Policja za darmo sprawdzi, czy w Twoich narkotykach nie ma śmiercionośnego glutenu

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

AntyRadio.pl
Michał Tomaszkiewicz

Grafika

Odsłony

772

Służyć i chronić – takie motto przyświeca Policji w Stanach Zjednoczonych. W trosce o bezpieczeństwo obywateli funkcjonariusze zaoferowali nową, bezpłatną usługę – sprawdzenie, czy w posiadanych narkotykach nie ma przypadkiem śmiertelnie niebezpiecznego glutenu.

Takie prospołeczne podejście nie jest obce także polskiej policji, chociaż w naszym kraju oferowany jest tylko bezpłatny test na poziom alkoholu we krwi. Wystarczy udać się na komendę, żeby dowiedzieć się, czy można prowadzić samochód nie będąc zagrożeniem dla życia swojego oraz innych uczestników ruchu drogowego.

Upojenie alkoholowe nie jest jednak jedynym zagrożeniem dla życia – coraz częściej można się dowiedzieć z internetu i prasy, że w naszym pożywieniu ukrywa się cichy zabójca.

Mowa oczywiście o glutenie, w niektórych kręgach czczonym jako apetycznym Seitanie. Do błędu polegającego na jego stosowaniu w swoich wyrobach spożywczych przyznaje się coraz więcej producentów, oferując klientom świadomie podchodzącym do komponowania diety pożywienie nie zawierające glutenu.

Dzięki alarmistycznym publikacjom coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że nie należy zażywać glutenu w żadnej postaci. Nie zawsze jednak jest sposobność, żeby sprawdzić, czy przypadkiem posiadane dobra nie są dla nas pod tym względem śmiertelnie niebezpieczne – w końcu dilerzy narkotyków nie stosują się do wymogu podawania dokładnego składu na opakowaniu.

Tutaj widzi swoja opiekuńczą rolę amerykańska policja, która w trosce o zdrowie obywatel zachęca ich do bezpłatnego sprawdzenia, czy ich amfetamina jest wolna od glutenu. Sądząc po odzewie – post ma ponad 200 000 udostępnień – akcja trafiła na podatny, prozdrowotny grunt:

Nie wiadomo, czy ktoś nabrał się na ten sprytny wybieg stróżów prawa i sam oddał się w ręce sprawiedliwości przychodząc na posterunek z narkotykami do przetestowania – trzeba jednak przyznać, że akcja policji jest całkiem kreatywna.

Mniej do śmiechu będzie się miało po zapoznaniu z innym, tym razem bardziej poważnym pomysłem amerykańskich stróży prawa – „alkomatem dla smartfonów”. Podczas kontroli dokumentów specjalne urządzenie będzie sprawdzać, czy podczas jazdy nie korzystało się przypadkiem z telefonu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Substacja: Benzydamina

Doświadczenie: MJ i alkochol ;]

Dawka: Extrakt z 2x Tantum Rosa umieszczony w pigułkach

Efekty: Zmiana Kolorów, rażące działanie jasnych/białych przedmotów, małe zmiany widzenia (poklatkowość, małe przewidzenia)




  • LSD

To było siedem lat temu, dokładnie 1 sierpnia 1996. Takich dat nigdy się nie zapomina, takie dni pamięta się do końca dni na tym świecie, przynajmniej ja:)
Był słoneczny dzień, olimpiada w Atlancie i Hoffman do podjęcia z BABĄ NA ROWERZE - taki obrazek jak wiecie:) Było dwóch kumpli i trochę żetonów już na koncie. Jednak BABA NA ROWERZE z 1 sierpnia 1996 była najbardziej wyjątkową z bab! Przywieziona prosto z Amsterku aż kleiła się w łapach. Była świeżutka a jej oleistość napawała nadzieją niezłej jazdy...

  • Bad trip
  • Marihuana

Zachód, plener

Opisze wam bad tripa jakiego złapałem po jednym strzale z bonia, to będzie moj pierwszy raport.

Zacznijmy od tego, że żaden ze mnie nowicjusz, przez ostatnie 4 lata regularnie paliłem jointy, czasem wiadro czasem bonio. Na początku josh byl dla mnie świesznym papierosem, nie bylo żadnego melanzu by nie zapalic. Ziólko bylo srednie - 3 joshe wpadaly w obieg na 3-5osob i nigdy jakoś bardzo nie wchodziło ale muzyka brzmiala świetnie.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

randomness