Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)
Amerykańskie władze udaremniły gigantyczny przemyt kokainy. W ręce celników wpadło 1,6 tony białego proszku. To największa udaremniona próba przemytu od niemal 25 lat.
Amerykańskie władze udaremniły gigantyczny przemyt kokainy. W ręce celników wpadło 1,6 tony białego proszku. To największa udaremniona próba przemytu od niemal 25 lat.
Kokaina miała trafić do Wielkiej Brytanii i Holandii. Przechwycono ją w porcie Newark w Nowym Jorku. Czarnorynkową wartość narkotyku szacuje się na około 77 mln dol.
Od 1994 roku nie widziano takiej ilości w pojedynczym przemycie. Statek, na którym znajdowała się kokaina przypłynął z Puerto Buenaventura w Kolumbii. Ładunek został skontrolowany, bo odkryto naruszenie plomb. Kiedy go prześwietlono okazało się, że zawiera gigantyczną ilość narkotyku.
"Kokaina, nemezis Nowego Jorku lat 90. powraca. Dilerzy i przemytnicy starają się znów opanować rynek narkotyków w oparciu o klientów mieszających kokainę z fentanylem" – powiedział agent DEA Ray Donovan.
To drugi gigantyczny przemyt. Podobny, nieznacznie mniejszy, wykryto we Włoszech. Tam policjanci zamiast zatrzymać ładunek, zastąpili go solą.
Samotna wyprawa.
Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)
Pozytywne nastawienie, wzrastające emocje, chęć doznania silnych wrażeń zmysłowych, ciekawość co do tajemniczej substancji i uzyskanych przezeń efektów. Miejsce przyjęcia : dom Osoby towarzyszące : dwóch mniej doświadczonych kolegów
Witam wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych, nie jestem co prawda nowy aczkolwiek jest to mój pierwszy trip raport, z którym chciałbym się obnażyć publicznie, toteż z góry proszę o wyrozumiałość. Życzę ciekawej lektury i zachęcam do przeczytania.
Godzina 14:30
dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić
Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.
II uderzenie (godzina 20:00)
nazwa substancji: tramal
poziom doświadczenia użytkownika: thc, hasz
Niezapomniana akcja z tramalem miała miejsce 30 grudnia 2003r dokładnie dzien przed sylwestrem. Właściwie do dziś nie wiedziałem czy to rzeczywiście ten lek przeciwbólowy tak mocno wpłynął na zdarzenia z tamtego dnia.