon

nastawienie takie ze mialam nadzieje ze mn nie wpierdola do osrodka ale jednak wpierdola

 Tak wiec na wstepie powiem ze jak narazie byl to moj ostatni trip bo prawdopodobnie skoncze na 3 odwyku a co bedzie pozniej to nie mam pojecia.

 Byla 11;00, napisalam do kolegi kiedy sie spotykamy bo dzien wczesniej bylismy umowieni na zajebanie oksa. Powiedzial ze wroci z pracy to sie spotkamy.