Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg
Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny
Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)
Patrząc na całość Zastanawiam sie nad terapia i pomoca specjalistow. Tyle lat rozjebanej glowy nie pozwala zyc spokojnie. Najwieksze nawroty i chęci na branie pojawily sie niedawno wraz z powrotem depresji i po pojsciu do pracy gdzie otaczaja mnie "sami swoi". a no i oczywiscie jestem wlasnie 3 dzien na nogach pozdro wiec historia adekwatna na faktach ten tego benc
***[ReadMe! First!]***[Za nim zaczniesz czytac, uzywam interpunkcji na swoj sposob bo staram sie przy tym byc narratorem...] [Takze czytaj teraz ze zrozumieniem] -
kiedy stawiam tekst tak [tekst]
to zwracam sie do ciebie bezposrednio/osobiscie jako narrator do adresata.. [kumalski?]
jesli stawiam tak ~~tekstdupatekst~~ to wychodze do roli trzeciej osoby zeby opisac sytuacje z innej perspektywy :d
jesli pisze *[tekst]* to prowadze autonarracje [reszty sie idzie domyslic]
Z zamiarem zapodania grzybów nosiłem sie od kilku miesięcy.Najbardziej sprzyjającą okazją na wprowadzenie sie w krolestwo mushromów wydawał sie wyjazd w góry na Sylwka.Chociaz nie wiedziałem czy bede je spożywał to wziąłem na wszelki wypadek.Cała akcja z psylocybiną to był czysty spontan.Przygotowany już został wywarek ,gyd wyszła inicjatywa aby sie napierdolić.Zwyciężyła, i wywarek odstawiliśmy na kiedy indziej.No więc chleliśmy wódeczke ,gdy w pewnej chwili spostrzegłem na podłodze słoiczek z niewinnym płynem w środku.Długo sie nie zastanawiając chwyciłem go i spożyłem naprawde małego łyc