Pobicie ratownika w Jastrzębiu-Zdroju. Sprawcą był pacjent, prawdopodobnie po zażyciu dopalaczy

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polsat News/PAP
zdr

Odsłony

67

Ratownik Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach został pobity w Jastrzębiu-Zdroju. Pogotowie wezwano do 30-latka, który leżał na ulicy. Podczas badania stał się agresywny, jednego z ratowników dotkliwie pobił. Prawdopodobnie wcześniej brał dopalacze.

Kierownictwo Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego ma nadzieję na przykładne ukaranie sprawcy. Przypomina, że ratownicy medyczni wykonujący swe czynności - zgodnie z Ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym - mają status funkcjonariusza publicznego.

Jednocześnie Państwowa Inspekcja Sanitarna akcentuje, że problem narkotyków, w ich coraz to nowszych odmianach, jest wciąż aktualny. Co roku pojawiają się nowe substancje lub ich mieszanki, określane najczęściej, jako "dopalacze", których zażywanie - poprzez działanie na ośrodkowy układ nerwowy - jest niebezpieczne dla zdrowia i życia.

Jak podało w poniedziałek biuro prasowe Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, ratownicy tej służby zostali w niedzielę po południu wezwani do ok. 30-letniego mężczyzny, który leżał na jastrzębskiej ul. Miodowej. Podczas próby badania pacjent stał się agresywny - zaczął ratowników odpychać, szarpać, potem kopać i bić. Jeden z ratowników został uderzony w głowę i twarz oraz mocno kopnięty w nogę.

Do agresywnego mężczyzny została wezwana policja, która go obezwładniła i zatrzymała. Według służb pacjent prawdopodobnie był po zażyciu dopalaczy.

Wskutek ataku mężczyzny jeden z ratowników mocno ucierpiał. Trafił do szpitala, gdzie stwierdzono u niego skręcenie stawu skokowego i uraz kości jarzmowej. Nie ma potrzeby hospitalizacji, jednak przez kilka najbliższych tygodni ratownik będzie na zwolnieniu lekarskim.

"Ratownik medyczny jest funkcjonariuszem publicznym"

To kolejna w ostatnich miesiącach napaść na ratownika Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego. Wcześniej do ataków doszło m.in. w Katowicach, Zabrzu i Chorzowie. W tym ostatnim przypadku sprawca został już ukarany; w maju br. sąd skazał go na pół roku więzienia.

- Mam nadzieję, że również napastnik z Jastrzębia trafi do za kratki. Ratownik medyczny w trakcie pracy jest funkcjonariuszem publicznym i atak na niego powinien być surowo karany. Nasi ratownicy muszą czuć się bezpiecznie, jeśli mają skutecznie pomagać drugiemu człowiekowi - zaznaczył dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Artur Borowicz.

Coraz to nowe substancje psychoaktywne

W czerwcu Państwowa Inspekcja Sanitarna opublikowała raport dotyczący wielu aspektów używania tzw. środków zastępczych i nowych substancji psychoaktywnych, jak określane są tzw. dopalacze.

Raport obejmuje okres 2015-2016. Podkreśla on m.in., że na polskim rynku narkotykowym pojawiają się coraz to nowe substancje psychoaktywne, które w dużej mierze pochodzą z modyfikacji już istniejący, aktualnie objętych kontrolą karną substancji, lub mogą być lekami, które nie przeszły testów klinicznych, a także mogą być to całkowicie nowe struktury o analogicznych właściwościach psychoaktywnych do kontrolowanych substancji lub farmaceutyków.

Tendencja wzrostowa tego zjawiska w skali kraju utrzymuje się. Znaczna jest także liczba zgłoszeń interwencji medycznych związanych z zatruciem lub podejrzeniem zatrucia dopalaczami. W ub. roku woj. śląskie było pod tym względem na drugim miejscu w kraju (987 przypadków) po woj. łódzkim (1441 przypadków); w 2015 r. woj. śląskie było jednak pierwsze - z 1854 przypadkami.

