Pobudzeni - wyciszeni

Uczniowskie wymuszenia, bójki i napaści, słowne zaczepki pedagogów, palenie papierosów i narkotyki - są obecne niemal w każdej bydgoskiej szkole.

Anonim

Kategorie

Odsłony

3543

Nie są od nich wolne nawet placówki uznawane za najbardziej prestiżowe. Tutaj uczniowie rzadziej wyładowują nerwy na lekcjach. Łykają za to sporo leków uspokajających, pobudzających i mają więcej problemów z narkotykami.

Na początku września ratuszowy Wydział Edukacji i Sportu, o czym informowaliśmy wczoraj, zobligował dyrektorów bydgoskich szkół do przeprowadzenia ankiet na temat bezpieczeństwa w ich placówkach. Wypowiadali się w nich nie tylko uczniowie, ale także pracownicy szkoły.

- Tak jaskrawych przypadków znęcania się nad nauczycielami jak w Toruniu nie odnotowaliśmy. Zauważalne są jednak braki w wychowaniu. Uczniowie pozwalają sobie na zaczepki nauczycieli, niegrzeczne wypowiedzi, złośliwe komentarze na temat ich wyglądu czy nazwiska. Pod tym względem najgorzej jest w szkołach ponadgimnazjalnych i w ostatnich klasach gimnazjum - komentuje wyniki raportu z jeden z pracowników wydziału oświaty.

W tutejszych placówkach nagminnie dochodzi do kradzieży pieniędzy, przyborów szkolnych, a nawet jedzenia. Wymuszenia ze strony uczniów i obcych zdarzają się nie tylko na terenach szkół, ale także w ich pobliżu. Osoby z zewnątrz i "swoi" są także dealerami narkotyków.

- Zdajemy sobie sprawę, że narkotyki w szkołach są obecne, choć większość dyrektorów twierdzi, że w ich placówce tego problemu nie ma - dodaje urzędnik. Tak jak w mieszczącej się w Śródmieściu Szkole Podstawowej nr 58. Na jej terenie zanotowano liczne przypadki słownej i fizycznej agresji koleżeńskiej oraz w stosunku do nauczycieli. Sporo dzieci przyłapano na paleniu papierosów, ale nikogo na piciu alkoholu czy braniu narkotyków. Od ataków na nauczycieli wolny jest - jak wynika z ankiet - bydgoski Zespół Szkół Budowlanych. Wymuszenia, pobicia, zastraszenia - zdarzają się sporadycznie i to w relacjach uczeń - uczeń.

Kilka razy nauczycielom udało się przyłapać młodzież na piciu piwa, paleniu marihuany i papierosów - choć do tego ostatniego nałogu przyznaje się co trzeci uczeń tej szkoły.

Używanie siły, agresja czy przemoc są niemal nieobecne w renomowanych ogólniakach, jak choćby w VI LO. Z przeprowadzonych tutaj ankiet widać jednak inne problemy: uczniowskiego wyalienowania, nadużywania leków pobudzających, uspokajających, przeciwbólowych i narkotyków. Uczniowie nierzadko wyżywają się za to na szkolnym sprzęcie. Wyładowanie się na ławkach czy na ścianach w toaletach to czasami zbyt mało.

- Kilka lat temu starsi koledzy świętowali zakończenie szkoły i zdanie matury. Dwóch z nich postanowiło "odwdzięczyć się" za cztery lata ciężkiej nauki i w odwecie nasikało na drzwi szkoły. Było o tym głośno, bo na występku tym przyłapali ich strażnicy miejscy - wspomina jedna z absolwentek.

Szczegółowe wyniki raportu dotrą wkrótce do Kuratorium Oświaty, które zajmuje się sprawowaniem nadzoru nad placówkami. Wszystkie niepokojące przypadki będą analizowane przez wizytatorów szkół.

podesłał Sicboy / za wp.pl / mż

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Pokój, nocna wyprawa w towarzystwie muzyki. Niezupełnie świadome szukanie "czegoś".

Po przeczytaniu wielu różnych opisów wielu różnych substancji z kategorii RC zdecydowałem się na spróbowanie MXE. Pozostałe substancje, zwłaszcza stymulanty czy MDMA-podobne zastępniki jakos mnie nie interesują. MDMA mam w planach spróbować, czysty kryształ, w towarzystwie partnerki, a ponieważ takowej nie ma to i do substancji się nie spieszę.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, ciemność, własny pokój, słuchawki z ambientem i nie tylko. Nastawienie pozytywne, ciekawość po 4 latach przerwy, chęć sięgnięcia po III plateau.

Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszej podróży postanowiłem przelać swoje wypociny na elektroniczną formę papieru - w końcu żyjemy w XXI w. - mimo, że dostałem jasną i czytelną informację ubiegłego wieczoru iż nie należy, albo może inaczej: nie powinno się tego robić, zdecydowałem się na małą formę rozprawki, dywagacji, aby dać wam "zarys" tego, czego opisać się po prostu nie da.

  • Dekstrometorfan




Substancja: DXM (pierwszy raz)

Dawka: 450 mg na ok. 60 kg wagi ciała

Doświadczenia: było to dawno i nieprawda ;)

Settings: słoneczny początek września, sam w domu

Set: raczej nieciekawy, ale nie chcę się o tym rozpisywać

Czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: mam nadzieję, że nie :)


  • LSD-25

Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.

Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc

postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem

kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na

rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).


Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa

siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam