REKLAMA




"Pochwała dopalaczy w podręczniku do chemii"

Szokujący (dzienikarzy...) fragment poświęcony dopalaczom znalazł się w podręczniku do chemii dla szkół ponadgimnazjalnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia
Grzegorz Kwolek
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

944

Szokujący fragment poświęcony dopalaczom znalazł się w podręczniku do chemii dla szkół ponadgimnazjalnych. W książce "Ciekawi świata" wydawnictwa Operon Joanny Meszko - sprzed siedmiu lat - można przeczytać, że dopalacze to "substancje pozwalające się wydajniej uczyć".

Opis dopalaczy znajduje się w części poświęconej wpływowi chemii na zdrowie człowieka. W rozdziale o wybranych substancjach chemicznych i ich działaniu autorka opisuje różne związki znajdujące się na przykład w papierosach czy produktach chemii gospodarczej.

Część poświęcona dopalaczom znajduje się w podsumowaniu rozdziału, w opisie działania nikotyny, alkoholu etylowego i właśnie dopalaczy. Joanna Meszko pisze, że to substancje, które pozwalają się wydajniej uczyć, by w kolejnej linijce dodać, że zawierają wiele niebezpiecznych związków chemicznych, które mogą uzależniać lub powodować poważne problemy zdrowotne.

Co na to wydawnictwo?

Rzeczniczka Operonu, z którą reporter RMF FM rozmawiał kilka dni temu, zapewniała, że opis dopalaczy, który znalazł się w książce jest niewłaściwy i wydawnictwo szybko zareaguje oraz przedstawi swoje stanowisko. Niestety, od poniedziałku przedstawicielka Operonu zapadła się pod ziemię. Nie odbiera telefonu, nie odpisuje na SMS-y ani e-maile.

Zareagowało za to ministerstwo edukacji. Biuro prasowe zapowiada, że zwróci się do rzeczoznawców, którzy sprawdzali siedem lat temu podręcznik o zweryfikowanie książki. "(...) podstawą dla Ministra Edukacji Narodowej do dopuszczenia tego podręcznika do użytku szkolnego były pozytywne opinie rzeczoznawców (podręcznik otrzymał pozytywne opinie merytoryczno-dydaktyczne dr Mirosławy Jurak, rekomendowanej przez Uniwersytet Jagielloński, mgr. Zbigniewa Piotra Rawluka, rekomendowanego przez Uniwersytet Opolski, oraz pozytywną opinię językową dr. Dariusza Dziurzyńskiego, rekomendowanego przez Uniwersytet Warszawski), którzy ocenili, że podręcznik jest poprawny pod względem merytorycznym, dydaktycznym, wychowawczym i językowym, w tym uwzględnia aktualny stan wiedzy naukowej" - informuje resort. I przyznaje, że na razie książka jeszcze w kolejnym roku szkolnym może być wykorzystywana przez pierwsze klasy dotychczasowych trzyletnich liceów i czteroletnich techników.

"Takie sformułowanie to poważny błąd" - uważa Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny MSWiA i jeden z liderów walki z dopalaczami. I podkreśla, że młodzi ludzie muszą zdawać sobie sprawę z rzeczywistego, szkodliwego działania tych substancji. "Dopalacze to są narkotyki. Ich nawet jednorazowe spożycie może spowodować uzależnienie i poważne konsekwencje zdrowotne ze zgonem włącznie. Wydawnictwo powinno wydać erratę albo wycofać książkę" - podkreśla ekspert i przestrzega przed bagatelizowaniem zagrożenia związanego z dopalaczami.

Informację o niefortunnym sformułowaniu w podręczniku "Ciekawi świata" dziennikarze RMF FM otrzymali na radiową Gorącą Linię

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)

Komentarze

DGA (niezweryfikowany)
Moim zdaniem jest to niedoinformowanie dziennikarki na temat dopalaczy, że działają w różny sposób. Nigdzie nie ma nawoływania do ich zażywania, wręcz przeciwnie - jest napisane o ich negatywnych skutkach. Jeżeli w podręczniku będzie napisane, że alkohol rozluźnia to również będzie to nawoływanie do picia alkoholu? Sam kiedyś robiłem prezentację na temat amfetaminy (było to w liceum, także ten sam wiek odbiorców) i mówiłem w niej o zaletach jak i jej wadach.
jan brzechwa (niezweryfikowany)
dopalacze pomagaja w uczeniu sie i kontaktu z bogiem, szczegulnie w tych jak ze dla nas ciezkich czasach, pozdrawiam wszystkich dopalaczochlonnych
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Jestem po udanym, po sylwestrowym seksie z moją kobietą życia, którą odprowadziłem do domu po dwudniowej imprezie.

Z góry przepraszam gdyby mój język był zbyt zawiły, bo jeszcze ze mnie schodzi i nie myślę zbytnio normalnie :P. Piszę to teraz specjalnie po to, by zrozumieć i zilustrować działanie ludzkiego mózgu, aby w przyszłości wykorzystać tą wiedzę w psychologii, tworząc własną metodę leczenia.

 

Fruwając między neuronami w moim mózgu kminie sobie od czego zacząć, hmm...

Opowiem w skrócie coś o sobie:

N

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

  • LSD-25
  • Tripraport

Las. Dom. Najbliższa okolica.

Jak wiemy 19 kwiecień 2013 to dzień, od którego minęło równe 70 lat, gdy Albert Hofmann wykonał swój pierwszy LSD trip na rowerze. Nasz wspaniały mądry wujek...
Doszłam do wniosku, że trzeba ten dzień nazwany przez użytkowników LSD ' Bicycle Day' uczcić.

20 kwiecień 2013.

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Dotychczasowe doswiadczenia: THC, THC i THC :), LSD, grzyby, amfetamina,
extasy


Na informacje o istnieniu takiej rosliny jak szalwia divinorum natknalem
sie na hypciu. Na poczatku po wnikliwszym wczytaniu sie stwierdzilem, ze
to zbyt grozna substancja, jednak po paru dniach postanowilem sprobowac.
Suszone liscie nabylem pod www.getsalvia.com (na adres w Niemczech). 15
gram wraz z kosztami przesylki kosztowalo mnie 23,5 euro, przesylka

randomness