Pijana nauczycielka prowadziła lekcje w liceum

Pijana nauczycielka, która miała około promila alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadziła zajęcia w jednym z wrocławskich liceów.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1187
Pijana nauczycielka, która miała około promila alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadziła zajęcia w jednym z wrocławskich liceów. Policję powiadomił o tym młody mężczyzna. "Nie przedstawił się, podał tylko imię i nazwisko nauczycielki i powiedział, że kobieta zachowuje się jak pijana" - poinformował starszy aspirant Wojciech Wybraniec z zespołu prasowego dolnośląskiej policji. Policjanci, w obecności dyrektora szkoły, zbadali alkomatem 31- letnią nauczycielkę. Okazało się, że miała około promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dyrektor szkoły zakazał jej dalszego prowadzenia zajęć i odesłał do domu. "Kobiecie grozi odpowiedzialność dyscyplinarna. Może odpowiedzieć też przed sądem grodzkim za podjęcie pracy pod wpływem alkoholu" - dodał Wybraniec.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Ja wiem, w którym liceum uczy(ła) ta nauczycielka.. :D
Anonim (niezweryfikowany)

no to powiedz co sie chwalisz
eustahz (niezweryfikowany)

ajebista sprawa oby wiecej takich ludzi :D jazdaaa
cx3 (niezweryfikowany)

a skad wiadomo ze jak ją do domu odesłał to akurat tam poszła?
zielarz155 (niezweryfikowany)

No i co z tego że uczyła po pijaku? Przecież nic złego się przez to nie stało
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

2012-08-03, Osiemnasty Przystanek Woodstock

Zacznę od tego, że mieszkam w dość małym mieście, jakieś 12 tysięcy mieszkańców. Oprócz trawy, alkoholu, amfetaminy, acodinu i mefedronu nie ma dostępu do żadnych innych narkotyków. Historia którą opiszę zdarzyła się na ostatnim Przystanku Woodstock w 2012 roku. Jako łepek niesamowicie zainteresowany nowymi doświadczeniami z substancjami zmieniającymi świadomość, jechałem na Woodstock w nastawieniu, że uda mi się tam spróbować jakiś mocniejszych dragów.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza

Set & setting: Jesienny wieczór w bezpiecznym, ładnym pokoju z kominkiem
Doświadczenie: Alko, Gandzia i dużo innych rzeczy, szkoda gadać
Pilot: Trzydziestoletni mężczyzna rasy białej, ok. 90kg wykształconego obywatela

  • Pierwszy raz
  • Tramadol

Siedzę w mieszkaniu mojej umierającej, otępiałej prababci. I tak ok 5-6 dni w tygodniu. Mam strasznego doła psychicznego.

 

21.40 – pierwsze łyki wody z 200 mg tramadolu. Jestem strasznie podekscytowana, i czekam na pierwsze efekty. Za parę minut wezmę kolejne łyki. Smak wody z kroplami jest niezbyt przyjemny, ale zaraz zagryzę go domowymi pierogami z kapustą i grzybami

21.55 – 2/3 wypite, odczekam jeszcze parę minut przed następną dawką, aby zapobiec ewentualnym mdłościom.

22.01 – Nie jestem pewna czy to to, ale jakoś mi tak lżej..

  • LSD-25

no ja mialem okazje to moze troche napisze.


akcja miala miejsce pare lat temu, miejsce miedzyzdroje, czas wakacje,

osoby dramatu: bakacz i jego nowa dziewczyna (pani x).