Policjanci poczuli dziwny zapach. Jedno spojrzenie na dach i wiedzieli, gdzie mają iść

Mundurowi z Keighley w Anglii poczuli na ulicy silny zapach marihuany. Widząc, że na dachu budynku obok nich jako jedynym nie ma śniegu, wiedzieli, dokąd iść.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl
Aneta Bańkowska

Odsłony

510

Mundurowi z Keighley w Anglii poczuli na ulicy silny zapach marihuany. Widząc, że na dachu budynku obok nich jako jedynym nie ma śniegu, wiedzieli, dokąd iść.

Na poddaszu ukryto plantację z konopiami indyjskimi wartymi na czarnym rynku ok. 80 tys. funtów (377 tys. zł). Policjanci znaleźli 322 krzaki. Ciepło lamp ogrodniczych sprawiło, że na dachu szybko topniał śnieg. O tym, że za ścianą dzieje się coś dziwnego, zorientowali się też sąsiedzi. 44-letnia Vicky Watson w rozmowie z "Daily Mail" przyznała, że od jakiegoś czasu w jej łazience było wyjątkowo gorąco.

"W moim mieszkaniu jest zawsze zimno z powodu kiepskiej izolacji. Ale odkąd wprowadzili się ci sąsiedzi, ściany łazienki były ciepłe w dotyku"- mówi.

Dwóch mężczyzn wprowadziło się do domu 18 miesięcy temu. Według sąsiadów mają około 30 lat i pochodzą z Europy Wschodniej. Policjantom nie udało się ich aresztować - gdy weszli na teren nieruchomości, nie było ich w domu. Mundurowi muszą teraz skonfiskować rośliny i wycenić wartość plantacji.

O zwracanie uwagi na nietypowo "dogrzane" dachy zaapelowali niedawno policjanci z Hyndburn. Jak widać, nie trzeba było długo czekać, żeby przekonać się o skuteczności ich metody w walce z hodowcami marihuany.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

  • Dekstrometorfan

Wiek: Ja 18, koleżanka 16.

Doświadczenie: MJ, Wszelkiego rodzaju mieszanki ziołowe, proszki kolekcjonerskie, tryptaminy, dxm.

Set & Setting: Mały las, przedmieścia jakiegoś dużego miasta w Polsce. Nastroje dobre, gdyż oboje mieliśmy długą przerwę z tą substancją.

  • Gałka muszkatołowa



nazwa substancji:



gałka muszkatołowa (trwające od wtorku do czwartku kombo - gałka muszkatołowa, xtc oraz mj /+alkohol :D) + wczesniej (PROLOG) mj, hasz+ aviomarin)



poziom doświadczenia:



z gałką muszkatołową? pierwszy raz



dawka i metoda zażycia:



26 g, doustnie w postaci wywaru z herbatką :D



  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.