* afgan + marjanna
* doswiadczenia prawie zero
* bylo 1g jednego jak i drugiego
* miejsce spozycia -> szkola
Ot taka moja przygoda
Portugalska policja znalazła narkotyki w domu ministra infrastruktury Joao Galamby. Polityk socjalistów jest uwikłany w skandal, po którego ujawnieniu do dymisji podał się we wtorek premier rządu Antonio Costa.
Funkcjonariusze portugalskiej policji znaleźli narkotyki podczas przeszukania w domu oskarżonego o korupcję ministra infrastruktury Joao Galamby. Afera dotyczy inwestycji w wydobycie litu oraz w produkcję tzw. zielonego wodoru i obejmuje osoby z kierownictwa rządzącej krajem Partii Socjalistycznej oraz powiązanych z nią przedsiębiorców.
Cytujący śledczych dziennik “Publico” sprecyzował, że w domu ministra Galamby podczas przeszukania znaleziono haszysz. Część komentatorów odrzuca tłumaczenia polityka, według którego ilość narkotyku była niewielka i wyłącznie na własny użytek, wskazując, że służby “zarekwirowały” substancje psychoaktywne.
W piątek wieczorem minister infrastruktury ogłosił, że pomimo oskarżenia go przez prokuraturę w aferze korupcyjnej nie zamierza podać się do dymisji.
Dom Galamby był jednym z obiektów objętych przeszukaniami w związku z aferą, w której zatrzymano już pięć osób z bliskiego otoczenia Costy, w tym szefa jego gabinetu. W biurze urzędnika policjanci znaleźli 75,8 tys. euro w gotówce. W rezultacie afery korupcyjnej do dymisji podał się premier Costa, a prezydent Portugalii ogłosił rozwiązanie parlamentu i wyznaczył datę przedterminowych wyborów na 10 marca 2024 roku.
* afgan + marjanna
* doswiadczenia prawie zero
* bylo 1g jednego jak i drugiego
* miejsce spozycia -> szkola
Ot taka moja przygoda
Nastawienie pozytywne na trip, choć od kilku dni nasilające się mysli s, puste mieszkanie, łóżko-balkon-łazienka
Jako, iż ostatnimi czasy źle mi się żyło samej ze sobą postanowiłam, że potrzebuję ucieczki od nasilających sie myśli s. Nie były to mysli w stylu 'jezu jak mi źle, chce się zabić', tylko było to juz planowanie w jaki sposób mogę to zrobić. Zakupiłam w tym celu 4 piękne papierki nasączone LSD, gram MJ i 2 piguły po ok.270mg i udałam się do domu z bananem na twarzy.
19;30 T 00;00
Set: trip miał się odbyć 2 dni wcześniej ale pogoda nie dopisała, nastawienie pozytywne, otwartość na przygodę, chcę przeanalizować swoje postępowanie i życie bez konkretnych spraw. Ostatnio mam bardzo zawile myśli i zatracam się w nich czego nie lubię. Bedzie to miało wpływ na tripa. Setting: polanka z niskimi drzewkami z widokiem na las, dom.
11:00 Blotter wkładam pod język, bez smaku. 2 godziny wcześniej zjadłem śniadanie jak zawsze i wziąłem zimny prysznic. To mój pierwszy raz z taką dawką. Mam wielkie oczekiwania, nawet się nie denerwuje, jestem podekscytowany. Obserwuje swoja dziewczynę (mojego trzeźwego trippsittera) jak przyrządza obiad, wygląda pysznie ale czuję ze i tak go nie zjem.
11:30 Czuję, się ze coś się dzieje, czuję że coś nadchodzi. Ciało jest tak jakby bardziej odczuwalne. Myśl, że za kilkanaście minut będę w innym stanie świadomości bardzo ekscytuje.
Set & Setting - Urodziny O., działka na jakiejś wsi
nastrój - pozytywny, pierwsza impreza po miesiącu przerwy od picia.
Wiek 18 lat, waga ~75kg, doświadczenie: alkohol (rzadko, nigdy w ciągu, ale duże ilości), nikotyna, marihuana, teina - nałogowo.
Substancja: Średnio 1,8 litra różnych win (2 białe, 3 czerwone, 1 szampan), klasa cenowa 10-20zł / butelka + 1 Redds jabłkowy (wstyd się przyznać ;]) wszystko spożyte w ciągu 6 godzin ale większość w ostatnie 2. W sumie pierwsza impreza w życiu bez wódki.