REKLAMA




Próbowała wnieść narkotyki do zakładu karnego

Do trzech lat pozbawienia wolności grozi 28-letniej mieszkance Łukowa. Kobieta odwiedzając swojego męża usiłowała wnieść narkotyki do zakładu karnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Słowo Podlasia

Odsłony

287

Do trzech lat pozbawienia wolności grozi 28-letniej mieszkance Łukowa. Kobieta odwiedzając swojego męża usiłowała wnieść narkotyki do zakładu karnego. Zawiniątko spakowane było w woreczek po chusteczkach higienicznych. Policjanci ujawnili amfetaminę również w jej miejscu zamieszkania.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie Białej Podlaskiej. Mieszkanka Łukowa zgłosiła się do zakładu karnego, kobieta przyszła tu w odwiedziny do męża odbywającego karę pozbawienia wolności. Podczas rutynowej kontroli strażnik ujawnił przy niej zawiniątko w opakowaniu po chusteczkach higienicznych. Wewnątrz znajdowała się substancja odurzająca. Na miejsce wezwani zostali bialscy policjanci, którzy potwierdzili, że zabezpieczona substancja to amfetamina. Kobieta została zatrzymana do wyjaśnienia, natomiast sprawą zajęli się policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu oraz wydziału kryminalnego. Funkcjonariusze ustalili, że 28-latka posiada środki odurzające również w miejscu zamieszkania, w trakcie przeszukania ujawnili niemal 5 gramów tego narkotyku.

Kobieta usłyszała już zarzuty i przyznała się do winy. Teraz o jej dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami przestępstwo to zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Tripraport

Umilenie wieczoru na nudnych zajęciach, oraz forma spędzenia czasu ze znajomymi na późniejszej imprezie.

To był bardzo długi (i bardzo nudny) zimowy, piątkowy wieczór. Piątki jeszcze do niedawna śmiertelnie mnie męczyły, gdyż perspektywa prób orkiestry w godzinach 15-18:30 była przerażająca. Tego dnia nie było mowy nawet o tym, żebym się z tych zajęć jakkolwiek wymigała. Świadomość, że wszyscy już dawno mogą cieszyć się weekendem poza mną nieustępliwie nasycała moje rozżalenie już w pierwszych minutach próby. Godzina 17:00: w 20-minutowej przerwie postanowiłam się przewietrzyć i automatycznie skręciłam do nieopodal znajdującej się apteki.

  • Oksykodon
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.

Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo. 

  • DMT
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywnie, ciekawość tego "co mi dziś pokaże DMT". Cel: Przesłuchać album Shpongle - "Museum of Consciousness" Miejsce: Niewielkie mieszkanie. Podróż w samotności

Trzecie użycie DMT - tym razem w samotności. Jeśli chodzi o doświadczenie poprzednie być może pojawi się oddzielny trip raport.

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Zimny i słoneczny, jesienny dzień. Puszcza Białowieska od strony Hajnówki, droga powrotna przez wspomnianą miejscowość, pokój na stancji.

 

randomness