Policja nowelizuje swoją ustawę

Rząd zajmie się dziś zmianą ustawy o policji. Czy inwigilacja stanie się bardziej legalna?

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1794

Policjanci przysyłali e-maile, teraz projektem zajmie się rząd

Projekt od kilku tygodni jest dostępny na stronie internetowej komendy głównej, a wraz z nim zachęta do dyskusji. - Dostaliśmy kilkaset e-maili z opiniami - podkreśla mł. insp. Paweł Biedziak, dyrektor biura komunikacji społecznej KGP. Nie oznacza to, że wszyscy policjanci będą zadowoleni z nowych regulacji, ale jest szansa, iż usprawnią one działania mundurowych.

Co nowego znaleźliśmy w przepisach? Przede wszystkim policja naprawiła błędy wytknięte miesiąc temu przez Trybunał Konstytucyjny. Po skardze rzecznika praw obywatelskich Trybunał uznał za niekonstytucyjne m.in. niektóre artykuły ustawy o policji dotyczące inwigilacji obywateli. Np. w wyjątkowych sytuacjach policja mogła zachować materiały z podsłuchów, które nie były wcześniej zatwierdzone przez sąd. Teraz trzeba je będzie niszczyć. Określono też precyzyjny katalog danych (odciski palców, wycinek kodu DNA itd.), które policja może zbierać. Wprowadzono też istotny zapis, że zbiera się tylko dane niezbędne do prowadzonego postępowania. Wcześniejsze regulacje prowadziły do takich absurdów, jak zbieranie odcisków palców od osób podejrzanych o zniesławienie.

Zmiana ustawy ma usunąć też inną usterkę prawną - policja do tej pory nie może stosować podsłuchów w sprawach o płatną protekcję czy o korupcję w sporcie lub biznesie!

Policja chce też skuteczniej walczyć z korupcją we własnych szeregach, wprowadza więc bat, jakiego do tej pory nie było - policjant skazany prawomocnym wyrokiem za pewne rodzaje przestępstw będzie tracił przywileje emerytalne. Tu należy się wyjaśnienie, chodzi bowiem o: (wszystkie przestępstwa korupcyjne; • udział w zorganizowanej grupie przestępczej; • przestępstwa, w których sąd orzekł pozbawienie praw publicznych. Dla skazanego policjanta oznacza to np. utratę służbowego mieszkania, ale także przejście do normalnego systemu emerytalnego, czyli pracę do 65. roku życia. Poza tym policja chce prawnie usankcjonować możliwość poddawania funkcjonariuszy różnym badaniom psychofizycznym, szczególnie tych przyjmowanych do jednostek o specjalnym znaczeniu (np. CBŚ). Chodzi tu m.in. o badania na wykrywaczu kłamstw.

W projekcie jest też zapis, który wśród policjantów wzbudził ogromne kontrowersje. Mowa o zwolnieniach lekarskich. Do tej pory policjanci dostawali na chorobowym 100 proc. pensji. Teraz będą dostawać 80 proc., czyli tyle co wszyscy. Tu trzy wyjątki: (wypadek na służbie; (pobyt w szpitalu i zwolnienie poszpitalne; (choroba w trakcie ciąży. Komenda główna uznała bowiem, że policjanci masowo chodzą na zwolnienia, co dezorganizuje pracę jednostek.

Na koniec rewolucja kadrowa. Zapis, który mówi, że wiceszefami komendy głównej i komend wojewódzkich odpowiedzialnymi za logistykę mogą zostawać tylko cywile. To być może początek ucywilniania służby wspomagającej policję i realizacji zapowiedzi wysłania większej liczby mundurowych na ulice.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Cyberpen (niezweryfikowany)

Bardzo dobrze
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

wyprawa na 1sze w życiu jaranie podczas lekcji :) żeby było śmieszniej to po jaraniu - powrót do szkółki na jakieś 4 lekcje :) no i jakby tego było mało - w ten dzień miała być wywiadówka...

10.09.2007

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe

Set: dobre nastawienie, spokój, poza bólem zęba Setting: wynajęty domek z przyjaciółmi, wszyscy się bardzo dobrze znali i większość miała już grzyby za sobą

Kilka lat temu z kumplami stwierdziliśmy, że robimy weekendowy trip do Holandii z okazji urodzin zamiast prezentów. Kwestię palenia pomijam, bo łatwo sobie wyobrazić po co się tam jedzie bez kobiet i dzieci. Jeden z kumpli miał rozeznanie w tamtejszych coffee shopach i w jednym udało nam się dorwać grzyby. Oczywiście przed wzięciem zluzowaliśmy nieco z paleniem. Część z nas była psychodelikowymi świeżakami, w tym ja.

  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, godzina wieczorna, spontaniczna decyzja „spalę dzisiaj resztę tego ekstraktu i niech się dzieje, co chce”.

11.11.2008

Do tej pory nie miałem do czynienia z Salvią Divinorum, chociaż sądziłem, że mam wystarczającą wiedzę teoretyczną, by sprawdzić na własnym ciele i umyśle jak działa ta roślina. Parę dni temu znalazłem korzystną dla siebie ofertę 20g suszu, który zamierzałem zamówić jak tylko mój portfel przestanie świecić pustkami, jednak życie jak zwykle potoczyło się swoim torem, jakże odmiennym od moich planów i w piątek moją własnością stał się ekstrakt x6.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Czy zauważyliście czasem, jak wypadkowa szkodliwość substancji wpływa na sposób w jaki wypowiadają się o niej użytkownicy? W wypadku marihuany mamy „trawkę”, „grasik”, „gandzię”, „Marysię”, „zioło” – wszystkie określenia niosące pozytywny ładunek i nie zdarzyło mi się chyba widzieć brzydkiego przezwiska dla tej dość niewinnej używki. A pomyślcie teraz o amfetaminie – zaczyna się podobnie poufale: „spidzik”, „fetka”, „metka”, po czym następuje niesamowita przemiana i w pewnym momencie starzy wyjadacze zaczynają na forum pisać o niej: „ŚCIERWO”.