Próbowała wnieść narkotyki do zakładu karnego

Do trzech lat pozbawienia wolności grozi 28-letniej mieszkance Łukowa. Kobieta odwiedzając swojego męża usiłowała wnieść narkotyki do zakładu karnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Słowo Podlasia

Odsłony

330

Do trzech lat pozbawienia wolności grozi 28-letniej mieszkance Łukowa. Kobieta odwiedzając swojego męża usiłowała wnieść narkotyki do zakładu karnego. Zawiniątko spakowane było w woreczek po chusteczkach higienicznych. Policjanci ujawnili amfetaminę również w jej miejscu zamieszkania.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie Białej Podlaskiej. Mieszkanka Łukowa zgłosiła się do zakładu karnego, kobieta przyszła tu w odwiedziny do męża odbywającego karę pozbawienia wolności. Podczas rutynowej kontroli strażnik ujawnił przy niej zawiniątko w opakowaniu po chusteczkach higienicznych. Wewnątrz znajdowała się substancja odurzająca. Na miejsce wezwani zostali bialscy policjanci, którzy potwierdzili, że zabezpieczona substancja to amfetamina. Kobieta została zatrzymana do wyjaśnienia, natomiast sprawą zajęli się policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu oraz wydziału kryminalnego. Funkcjonariusze ustalili, że 28-latka posiada środki odurzające również w miejscu zamieszkania, w trakcie przeszukania ujawnili niemal 5 gramów tego narkotyku.

Kobieta usłyszała już zarzuty i przyznała się do winy. Teraz o jej dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, wolne mieszkanie - współlokatorzy na urlopie, ciekawość w związku z testem nowej dla nas substancji. Chęć miłego spędzenia czasu z A (19).

 

W TR znajdują się treści o charakterze erotycznym – uprzedzam, bo nie każdy lubi czytać :)

 

Zacznę od tego, że od dwóch miesięcy mieszkam w UK z dziewczyną. Zaraz przed delegalizacją udało nam się zakupić trochę groszków na 6-abp w promocji. Był piątek, A wcześniej wróciła do domu. Padł pomysł, by przetestować nową substancję. Postanowiliśmy się jeszcze godzinkę przed wszystkim zdrzemnąć, po krótkim odpoczynku obiad (pieczone ziemniaki z mięsem i cebulą) i znów godzinka odpoczynku, kawa itp. by nie wrzucać od razu po posiłku.

 

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks

Chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;) Kompania w składzie: ja, Bill, Ironia, McOffsky, Jezus i koleżanka spoza forum - D.

   Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.