Policja nowelizuje swoją ustawę

Rząd zajmie się dziś zmianą ustawy o policji. Czy inwigilacja stanie się bardziej legalna?

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1793

Policjanci przysyłali e-maile, teraz projektem zajmie się rząd

Projekt od kilku tygodni jest dostępny na stronie internetowej komendy głównej, a wraz z nim zachęta do dyskusji. - Dostaliśmy kilkaset e-maili z opiniami - podkreśla mł. insp. Paweł Biedziak, dyrektor biura komunikacji społecznej KGP. Nie oznacza to, że wszyscy policjanci będą zadowoleni z nowych regulacji, ale jest szansa, iż usprawnią one działania mundurowych.

Co nowego znaleźliśmy w przepisach? Przede wszystkim policja naprawiła błędy wytknięte miesiąc temu przez Trybunał Konstytucyjny. Po skardze rzecznika praw obywatelskich Trybunał uznał za niekonstytucyjne m.in. niektóre artykuły ustawy o policji dotyczące inwigilacji obywateli. Np. w wyjątkowych sytuacjach policja mogła zachować materiały z podsłuchów, które nie były wcześniej zatwierdzone przez sąd. Teraz trzeba je będzie niszczyć. Określono też precyzyjny katalog danych (odciski palców, wycinek kodu DNA itd.), które policja może zbierać. Wprowadzono też istotny zapis, że zbiera się tylko dane niezbędne do prowadzonego postępowania. Wcześniejsze regulacje prowadziły do takich absurdów, jak zbieranie odcisków palców od osób podejrzanych o zniesławienie.

Zmiana ustawy ma usunąć też inną usterkę prawną - policja do tej pory nie może stosować podsłuchów w sprawach o płatną protekcję czy o korupcję w sporcie lub biznesie!

Policja chce też skuteczniej walczyć z korupcją we własnych szeregach, wprowadza więc bat, jakiego do tej pory nie było - policjant skazany prawomocnym wyrokiem za pewne rodzaje przestępstw będzie tracił przywileje emerytalne. Tu należy się wyjaśnienie, chodzi bowiem o: (wszystkie przestępstwa korupcyjne; • udział w zorganizowanej grupie przestępczej; • przestępstwa, w których sąd orzekł pozbawienie praw publicznych. Dla skazanego policjanta oznacza to np. utratę służbowego mieszkania, ale także przejście do normalnego systemu emerytalnego, czyli pracę do 65. roku życia. Poza tym policja chce prawnie usankcjonować możliwość poddawania funkcjonariuszy różnym badaniom psychofizycznym, szczególnie tych przyjmowanych do jednostek o specjalnym znaczeniu (np. CBŚ). Chodzi tu m.in. o badania na wykrywaczu kłamstw.

W projekcie jest też zapis, który wśród policjantów wzbudził ogromne kontrowersje. Mowa o zwolnieniach lekarskich. Do tej pory policjanci dostawali na chorobowym 100 proc. pensji. Teraz będą dostawać 80 proc., czyli tyle co wszyscy. Tu trzy wyjątki: (wypadek na służbie; (pobyt w szpitalu i zwolnienie poszpitalne; (choroba w trakcie ciąży. Komenda główna uznała bowiem, że policjanci masowo chodzą na zwolnienia, co dezorganizuje pracę jednostek.

Na koniec rewolucja kadrowa. Zapis, który mówi, że wiceszefami komendy głównej i komend wojewódzkich odpowiedzialnymi za logistykę mogą zostawać tylko cywile. To być może początek ucywilniania służby wspomagającej policję i realizacji zapowiedzi wysłania większej liczby mundurowych na ulice.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Cyberpen (niezweryfikowany)

Bardzo dobrze
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz

W miare dobry humor,popołudnie w domj

 

Wstęp

Na sam początek napisze że kontakt z benzo miałem nie raz,aczkolwiek kusiło spróbować tego sławnego klona,udało sie zdobyć,Nie spodziewałem sie fajerwerek

Ale do rzeczy

 

15:10 wrzucam pierwsze 0.5 i czekam na efekt

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!