REKLAMA




Pijany kierowca pokryje koszty leczenia ofiar wypadku? Projekt już w Sejmie

Posłowie partii Kukiz'15 złożyli w Sejmie nowy projekt, z którego wynika, że kierowcy, którzy spowodują wypadek pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, będą z własnej kieszeni płacić za leczenie i rehabilitację ofiar zdarzenia. Zmiana ma pozwolić na odciążenie budżetu NFZ.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

76

Posłowie partii Kukiz'15 złożyli w Sejmie nowy projekt, z którego wynika, że kierowcy, którzy spowodują wypadek pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, będą z własnej kieszeni płacić za leczenie i rehabilitację ofiar zdarzenia. Zmiana ma pozwolić na odciążenie budżetu NFZ.

Pijani i odurzeni narkotykami kierowcy przez swoją nieodpowiedzialność bardzo często doprowadzają do wypadków, które najczęściej ciągną ze sobą ofiary. Zdaniem posłów partii Kukiz'15 państwo nie powinno pokrywać kosztów opieki, leczenia i rehabilitacji, jeżeli wypadek był skutkiem cudzej głupoty i złamania prawa.

" Według danych szacunkowych Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego całkowite koszty wszystkich zdarzeń drogowych stanowią ok. 48,2 mld zł rocznie, co stanowi 3% PKB. Koszt jednostkowy wypadku z jedną ofiarą śmiertelną wynosi 2,05 mln zł, z ofiarą ciężko ranną –2,3 mln zł, a z ofiarą lekko ranną - 26,7 tys. zł. Koszty świadczeń zdrowotnych wykonywanych na rzecz osób poszkodowanych w wyniku wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców jest istotnym obciążeniem budżetu NFZ."

- czytamy w uzasadnieniu projektu.

Tym samym posłowie zaproponowali art. 108 a pkt. 2, który precyzuje, że chodzi o świadczenia z ratownictwa medycznego, leczenia szpitalnego, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej czy rehabilitacji.

Jeżeli projekt zostanie przyjęty, osoby, które spowodują wypadek drogowy pod wpływem alkoholu lub narkotyków, w wyniku którego ucierpi osoba trzecia, sprawca zostanie obciążony kosztami opieki i leczenia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • 2C-P
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój, samotnie. Pozytywne nastawienie.

Pierwszy raz  z psychodelikiem klasycznym.

 

  • Tramadol


Witam!

Na poczatek moje doswiadczenia: od okolo 3 lat regularnie imprezuje glownie kluby i imprezy masowe techno a co na nich sie robi to juz wiadoma sprawa :) Czytajac wasze artykuly postanowielm poeksperymentowac z niektorymi lekami i szczerze powiedziawszy najbardziej przypadl mi do gustu tramadol. Moze to nic wielkiego ale jak dla mnie na domowa nude jest idealny.



Chcialbym polecic jedna mieszanke ktora gwarantuje bardzo prszyjemny i relaksujacy locik ;)


  • 25D-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mieszkanie kumpla K, który przeżywał wtedy pierwszy raz na psychodelikach. W tripie biorą udział również Kurwik i J. W mieszkaniu jest również siostra i dziewczyna K. Trzeźwe. :) Moje nastawienie bardzo pozytywne, choć z lekką dozą niepewności po ostatniej przygodzie z 4-HO-METem.

Substancja w moim odczuciu jest bardzo psychodeliczna, z dużą dozą euforii i dość sporą czystością umysłu, łatwością komunikowania się nawet z trzeźwymi ludźmi zupełnie spoza klimatu. Cechuje się szybkim ładowniem się (po 15 minutach było już bardzo konkretnie), krótkim czasem działania -- efekty utrzymywały się na rozsądnym poziomie przez 5 godzin, ale takiej konkretnej psychodeli było tylko jakieś 3 godziny. Gdyby nie dość długi czas trwania potripowej zmuły byłaby to bardzo zajebista, rekreacyjna substancja, tak raczej nie ma groźby nadużywania jej.