Pies trzeźwiejszy od właściciela

Pewien Niemiec polskiego pochodzenia stracił prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Pies kierowcy z własnej inicjatywy przeszedł natomiast test, demonstrując trzeźwość i sprawność psychomotoryczną.

Anonim

Kategorie

Źródło

wiadomosci.wp.pl

Odsłony

1378

Policja w Koblencji (Nadrenia-Palatynat) poinformowała w środę, że biały terier 47-letniego kierowcy spontanicznie wykonywał wszystkie polecenia, wydawane przez policję jego panu podczas testu sprawnościowego. Chodził po linii prostej, zawracał, unosił łapę itp.

Podczas próby obrócenia się o 360 stopni nie całkiem trzeźwy kierowca stracił równowagę i upadł; pies wykonał ten manewr bez zarzutu.

Po zakończeniu testu lekarz policyjny orzekł: "Człowiek nie zdał, pies zdał".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

kompletnie nie czaję tego njusa...no chyba, że to miał być żart ;) to chyba mam inne poczucie humoru ;) <br>
@Blacha (niezweryfikowany)

kompletnie nie czaję tego njusa...no chyba, że to miał być żart ;) to chyba mam inne poczucie humoru ;) <br>
KaJot (niezweryfikowany)

kompletnie nie czaję tego njusa...no chyba, że to miał być żart ;) to chyba mam inne poczucie humoru ;) <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Lipiec, od dawna planowany wyjazd do Amsterdamu. Nastawienie psychiczne baardzo dobre, gdyż udało się zgrać w terminie 21 osób, z których prawie każda dojeżdżała z innej części Europy. Samo powodzenie takiej misji dawało mnóstwo pozytywnej energii. A uliczki, ludzie i coffeshopy tylko wzmocniły efekt ;)

 

Raport spisany na świeżo w formie dziennika-wspomnień, zaraz po powrocie do domu. Jest bardzo szczegółowy, zawiera dużo nieistotnych informacji. Pierwotnie był to opis jedynie tego co sam zapamiętałem. Później uzupełniony w oparciu o relacje innych uczestników wyprawy oraz zdjęcia, dzięki którym odtworzyłem przebieg około 50% sytuacji, których nie pamiętałem.

 

CZWARTEK

  • Benzydamina

W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.


  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.

  • Mieszanki "ziołowe"

Witam.

Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.

Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.