Pokemon GO działa jak narkotyk?

Według Elana Barenholza, profesora z Centrum Systemów Złożonych i Nauki Mózgu Uniwersytetu Florida Atlantic, efekt oddziaływania Pokemon Go na graczy jest zbliżony do oddziaływania narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

instalki.pl
Andrzej Sitek

Odsłony

437

Według amerykańskiego badacza, pokemony mogą być szkodliwe dla zdrowia. Serio.

Po premierze Pokemon GO pojawiły się różne głosy i komentarze, również takie, które wskazywały na korzystny wpływ gry. Wzmożona aktywność fizyczna graczy, interakcja z innymi osobami, przebywanie na świeżym powietrzu, to pozytywne zmiany, które mogą przyczynić się do poprawy zdrowia fizycznego i psychicznego.

Tymczasem pojawił się właśnie argument przeciwny powyżej tezie. Według Elana Barenholza, profesora z Centrum Systemów Złożonych i Nauki Mózgu Uniwersytetu Florida Atlantic, efekt oddziaływania Pokemon Go na graczy jest zbliżony do oddziaływania narkotyków.

„Narkotyki sztuczne stymulują centra nagrody. Bawimy się za pośrednictwem używek dostarczających nam informacji zwrotnych, których nie spotkaliśmy nigdy wcześniej. Efekt gry jest zbliżony i podobnie jak w wypadku narkotyków nie wiemy, gdzie nas to zaprowadzi” – mówi profesor Barenholtz.

Rewelacje Barenholtza nie są właściwie niczym nowym. Pamiętamy przynajmniej kilka przypadków graczy, głównie z Azji, którzy zmarli z powodu wycieńczenia po wielodniowych sesjach gry w produkcjach typu MMORPG.

Jakoś ciężko sobie wyobrazić, że podobne problemy mogą mieć fani Pokemon GO. W końcu, aby łapać Pokemony, trzeba mieć kontakt z otoczeniem i niezłą orientację przestrzenną. Być może nałożenie na siebie dwóch światów, z których jeden jest fikcyjny, może zaburzyć czyjeś funkcje poznawcze, ale chyba nie na tyle głęboko, żeby uznać, iż Pikachu istnieje naprawdę. Jak uważacie?

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Lorazepam
  • Marihuana

dobry nastrój spowodowany zimowym wyjazdem na działkę ze znajomymi.

Amfetamina po 5 latach...

Dzień przed sobotą 23.03.2013 kręcąc pakiecik ziółka, dowiedziałem się że dawny znajomy wrócił do interesu i ma to coś czego jak ognia przez ostatnie kilka lat nie dotykałem. Zainteresowałem się i nabyłem 2 torebki do 3 gietów zielonego.

 

Sobota:

  • Marihuana
  • Tripraport

nastawienie na pisanie bloga, wieczór we własnym pokoju od godz. 23:30 do ok. 4:00 rano, cisza nocy zagłuszana losowo puszczaną muzyką z WMP.

 

           imiona są zmienione, blog napisany zanim poznałem tę stronę o trip-ach, napisany pod wpływem marihuany, jako relacja z sylwestrowego maratonu alkoholu i zioła. pozdrawiam. :

Sprawa na ogół wydawałaby się dość prosta… lecz niestety wyrywanie rzęs i brwi spowodowało ich wydłużenie i podkręcenie…

  • Amfetamina

prolog: 19 lipiec 2003 roku. godzina 17:00. inhaluje poprzez zwiniety banknot 0.3 grama amfetaminy. o godzinie 1:00 w nocy poprawiam mniej wiecej taka sama iloscia popijajac zimnym piwem. faza nie jest jakas nadzwyczajna. to co zawsze. rozszerzona swiadomosc. kilkukrotnie powiekszona kreatywnosc. gadatliwosc. mila jazda. cala noc w sieci. fajka -woda- kibel -. i tak w kolko. nieunikniony zjazd coraz blizej |...|





(z bezposrednich zapiskow na papierze - przyp. aut.)

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Błękitne pigułki szkotów nie zawiodły.  Pierwsza uderzyła standardowo po upływie godziny bez trzydziestu minut.  Euforia rozpływała się po naszych ciałach. Świat nabrał przyjemnego kontrastu, intensywniejsze kolory są atutem w pokrytej ciemnością przestrzeni klubu.  Dobrze mi.

randomness