Policja rozbiła największy w historii Zielonej Góry gang handlarzy narkotyków

Policjanci z CBŚ rozbili gang prowadzony przez "Szamarę"

Anonim

Kategorie

Odsłony

5564

Grupa wymuszała też haracze i dokonywała rozbojów. 18 osób już siedzi w areszcie. Kolejne 10 trafi tam jeszcze w tym miesiącu.

Cała sprawa objęta jest ścisłą tajemnicą. Nad rozpracowaniem gangu pracowali ponad rok funkcjonariusze zielonogórskiego Centralnego Biura Śledczego. Od kilku tygodni specjalne brygady antyterrorystyczne "przeczesują" prywatne mieszkania podejrzanych i przestępcze dziuple w mieście. Zatrzymanych przestępców zamykają w aresztach w Zielonej Górze, Lubsku i Nowej Soli. (Chodzi o to, aby nie mieli ze sobą kontaktu i nie uzgadniali wspólnej wersji zdarzeń.)

Kilku zatrzymanych przyznało się do udziału w gangu i licząc na łagodniejszy wyrok "wsypało" kompanów - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.

Grupą kierował Maciej M., ps. "Szamara". Handlował głównie heroiną, którą dostarczali mu hurtownicy z Dolnego Śląska. Od maja 2000 r. do czerwca br. do obiegu wprowadził blisko 50 tys. działek heroiny (ok. 5 kg). Towar rozprowadzało po zielonogórskich pubach ponad 20 dilerów. Narkotyki można było też kupić w kilku kamienicach na deptaku, w piwnicach i na obrzeżach miasta.

"Szamara" w stosunku do swoich ludzi był bezwzględny. Zawsze pojawiał się w obstawie trzech-czterech potężnie zbudowanych osiłków. Na jego usługi pracowała specjalna brygada, która katowała nieposłusznych dilerów. Wywożono ich do lasu, kazano kopać doły, przykładano pistolet do skroni, kilku zmasakrowano kijem bejsbolowym. Grupa dokonywała też rozbojów i wymuszała haracze.

Na działanie w Zielonej Górze Maciej M. miał zgodę największych wielkopolskich i dolnośląskich gangów. Z ich poparciem próbował wyeliminować z miasta konkurencję. W domach ludzi "Szamary" policja znalazła broń palną i kilkaset sztuk amunicji. Wszystko miało być wykorzystane przeciwko - jak przypuszcza policja - konkurencyjnemu gangowi Tadeusza Z.

- Nasza akcja zapobiegła wojnie gangów. Mogło dojść do strzelaniny, której w mieście jeszcze nigdy nie było - wyjaśnia nasz informator.

Ostatni zatrzymany gangster z grupy "Szamary" wpadł dwa dni temu. W sumie zielonogórska prokuratura postawiła już zarzuty 19 osobom. Do końca miesiąca za kratki powinno trafić jeszcze 10 innych podejrzanych. Odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, rozboje i handel narkotykami. Grozi im do 10 lat więzienia.

- Wykrycie tej jednej z największych grup przestępczych w Zielonej Górze to wielki sukces wymiaru sprawiedliwości. Nie łudzimy się jednak, że po naszej akcji nie będzie już można w mieście kupić narkotyków, jednak ten zakup będzie poważnie ograniczony - mówi oficer zielonogórskiego CBŚ.

Maciej M. - Szamara

Potężnie zbudowany 29-latek. Policja przypuszcza, że kontakty z bossami narkotykowymi, którzy wprowadzili go do interesu, nawiązał w więzieniu we Wronkach i w Rawiczu, gdzie odsiadywał wyroki za włamania, kradzieże i pobicia. Do swojej grupy wciągnął całą rodzinę i sąsiadów. W kamienicy, w której mieszkał przy ul. Jedności, na sześć mieszkań aż w czterech handlowano narkotykami. Ojczym "Szamary" siedzi w areszcie, jeden z braci został zabity w Berlinie, drugi zaćpał się na śmierć, trzeci dostał trzy lata za handel heroiną.

Leszek Kostrzewski

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Szamara to pała cwel i jebany huj !!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Absolutny spokój umysłu wynikający z pobytu w bajkowej lokalizacji położonej w górach. Oczekiwania ograniczały się do chęci przeżycia refleksyjnego doświadczenia.

Obudzony po 4 godzinach snu o godzinie 0:15 przyjmuje kartonik serii Voidrealm w między czasie przygotowując niezbędne przedmioty : kartke, kredki , butelke wody i słuchawki. Pamiętając swoją pierwszą podróż, która okazała się być okrutną konforntacją mojego ego. Postanawiam poddać się medytacji w intencji spokoju oraz totalnemu poddaniu się nadchodzącym przeżyciom. 

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Spontan. Oczekiwania w sumie neutralne, bo byłem niejako nasycony ziołem. Warunki pozostawiały wiele do życzenia.

OTO LINIA STARTOWA

Lolek już zwinięty. Piękny, namaszczony szacunkiem bilet do innego stanu świadomości.

Medytacja odprawiona. Ona jest moim zabezpieczeniem. Rytuałem oczyszczenia przed fazą, aby mieć nowe doznania. Wystarczy kilka głębokich wdechów i koncentracja na swoim wnętrzu.

Tak więc idziemy z koleżkami w miejscówkę nieopodal hotelu. Zasłonięci krzaczorami wpatrujemy się w żar zapalniczki i rozpoczynamy zabawę. Tak jak w poprzednim raporcie, w tym będą brać udział Żołądź, Kasztan i Kokos.

  • Heimia salicifolia

...tak oto śpiewał w refrenie wykonawca krajowy bodajże w latach 80 XX wieku. Ale chyba tylko na zasadzie prekognicji ogólnej przeczuwać mógł ,że tak trafnie opisze mój stan czyli :


subst: sun opener (heima s.)


ilość: ok. ponad gram (tłusty gibon)-uwaga! przy kręceniu trudności bo materiał włóknisty


doświadczenie: mnich/złodziej poziomu piątego ;),


s&s:niewiara (czyni cuda).




  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.