Pijani marihuaniści podobno zabili 32-latka na plaży w Kołobrzegu

Zginął prawdopodobnie dlatego, że zwrócił uwagę trójce młodych ludzi.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2711

Zginął prawdopodobnie dlatego, że zwrócił uwagę trójce młodych ludzi. Do tragedii doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na plaży, w okolicy niedziałającego już lokalu Morskie Oka. Trzech pijanych 20-latków pobiło na śmierć pracownika firmy wynajmującej kosze plażowe i leżaki. Z informacji policji wynika, że 32-latek, sprzątając plażę, zwrócił im uwagę na niewłaściwe zachowanie. Według pracującego z nim przy wynajmie koszy świadka, miał on powiedzieć napastnikom, że siedząc w trzech w jednym koszu, niszczą go. Doszło do szarpaniny. 20-latkowie kopali mężczyznę po głowie i klatce piersiowej. Obrażenia były na tyle poważne, że mężczyzna zmarł. Policję zawiadomił kolega ofiary. Podał rysopis napastników. Dzięki temu udało się ich szybko zatrzymać.

- Trzech podejrzewanych o zakatowanie mężczyzny zatrzymano kwadrans po zdarzeniu na ul. Chodkiewicza - poinformował komendant powiatowy policji w Kołobrzegu Ryszard Kojder. -

Byli pijani, przyznali się też do palenia marihuany. Wszyscy zatrzymani 20-latkowie są mieszkańcami Kołobrzegu, dotychczas nie byli karani ani notowani. Jeden studiuje we Wrocławiu, kolejny pracuje w Kołobrzegu, trzeci jest bezrobotny. Nie postawiono im jeszcze zarzutów. Policja wystąpiła do sądu o aresztowanie zatrzymanych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

GomeS (niezweryfikowany)

tak ogolnie poza tematem :) to w kolobrzegu jest najmocniejszy jazz w polsce... nie wierzycie? spróbojcie ;]
Jazzman (niezweryfikowany)

nie zgodze sie ze w Kolobrzegu najmocniejszy jezz, z reszta zalezy od czasu i miejsca.. ale najlepsze jest w CZW.
Popek86 (niezweryfikowany)

A ja zgodze sie z tym iz jazz z kolobrzegu jest jednym z najlepszych na pomorzu. obecnie na stale mieszkam w holandii i uwiezcie mi mam z czym porownac. pochodze z miedzyzdrojow, moj znajomy dil zaopatruje sie od 4 lat w kolobrzegu i staff ktory ma wymiata
jamajkapl (niezweryfikowany)

ludzie sie alkoholizuja a potem wszystlko jest na ta nieszczesliwa ganje...
S3Mi (niezweryfikowany)

Kto się założy że głównym winowajcą będzie MJ?? Już widzę te nagłówki "Biedni pijani młodzieńcy pod wpływem złej marihuany zabili człowieka" ... "gdyby byli tylko pijani do niczego by nie doszło" ... PS: Czy ja po 12 latach klas matematycznych naprawdę nie umiem dodawać czy te "captche" znowu nie działają normalnie??
fastnick1oo (niezweryfikowany)

A ja bym wszystko zwalił na gry komputerowe. ; (
jaboł (niezweryfikowany)

wogóle "marihuaniści" w nagłówku brzmi tak złowieszczo jakby oni byli właśnie po seansie pukania tej trawki po kablach.. a przyznali sie do palenia tzn że palili w zeszłe wakacje?? rany, raz że Ci debile zasłużyli na krzesło elektryczne, a dwa że nius mnie totalnie dobił..:/
Anonim (niezweryfikowany)

.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

wczoraj wieczorem zapodalem avio... niezbyt myslalem ze mnie poczesze ale po calym dniu szukania palenia w miescie (od 18 do 23) bylem z qmplem tak zdesperowany ze poszlismy do apteki i qpilismy po 4 paczki na glowe (20 tabletek jakby ktos nie wiedzial)...byla ~23:30...zaczelismy szukac miejscowki aby spokojnie to wtrymsic.w konu padlo na parapet jakiegos odludnego sklepu. okolo 24:00 zaczelismy czuc ze nas czesze...faza jak po kilku maszkach mj...ogolna beka...dziwne przemyslenia..pool godziny po tym postanowilismy sie przejsc...i wtedy to sie stalo.

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

 

Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.

  • DXM
  • Tripraport

Set: Po raz pierwszy od dłuższego czasu dospałem się na maksa, dzięki czemu jestem bardzo przytomny i spokojny. Niedawno wyszedłem z około trzymiesięcznego okresu stanów o trwale obniżonym nastroju i nawrotu uzależnień. Teraz gdy już się ogarnąłem, nareszcie mogę znów tripować. W tym tripie chcę po raz pierwszy od dawna doświadczyć poziomu drugiego plateau oraz spróbować uchwycić wizuale na tym poziomie. Setting: Dawkę zjadam w domu i od razu wychodzę na pobliskie tereny nadrzeczne. Jest rano i jeden z cieplejszych dni w listopadzie.

"Plateau mi się zgubiło"

Substancja: DXM, z dwóch różnych ekstrakcji o różnej czystości ~415 mg = ~7.4mg/kg. Na pusty żołądek, bez tolerki, ostatni raz jednorazowe doświadczenie ponad 4 miesiące temu.

  • LSD-25


Sobota. 6 Stycznia 2001.