Plantacja marihuany w okolicy Centrum Zdrowia Matki Polki

Policjanci z Wydziału Narkotykowego KMP w Łodzi podejrzewali, że w jednym z bloków w okolicy Centrum Zdrowia Matki Polki może znajdować się plantacja marihuany....

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany
asp. Aneta Sobieraj/KWP ŁÓDŹ
Komentarz [H]yperreala: 
Opisana sytuacja rodzi zasadne pytania, np. "czy Matka Polka wie, że ćpiom?"

Odsłony

446

Łódzcy policjanci zabezpieczyli ponad 317 gramów marihuany. W tej sprawie zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli już zarzuty posiadania znacznej ilości i uprawy konopi indyjskich. Grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Wydziału Narkotykowego KMP w Łodzi podejrzewali, że w jednym z bloków w okolicy Centrum Zdrowia Matki Polki może znajdować się plantacja marihuany.

18 lipca kilka minut przed godziną 13.00 pojechali sprawdzić swoje przypuszczenia. Stojąc przed budynkiem zauważyli na jednym z balkonów doniczki z roślinami, których liście przypominały konopie indyjskie. Postanowili sprawdzić to mieszkanie. Gdy chcieli wejść do klatki schodowej zauważyli dwóch mężczyzn, którzy znani im byli ze swojej wcześniejszej działalności narkotykowej.

Funkcjonariusze podjęli więc decyzję, by ich wylegitymować. Jak się okazało był to 30-letni mieszkaniec Łodzi oraz jego 38-letni znajomy, który mieszkał w podejrzewanym lokalu. Jak się okazało młodszy miał w plecaku słoik z marihuaną, a starszy pudełko z suszem roślinnym. W związku z powyższym podjęto decyzje o przeszukania mieszkania do którego wchodzili. Na miejscu 30-latek wydał dobrowolnie 4 torebki tj. ponad 16 gramów marihuany.

Ponadto w trakcie przeszukania pomieszczeń funkcjonariusze odnaleźli 9 sadzonek roślin konopi indyjskich o wysokości od 37 do 58 centymetrów, wagę elektroniczną, oraz marihuanę. Policjanci sprawdzili również miejsce zamieszkania 30-latka znajdujące się w centrum Łodzi. Tam również odnaleźli niecałe 8 gramów marihuany oraz łodygę konopi indyjskiej. Łącznie przy mężczyznach policjanci zabezpieczyli ponad 317 gramów marihuany. Zarówno 30 jaki i 38-latek usłyszeli już zarzuty posiadania znacznej ilości oraz uprawy substancji odurzających. Grozi im teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)

Komentarze

doktor_koziełło
Aż strach pomyśleć, że mogli to sprzedać dzieciom z Centrum Zdrowia matki polki. Na szczęście na naszą dzielną policję zawsze można liczyć....
JEBAC POLSKI RZAD (niezweryfikowany)
co to za czasy ze zniewalaja nas za posiadanie konopi..
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Przeżycie mistyczne

Późną nocą, w domu, będąc sam postanowiłem przeżyć tripa razem z tą magiczną roślinką. Wiedziałem że nic mi nie będzie gdyż miałem już za sobą parę prób mających na celu dostosowanie odpowiedniej dawki. Byłem przygotowany psychicznie na dobrego tripa. Chciałem pierwszy raz doświadczyć na własnej skórze czym są halucynacje. Czułem się dobrze.

Godz. 23:00

Przez 15 minut szamałem nasiona popijając wodą.

Godz. 00:30

Gorzki smak i brak śliny dawały się mocno we znaki.
Zaczęły się problemy z przełykaniem, lecz byłem na to przygotowany.
Do tej pory nie działo się nic nadzwyczajnego poza tym że nie czułem się fizycznie dobrze z powodu suchości w całej jamie ustnej.

Godz. 02:00

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Cisza i spokój

Poczytałem o tramadolu i same fajne rzeczy są w tym serwisie. Pomyślałem, że spróbuję. Tydzień temu przez fuksa totalnego zdobyłem w przychodni 50 tabletek po 100 mg tramalu retard. Ucieszyłem się, bo miałem w pamięci zwisy mojego kolegi z jednego z serwisów dla ćpaczy na czacie. Zabawnie było... Ale nie o tym.

Tramalu nigdy nie brałem. To był mój pierwszy raz.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.

  • Kodeina
  • pFPP
  • Pozytywne przeżycie

Gorszego nie było, wszystko w tekście.

Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.