REKLAMA




Pijana nauczycielka prowadziła lekcje w liceum

Pijana nauczycielka, która miała około promila alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadziła zajęcia w jednym z wrocławskich liceów.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1180
Pijana nauczycielka, która miała około promila alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadziła zajęcia w jednym z wrocławskich liceów. Policję powiadomił o tym młody mężczyzna. "Nie przedstawił się, podał tylko imię i nazwisko nauczycielki i powiedział, że kobieta zachowuje się jak pijana" - poinformował starszy aspirant Wojciech Wybraniec z zespołu prasowego dolnośląskiej policji. Policjanci, w obecności dyrektora szkoły, zbadali alkomatem 31- letnią nauczycielkę. Okazało się, że miała około promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dyrektor szkoły zakazał jej dalszego prowadzenia zajęć i odesłał do domu. "Kobiecie grozi odpowiedzialność dyscyplinarna. Może odpowiedzieć też przed sądem grodzkim za podjęcie pracy pod wpływem alkoholu" - dodał Wybraniec.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Ja wiem, w którym liceum uczy(ła) ta nauczycielka.. :D
Anonim (niezweryfikowany)
no to powiedz co sie chwalisz
eustahz (niezweryfikowany)
ajebista sprawa oby wiecej takich ludzi :D jazdaaa
cx3 (niezweryfikowany)
a skad wiadomo ze jak ją do domu odesłał to akurat tam poszła?
zielarz155 (niezweryfikowany)
No i co z tego że uczyła po pijaku? Przecież nic złego się przez to nie stało
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Jak najbardziej pozytywnie - brałem już wcześniej dysocjanty i wiem czego można się po nich spodziewać. Zachęcam do przeczytania poprzednich raportów.

Jedynie ten werset pisany jest po wytrzeźwieniu. Cała reszta powstawała pod wpływem wyżej wymienionej mieszanki i mniej-więcej od połowy staje się bardzo dziwna. Podsumowanie znajdziesz na końcu.

 

Jak to się zaczęło?

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie psychiczne, ekscytacja zbliżającym się tripem i niecierpliwość, lekceważenie opisywanej przez ludzi charakterystyki tripa. Dawka grzybów zażyta na pusty żołądek. Sesja solo - w małym mieszkaniu kawalerce z pokojem i łazienka, uprzednio posprzątanym i przygotowanym. Kontakt z ludźmi przez telefon komórkowy po zażyciu, ale przed właściwym tripem. Noc, sierpień.

Moja pierwsza próba grzybami psylocybinowymi zaczęła się od konsumpcji tychże o 20:30. Zjadłem trzy gramy suszonych grzybów. W smaku wydały mi się podobne do pieczarek, ale bardziej gorzkie. Przeżuwałem je i gryzłem może 5 minut, aż rozdrobniłem cały materiał na rozmiękczoną od śliny papkę, którą następnie połknąłem. Położyłem się na łóżku i zasłoniłem okno (na zewnątrz właśnie zachodziło słońce), włączyłem muzykę, jakiś delikatny popowy chłam, oszczedzając lepsze kawałki na trip. Przez pierwsze kilkanaście minut wymieniałem SMS'y z ludźmi i nie działo się nic ciekawego.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Wiek: Ja(Michał) 18lat, kolega(Jurek) 18 lat.

Doświadczenie: MJ, Alkohol, DXM, Feta, Masa dopalaczy (mieszanki, piguły) Kleje i rozpuszczalniki(Ultramyt, Nitro Butapren), Gaz do zapalniczek, Kodeina.

Kiedy: Piątek, Sobota i Niedziela. (5 listopad, 2010 - 7 listopad, 2010)

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.

Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.

 

T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem.