Pijany, naćpany syn prokuratora straszył policjantów ojcem

Pięć zarzutów usłyszał od policji młody mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, który pod wpływem alkoholu i narkotyków rozrabiał z kolegami pod sklepem. Podejrzany jest między innymi o zastraszanie policjantów wpływami swojego ojca, który jest jednym z szefów miejscowej prokuratury.

Koka

Kategorie

Źródło

gs24.pl

Odsłony

2418
Pięć zarzutów usłyszał od policji młody mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, który pod wpływem alkoholu i narkotyków rozrabiał z kolegami pod sklepem. Podejrzany jest między innymi o zastraszanie policjantów wpływami swojego ojca, który jest jednym z szefów miejscowej prokuratury - podaje serwis internetowy "Głosu Szczecińskiego" gs24.pl. Piątkowa, wieczorna interwencja policji pod sklepem spożywczym zakończyła się dla dwóch młodych mężczyzn ze Stargardu zatrzymaniem na komendzie policji i postawieniem poważnych zarzutów. Mężczyźni pili pod sklepem piwo. Nie chcieli odejść, więc pracownica zadzwoniła po policję. Ajentka sklepu twierdzi, że mogło się skończyć na pouczeniu i odesłaniu do domów, ale dwóch z grupy - jak mówi - "rzuciło się do policjantów z łapami i wyzwiskami". Dwaj mężczyźni około 20-letni, dobrze znani są na osiedlu. Jeden z nich ma przezwisko Rogal, drugi Dziura i to on wykrzykiwał do policjantów, że jest synem prokuratora. Na miejsce zjechały trzy radiowozy. Zajście obserwowało wiele osób, ludzie wyszli do okien. Jeden ze świadków nagrał wszystko cyfrową kamerą. Policja nie zaprzecza, że do zdarzenia doszło, ale na polecenie stargardzkiego komendanta, odmawia udzielania informacji i komentowania. "Głos Szczeciński" twierdzi jednak, powołując się na informacje nieoficjalne, że mężczyźni byli pijani, mieli po ok. 3 promile alkoholu w organizmie, syn prokuratora był też pod wpływem marihuany. "Rogal" wyszedł po dobie z policyjnej izby zatrzymań. Ma postawiony zarzut naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia policjantów. "Dziura" na komendzie został dłużej. Ma aż pięć zarzutów. Oprócz tych, co kolega, także zastraszanie policjantów wpływami ojca prokuratora, groźby karalne oraz zarzut związany ze złamaniem ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. Najprawdopodobniej objęty będzie dozorem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Tezcatlipoca (niezweryfikowany)

Gdyby nie tatuś prokurator, to już za samo posiadanie dostał by najprawdopodobniej do 3 lat pozbawienia wolności.
Anonim (niezweryfikowany)

I przez takich debili dragi są nielegalne. Wszyscy powiedzą, że tych dwóch zachowywało się tak przez to, że byli ućpani. Prawda jest taka, że jak ktoś jest idiotą, to nie ma znaczenia czy będzie ćpać czy nie, tak czy tak narobi trzody. Ale głupi naród wie swoje.
Anonim (niezweryfikowany)

Jak wielką "cipą" trzeba być, by w wieku 20 lat tchórzliwie chować się za plecami tatusia? Ciekawe czy tatuś zamiecie teraz brzydką kupę synusia pod dywan, czy może jednak dostanie on nauczkę jak Ci bez "pleców". Ty dziuro! Dałeś właśnie politykom powód, by nie łagodzili przepisów odnośnie konopii, czym jak sądzę wkur.....ś nie tylko mnie. A "dziura" to pewnie od tego, że nadstawiasz rowu kolegom spod sklep z piwem za buha ha? Kolega "rogal" dopasuje się w tym układzie jak ulał. Żałosne szczeniaki!
Anonim (niezweryfikowany)

dobrze prawisz.. jebany frajer kurwa mać.. NAĆPANY marihuaną, no ojebany jestem. Ale syn prokuratorka to kurwa można sie było domyślić, że najebane ma we łbie
Anonim (niezweryfikowany)

pod wplywem nie znaczy ze posiadal
Anonim (niezweryfikowany)

Gdybyś to był Ty, to pewnikiem byś też posiadał. A że syn prokuratora - to tylko był pod wpływem.
Anonim (niezweryfikowany)

Czemu tytuł nie brzmi "najebany i naćpany syn prokuratora..."? Dla mnie, jeżeli chodzi o poziom kultury wypowiedzi są to równoważne wyraz.
vivica (niezweryfikowany)

jacy pierdolnięci ...
Anonim (niezweryfikowany)

Jebnięci konfidenci
Anonim (niezweryfikowany)

zobaczcie przeciez ziolko nie jest zle ! :D http://www.youtube.com/watch?v=nxRNbW8Ul80&feature=fvw
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Gówno z tego będzie ,rozejdzie się po kościach ,a przydało by się skurwielom pogarować synowie policjantów i urzędników państwowych są wyjątkowo traktowani,ale gówno będzie dostanie najwyżej dozór Policji,</p>
Anonim (niezweryfikowany)

Zobaczcie tylko na co idą nasze pieniądze.
Anonim (niezweryfikowany)

Nie mogli dać im rady. Marihuana wyzwoliła w nich niebywałe pokłady agresji i siły! ;]
Anonim (niezweryfikowany)

To sobie tatuś strzeli w łeb teraz ze wstydu :D
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Bad trip
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina

Własny pokój, pozytywne nastawienie, chęć doświadczenia czegoś b. mocnego i głębokiego, następnego dnia pierwsza od dłuższego czasu możliwość nicnierobienia. Łóżko, na głowie słuchawki, playlista z dobrą muzyką (Shpongle, ambient, muza do medytacji)

Metoksetamina to pierwszy specyfik jakiego w życiu spróbowałem poza kilkoma pojedynczymi episodami z dropsami ,paleniem "smartshopowym" i "właściwym". Pierwsza aplikacja nastąpiła mniej więcej rok temu.
Po MXE zacząłem eksperymentować z innymi substancjami (4-HO-MET, 4-ACO-DMT, 2DPMP, DXM, GBL, JWH-201) i o dziwo po każdej próbie wracałem do MXE jako czegoś znacznie głębszego i mocniejszego.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pewnego słonecznego dnia odezwała się do mnie znajoma z miejscowości obok. Usłyszałem od niej, ze zamówiła coś specjalnego i jeżeli mam dzisiejszy i kolejny dzień wolny to mam koniecznie wpadać. Po dwóch godzinach zjawiłem się u niej, było około 18. Wchodzę do mieszkania, szybkie przywitanie, patrzę na stół a tam samarka z naklejką od dobrze mi znanego RC. Uśmiechnąłem się w myślach, bo o ile znałem jej zamiłowanie do substancji mieszających percepcję to nie spodziewałem się, że będę miał tego dnia okazję znów spróbować jeden z moich ulubionych psychodelików.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: niepewność połączona ze stresem; Setting: dobra atomsfera, pokój kumpla, na kwadracie obecna jeszcze jego mama.

Jak wiadomo, na kumpli zawsze można liczyć, lecz kiedy Jaś zaproponował mi podczas jednego z moich wieczorków z minecraftem (tak, lubię klocki) nieznane mi kompletnie substancje, byłem nieco zdziwiony. Szybkie spojrzenie w przeglądarkę na frazy "kodeina" i "benzydamina" trochę mnie zaniepokoiło, gdyż z aptecznego stuffu nie zwykłem korzystać, ba, nie dopuszczałem do siebie myśli o wpierdalaniu tabsów. Wydawało mi się to poniżej mojego poziomu, jak widać mój poziom okazał się wiele niższy, niż sam miałem w zwyczaju sądzić, bo...