"Pochwała dopalaczy w podręczniku do chemii"

Szokujący (dzienikarzy...) fragment poświęcony dopalaczom znalazł się w podręczniku do chemii dla szkół ponadgimnazjalnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Interia
Grzegorz Kwolek
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

965

Szokujący fragment poświęcony dopalaczom znalazł się w podręczniku do chemii dla szkół ponadgimnazjalnych. W książce "Ciekawi świata" wydawnictwa Operon Joanny Meszko - sprzed siedmiu lat - można przeczytać, że dopalacze to "substancje pozwalające się wydajniej uczyć".

Opis dopalaczy znajduje się w części poświęconej wpływowi chemii na zdrowie człowieka. W rozdziale o wybranych substancjach chemicznych i ich działaniu autorka opisuje różne związki znajdujące się na przykład w papierosach czy produktach chemii gospodarczej.

Część poświęcona dopalaczom znajduje się w podsumowaniu rozdziału, w opisie działania nikotyny, alkoholu etylowego i właśnie dopalaczy. Joanna Meszko pisze, że to substancje, które pozwalają się wydajniej uczyć, by w kolejnej linijce dodać, że zawierają wiele niebezpiecznych związków chemicznych, które mogą uzależniać lub powodować poważne problemy zdrowotne.

Co na to wydawnictwo?

Rzeczniczka Operonu, z którą reporter RMF FM rozmawiał kilka dni temu, zapewniała, że opis dopalaczy, który znalazł się w książce jest niewłaściwy i wydawnictwo szybko zareaguje oraz przedstawi swoje stanowisko. Niestety, od poniedziałku przedstawicielka Operonu zapadła się pod ziemię. Nie odbiera telefonu, nie odpisuje na SMS-y ani e-maile.

Zareagowało za to ministerstwo edukacji. Biuro prasowe zapowiada, że zwróci się do rzeczoznawców, którzy sprawdzali siedem lat temu podręcznik o zweryfikowanie książki. "(...) podstawą dla Ministra Edukacji Narodowej do dopuszczenia tego podręcznika do użytku szkolnego były pozytywne opinie rzeczoznawców (podręcznik otrzymał pozytywne opinie merytoryczno-dydaktyczne dr Mirosławy Jurak, rekomendowanej przez Uniwersytet Jagielloński, mgr. Zbigniewa Piotra Rawluka, rekomendowanego przez Uniwersytet Opolski, oraz pozytywną opinię językową dr. Dariusza Dziurzyńskiego, rekomendowanego przez Uniwersytet Warszawski), którzy ocenili, że podręcznik jest poprawny pod względem merytorycznym, dydaktycznym, wychowawczym i językowym, w tym uwzględnia aktualny stan wiedzy naukowej" - informuje resort. I przyznaje, że na razie książka jeszcze w kolejnym roku szkolnym może być wykorzystywana przez pierwsze klasy dotychczasowych trzyletnich liceów i czteroletnich techników.

"Takie sformułowanie to poważny błąd" - uważa Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny MSWiA i jeden z liderów walki z dopalaczami. I podkreśla, że młodzi ludzie muszą zdawać sobie sprawę z rzeczywistego, szkodliwego działania tych substancji. "Dopalacze to są narkotyki. Ich nawet jednorazowe spożycie może spowodować uzależnienie i poważne konsekwencje zdrowotne ze zgonem włącznie. Wydawnictwo powinno wydać erratę albo wycofać książkę" - podkreśla ekspert i przestrzega przed bagatelizowaniem zagrożenia związanego z dopalaczami.

Informację o niefortunnym sformułowaniu w podręczniku "Ciekawi świata" dziennikarze RMF FM otrzymali na radiową Gorącą Linię

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)

Komentarze

DGA (niezweryfikowany)
Moim zdaniem jest to niedoinformowanie dziennikarki na temat dopalaczy, że działają w różny sposób. Nigdzie nie ma nawoływania do ich zażywania, wręcz przeciwnie - jest napisane o ich negatywnych skutkach. Jeżeli w podręczniku będzie napisane, że alkohol rozluźnia to również będzie to nawoływanie do picia alkoholu? Sam kiedyś robiłem prezentację na temat amfetaminy (było to w liceum, także ten sam wiek odbiorców) i mówiłem w niej o zaletach jak i jej wadach.
jan brzechwa (niezweryfikowany)
dopalacze pomagaja w uczeniu sie i kontaktu z bogiem, szczegulnie w tych jak ze dla nas ciezkich czasach, pozdrawiam wszystkich dopalaczochlonnych
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Brak pomysłów na nudę, mój dom, popołudnie, podekscytowanie moim pierwszym spotkaniem z substancją psychoaktywną

Po raz pierwszy zajrzałam na tą stronę przypadkowo, gdy moja siostra spytała się mnie co to kodeina. Zaczęłam czytać tutejsze raporty i strasznie się nakręciłam. Jeszcze nigdy niczego nie brałam i bardzo chciałam to zmienić, pomimo mojego młodego wieku (nie, nie mam jeszcze 18 lat xD).

Wiele czytałam o kodeinie i postanowiłam iść do apteki po Antidol. Od godziny 13 byłam sama w domu i uznałam to za idealne warunki na swój pierwszy raz. 

13.30

  • 25B-NBOMe
  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Otoczenie : Wieczór, weekend, ciemny pokój rozjaśniony lekko filmem (Piraci z Karaibów : Skrzynia Umarlaka) by powstała niesamowita gra cieni w moim "sanktuarium". Okno zasłonięte. Umysł : Wielotygodniowe przygotowanie psychiczne pod pierwszy mój mocniejszy psychodelik. Chęć poznania własnego ja.

Waga : 83 kg , wzrost 182cm

 

~13:00

W marcu roku 2013 przyszedł do mnie wreszcie mój upragniony list z Ameryki zawierający niezwykłą przesyłkę, a konkretnie cztery kartoniki nasączone psychodelicznymi substancjami o których tak marzyłem ukryte w aluminiowej folii. Nie miałem wtedy jeszcze pojęcia co mnie czeka.

~19:45

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne, zwyczajne

Siema dzisiaj chciałbym się z wami podzielić moim pierwszym razem z N2o czyli podtlenek azotu, dodam jeszcze że jest to mój pierwszy raport więc sorry za wszelkie błędy. Od zawsze byłem ciekawy innych stanów świadomości i interesowałem się w temacie substancji psychoaktywnych, chciałem próbować róźnych nowych rzeczy jeśli chodzi o ten temat, w tamten dzień padło akurat na sprężone. 

  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00