Poszukiwana mieszkanka Fordonu zatrzymana z narkotykami

Policjanci z Fordonu zatrzymali poszukiwaną 24-latkę. Fordońscy funkcjonariusze zabezpieczyli należącą do poszukiwanej amfetaminę. Kobieta usłyszała już zarzuty i trafiła za kraty aresztu śledczego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tygodnikbydgoski.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

389

Policjanci z Fordonu zatrzymali poszukiwaną 24-latkę. W namierzeniu kobiety pomogli kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Fordońscy funkcjonariusze zabezpieczyli należącą do poszukiwanej amfetaminę. Kobieta usłyszała już zarzuty i trafiła za kraty aresztu śledczego.

Z pierwszych informacji wynikało, że w jednym z mieszkań w Fordonie mogą znajdować się narkotyki. W tym samym czasie kryminalni z fordońskiego komisariatu otrzymali informację od kolegów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy o poszukiwanej kobiecie, która najprawdopodobniej może przebywać w wytypowanym przez nich miejscu.

W środę (31 lipca) policjanci przystąpili do działania. W mieszkaniu zastali kilka osób, w tym poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. 24-latka została zatrzymana. Co więcej, na balkonie mieszkania kryminalni znaleźli kilkadziesiąt woreczków z białym proszkiem oraz wagę elektroniczną. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że jest to amfetamina. Szybko okazało się, że właścicielem narkotyków jest 24-latka. Kobieta została zatrzymana i dowieziona do policyjnego aresztu.

W czwartek (1 sierpnia) kobieta została doprowadzona do prokuratury, gdzie prokurator na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawił jej zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków. Podejrzana trafiła już do Aresztu Śledczego w Bydgoszczy. Teraz za kratami spędzi najbliższe pół roku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • 1P-LSD
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Bieluń dziędzierzawa
  • DMT
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Inne
  • Inne
  • Ketamina
  • Kokaina
  • Lorazepam
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Yerba mate

Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?

Może od początku.

     Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.

  • Flunitrazepam

Zrobiłem wczoraj zakupy i zakupiłem 1 opakowanie Rohypnolu (10x2mg) oraz 2 opakowania Benalginu (40x50mg), przedtem zadzwoniłem do apteki i zapytałem czy mają, żeby na darmo nie zapierdalać.. ; (w ciągu dnia trochę jarałem (połówkę na trzech)) poszedłem z kumplem połazić po Gdańsku i później mieliśmy iść na techno. O 21:00 miałem jedno piwo w czubie i zżarłem 2 rohypnole.