Pracownik sklepu z marihuaną zwolniony po tym, jak przyniósł do pracy kanapkę z szynką

Twierdzi, że został zwolniony, bo stanął w obronie koleżanki, która została wysłana do domu, ponieważ położyła kanapkę z szynką w lodówce znajdującej się w sklepie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Antyradio.pl
Kacper Peresada

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

275

Twierdzi, że został zwolniony, bo stanął w obronie koleżanki, która została wysłana do domu, ponieważ położyła kanapkę z szynką w lodówce znajdującej się w sklepie.

Mężczyzna twierdzi, że powodem zwolnienia był fakt, że nie chciał podpisać polisy zakazującej przynoszenia mięsa do miejsca pracy. Twierdzi, że został zwolniony po tym, jak stanął w obronie koleżanki, która została wysłana do domu za to, że położyła kanapkę z szynką w lodówce znajdującej się w sklepie.

Gdy manager sklepu dowiedział się o tym, że pracownica przyszła do pracy z szynką, kazał jej wracać do domu.

Pracownik postanowił wstawić się za koleżanką, ale manager nie chciał nawet dyskutować na ten temat.

Powiedział "Chad, to nie jest twój problem". Gdy odpowiedziałem, że jest, to spytał, czy kiedykolwiek przyniosłem mięso na teren sklepu. Powiedziałem, że oczywiście, że tak. Więc powiedział, że pogada ze mną tuż po spotkaniu w nią.

- wyjaśnił zwolniony.

Chad miał zostać zwolniony w trakcie spotkania po tym, jak nie chciał podpisać polisy, w której obiecywał nie przynosić mięsa na teren sklepu.

"Twoje osobiste przemyślenia na ten temat są respektowane przez fakt, że możesz jeść mięso wszędzie poza naszym sklepem."

- można było przeczytać w nowych zasadach sklepu.

Według właściciela sklepu Roberta Coxa Chad nie został zwolniony, a sam opuścił miejsce pracy po tym, jak nie chciał zgodzić się na podpisanie nowego kontraktu.

Cox jest weganinem i twierdzi, że jego sklep jest miejscem, w którym pracownicy nie mają żadnych ograniczeń poza przynoszeniem martwych zwierząt na teren pracy.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

Carl Cox (niezweryfikowany)

Cos powinien być tolerancyjny dla innych, a osoby zwolnione powinny go zaskarżyć.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Świętowanie sukcesu, perspektywa ogromu pracy w niedalekiej przyszłości.

Ostatnio wrzuciłem swój raport tutaj 3 lata temu. Niesamowite jak ten czas szybko upyłnął.  A więc tym razem - trip po grzybkach. 

Rzecz działa się wczoraj po 25 nóżkach i kapeluszach łysiczki lancetowatej. Pełne spektrum efektów rozwinęło się nim wskazówka minutowa zdążyła zatoczyć koło. 

 

  • Inhalanty
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie: pozytywne miejsca: winda, pokój

Raport praktycznie "surowy", jest to scalony opis kilku przeżyć z trzech dni.

Kupiłem sobie z rana gaz, wracając do domu kirałem w windzie, kroki na klatce odbijały się mechanicznym pogłosem, przekręcanie klucza w zamku nasuwało skojarzenia z czymś o tyle mechanicznym co i owadzim, ot molibdenowy skarabeusz przebierający odnóżami. Później za dnia, były jeszcze 3 podejścia, ale prawdziwa faza zaczęła się wieczorem.

Kiram, "buchy" oporowe.
1 wdech: zaczyna się charakterystyczne pulsowanie;

2 wdech: dźwięk dostał echa, pogłosu, obrazek zaś dostał głębi;

  • Marihuana


Razem z kumplem chodzimy po ciemnym

osiedlu szukając ławki żeby spokojnie usiąść i zapalić zielone

gówno. Wybór padł na plac zabaw otoczony metalowym ogrodzeniem

(zabezpieczenie przed psami).


  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana

Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment