Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.
Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA
Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.
Policjanci z Fordonu zatrzymali poszukiwaną 24-latkę. Fordońscy funkcjonariusze zabezpieczyli należącą do poszukiwanej amfetaminę. Kobieta usłyszała już zarzuty i trafiła za kraty aresztu śledczego.
Policjanci z Fordonu zatrzymali poszukiwaną 24-latkę. W namierzeniu kobiety pomogli kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Fordońscy funkcjonariusze zabezpieczyli należącą do poszukiwanej amfetaminę. Kobieta usłyszała już zarzuty i trafiła za kraty aresztu śledczego.
Z pierwszych informacji wynikało, że w jednym z mieszkań w Fordonie mogą znajdować się narkotyki. W tym samym czasie kryminalni z fordońskiego komisariatu otrzymali informację od kolegów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy o poszukiwanej kobiecie, która najprawdopodobniej może przebywać w wytypowanym przez nich miejscu.
W środę (31 lipca) policjanci przystąpili do działania. W mieszkaniu zastali kilka osób, w tym poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. 24-latka została zatrzymana. Co więcej, na balkonie mieszkania kryminalni znaleźli kilkadziesiąt woreczków z białym proszkiem oraz wagę elektroniczną. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że jest to amfetamina. Szybko okazało się, że właścicielem narkotyków jest 24-latka. Kobieta została zatrzymana i dowieziona do policyjnego aresztu.
W czwartek (1 sierpnia) kobieta została doprowadzona do prokuratury, gdzie prokurator na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawił jej zarzut posiadania znacznych ilości narkotyków. Podejrzana trafiła już do Aresztu Śledczego w Bydgoszczy. Teraz za kratami spędzi najbliższe pół roku.
Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.
Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.
Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA
Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.
Najdziwniejsze przeżycie miałem po zwykłym staffie.Nie wiem czy do tego było coś dodawane .
Kupiłem tego zielska zwykłą ,małą ćwiarteczke.Na więcej nie było mnie stać.Dwa bobki staffu kosztowały mnie 10 zl i niezły kat od dilera na temat jaki to jest dzis zajebisty towar.
Październik 2014. Zaciszny leśny zakamarek. Ekscytacja, obawa przed nieznanym.
Dimetylotryptamina - zawarta w połyskującej żywicy koloru sraczkowatego błota - miała tego dnia inwokować duchowe doświadczenie najwyższej klasy, drastycznie zmienić jakość mej świadomości, a i być może dopuścić mnie do wielkiego misterium psychodelicznej paschy, odsłonić kotarę codzienności, ukazać co się kryje pod spódnicą matki Ziemi...
Szczerze mówiąc, to trochę się bałem przed spożyciem tak dużej dawki piołunu. 20g używa się do produkcji pół litra absyntu, a ja wyekstrahowałem to pod ciśnieniem zapełniając tym 1 szklankę.
Ponieważ nie miałem pod ręką czystego spirytusu, postanowiłem poradzić sobie z tym, co miałem pod ręką. Do tzw. włoskiego ekspresu wsypałem 20g zmielonego na proszek piołunu. Wlałem tam piwo zamiast wody i wstawiłem na gaz. Po kilku minutach uzyskałem mętną, brązową ciecz. Zapach był tak intensywny, że aż zmrużyłem oczy odurzony parą, która wydobywała się z naczynia. Wypiłem wszystko na raz.