Policja ustala, kto do Zakładu Karnego w Przytułach Starych próbował dostarczyć narkotyki

Prawie 140 gram środków odurzających ujawniono w paczce, która miała trafić do jednego z więźniów Zakładu Karnego w Przytułach Starych. Nielegalny "prezent" pomógł ujawnić specjalnie przeszkolony pies Nobel

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

augustow.naszemiasto.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

289

Prawie 140 gram środków odurzających ujawniono w paczce, która miała trafić do jednego z więźniów Zakładu Karnego w Przytułach Starych. Nielegalny "prezent" pomógł ujawnić specjalnie przeszkolony pies Nobel

3 kwietnia, podczas rutynowej kontroli paczek higieniczno-odzieżowych, dostarczonych przez Pocztę Polską, z udziałem psa specjalnego Nobla, w jednej z przesyłek ujawniono środki odurzające. Nieustalony jeszcze sprawca zapakował woreczek strunowy z ampułkami – 102 sztuki oraz tabletami koloru białego – 300 sztuk, o łącznej wadze 139,2g. Wstępne badanie narkotestem wykazało obecność metamfetaminy.

Zakwestionowaną paczkę przekazano funkcjonariuszom Policji, którzy ustalają nadawcę przesyłki.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Apselan
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Przed wjebaniem piguł byłem nieco zestresowany, bo to mój pierwszy raz z pseudoefką i nie wiedziałem czego się mogę w praktyce spodziewać. Oprócz tego wszystko było w najlepszym porządku.

Siema dziwki i dilerzy! Dziś podzielę się z wami tym jakie wrażenia wywołała na mnie pseudoefedryna. To pierwszy raz kiedy jej spróbowałem, sporo o tym wcześniej czytałem. Zarówno samej teorii, jak i raportów innych użytkowników i muszę przyznać, że zaciekawiło mnie jej działanie. Mniejsza o to, cały mój dzisiejszy dzień wyglądał mniej więcej tak:

 

  • Kodeina
  • Tripraport

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Festiwal Psytrance-owy w Bieszczadach. Pozytywne, festiwalowe nastawienie. Byłem pewny, że otoczenie jest bezpieczne i w razie złych doświadczeń mogę liczyć na pomoc mojego towarzysza, tripsitterów albo innych festiwalowiczów

Drugiego  dnia  festiwalu,  około  północy  spożyliśmy  z  towarzyszem  po  połowie  dawki suszonych  grzybów  psylocybinowych.  Pałaszowaliśmy  je  w  namiocie  na  chlebie  z  powidłem,  nie spodziewając  się  specjalnych  fajerwerków.  Grzyby  miały  podobno  działać  bardzo  słabo.

  Zaraz  po zjedzeniu  spakowaliśmy się i  poszliśmy  na  szczyt  wzgórza  na,  trwający  w  najlepsze  od  dwóch  dni, festiwal. Skierowaliśmy się w stronę leśnych ścieżek, które biegły między scenami i wypatrywaliśmy pierwszych grzybowych efektów. 

  • Damiana
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.

Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.

>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<

[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]