Pies przyniósł właścicielowi do domu pół kilo marihuany

Bynajmniej nie był to pies ogrodnika...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

936

Nie przypuszczaliśmy, że stwierdzenie “pies jest najlepszym przyjacielem człowieka” jest tak prawdziwe.

Na Facebookowym profilu Jones County Sheriff’s Department poinformowano, że pies rodziny Lauren z Mississippi, przyniósł swojej rodzinie prezent – duży worek z marihuaną.

Jak podaje New York Daily, mieszaniec labradora o imieniu Miley, wrócił ze spaceru z workiem wypełnionym marihuaną rozdzieloną na kilka pakunków. Marihuana była prawdopodobnie przygotowana do sprzedaży, a jej waga to niecałe pół kilograma.

Rodzina początkowo sądziła, że jest to worek ze śmieciami, ale po dogłębnym jej sprawdzeniu stwierdzono, że był to susz konopi indyjskich. Wtedy rodzina zdecydowała się poinformować policję o tym znalezisku.

Miejsce, w którym pies znalazł worek z marihuaną nie jest znane, ponieważ pies nie chciał zdradzić miejsca, gdzie go znalazł. Policja jednak zdecydowała się na dalsze śledztwo.

Oceń treść:

Average: 9.9 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Inne
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol

Kolejny dzień smutnej i żałosnej egzystencji, ciepły i słoneczny dzień w kawalerce znajomego, następnie mój dom

 Zaczeło się niewinnie tak jak każdy poprzedni opioidowy trip który miałem przyjemność przeżyć, lecz w tym momencie jeszcze nie wiedziałem co czeka mnie tego wieczoru. Kilka opakowań kodeinowego syropku oraz opakowanie Tramalu było już przygotowane do spożycia. Wiedząc, że owy tramal jest w wersji retard czyli takiej z wydłużonym działaniem a co za tym idzie z dłuższym czasem do pojawienia się pierwszych efektów ochoczo zabieram się za gorzkawe tableteczki.

 

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Dekstrometorfan

Doświadczenie: alkohol, mj, dxm – codziennie, zamiennie, czasami miksowane.

Tygodniowy urlop w Łebie dobiegał końca. Niestety, te kilka dni odcisnęły piętno na stanie mojego zdrowia i po całym dniu leżenia w łóżku i smarkania postanowiłem odwiedzić aptekę. Po drodze wpadłem na pomysł kupienia acodinu. Długo biłem się z myślami, wiedziałem że będę musiał nieźle ściemniać znajomym no i poza tym utwierdzałem się w przekonaniu, iż jestem psychicznie uzależniony od tej substancji.

  • Grzyby halucynogenne

Cała rzecz zaczęła się wieczorem około 22 w niedziele... Miałem przygotowane około 60 grzybków z czego zjadłem 40,resztę zostawiając na później w razie braku efektów.:)) Zdecydowałem się tripować w domu jako miejscu bezpiecznym i komfortowym...