Raport zawiera m.in. omówienie wyników badań nt. dopalaczy przeprowadzonych na ogólnopolskiej próbie 5,5 tys. uczniów w wieku 14-18 lat. 10 proc. z nich zadeklarowało, że kiedykolwiek próbowało dopalaczy. Na pytanie o konsekwencje ich zażycia większość uczniów nie wskazała żadnych, pozostali wskazywali na problemy zdrowotne i kłopoty z prawem.

Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach jest największą strukturą pogotowia ratunkowego w kraju. Wchodzi w skład systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne, obsługując obszar zamieszkały przez prawie 3 mln mieszkańców. W systemie instytucja dysponuje 85 zespołami ratownictwa medycznego, z czego 38 to zespoły specjalistyczne, a 47 - podstawowe.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Dłuuugo wyczekiwany moment, euforia sama w sobie.

Cześć wszystkim,
nazywam się E. On nazywał się M. Nas dwóch, fanatycy wręcz "Fear & Loathing in Las Vegas". Chcący przeżyć taką historię, pragnący! Każdym zmysłem. "Kto szuka ten znajdzie". No i się znalazło. Najpierw strona, potem "specyfik", potem zrzutka, potem dostawa. A potem..? Zapraszam do lektury.

Czasy liceum, 18 lat? Nie pamiętam.. tak dawno temu. Małe miasteczko, 15 tys. mieszkańcy.
Pozwolę sobie na nietypowy wygląd tekstu i pisanie tak, jakbym to przeżywał teraz. Tak dobrze to pamiętam - nostalgia!

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Odczuwałem podniecenie i ekscytację, w pewnym stopniu lęk przed nieznanym, gdyż było to moje drugie doświadczenie psychodeliczne w życiu. Akcja była spontaniczna, zażyłem kartonik 3 godziny po rzuceniu mi propozycji zarzucenia i do samego końca nie byłem pewny czy chcę to zrobić, jednak ciekawość i perspektywa zrobienia czegoś szalonego wygrała. Podróż odbyłem z kolegą (D.), na początku akcja toczyła się w moim pokoju, później w niewielkim parku w centrum miasta.

Witam serdecznie wszystkich czytelników Neurogroove. Po długim czasie czytania raportów o wszelakich substancjach postanowiłem podzielić się moją historią. Jest to mój pierwszy trip raport, nie tylko publikowany ale i napisany w ogóle. Zapraszam do przeczytania :)

  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

Popołudnie, własny pokój, nie mogłem się doczekać :)

Po tym jak kwaszenie ze znajomymi zostało odwołane, nie mogąc doczekać się kolejnej okazji postanowiłem zarzucić planowane kombo samemu w pokoju. Około godz. 13 połknąłem 18 kapsułek tussidexu, po ok. pół godziny poszedłem rzygnąć. Nie jadłem nic od paru dobrych godzin, więc łatwo poszło. Wróciłem do pokoju, usiadłem na łóżku, dalej czuję źle w brzuchu. Postanowiłem się położyć... nie, nie zdążyłem.

  • Benzydamina

mieszkanie w stolicy

ok. 16 30 przystapilem do robienia ekstrakcji dla mnie oraz kolegi, od dluzszego czasu sprawdzilem wszystkie dostepne mi zrodla o tym specyfiku. Po zapoznaniu sie z doswiadczeniami, niebezpieczenstwami, itp. itd. postanowilem wybrac wlasciwy moment. Taki wlasnie nadazyl sie tego dnia. Wiedzialem ze pozostajac daleko od stancji gdzie rygor panuje iscie wiekszy niz w akademiku, nie naraze sie na wlasciciela wchodzacego do pokoju i mowiacego "czy cie popierdolilo? Jakie muchy? Jakie pajaki?