Piaseczno: 4-latek przyniósł do przedszkola niedopalonego jointa

Wiele dzieci dumnie prezentuje swoje ulubione zabawki swoim rówieśnikom, tworząc przy tym wiele radosnych wspomnień. Jednak dla 4-letniego chłopczyka z Piaseczna, tradycyjny wybór zabawki – autko czy miś – został zastąpiony czymś znacznie bardziej nietypowym: niedopalonym jointem swojego taty.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

98

Wiele dzieci dumnie prezentuje swoje ulubione zabawki swoim rówieśnikom, tworząc przy tym wiele radosnych wspomnień. Jednak dla 4-letniego chłopczyka z Piaseczna, tradycyjny wybór zabawki – autko czy miś – został zastąpiony czymś znacznie bardziej nietypowym: niedopalonym jointem swojego taty.

Niecodzienne zdarzenie w przedszkolu

Dla dyrektor jednego z piaseczyńskich przedszkoli, pewien dzień pracy okazał się być nieco bardziej burzliwy niż zwykle. Odkrycie nadpalonego jointa wśród rzeczy jednego z przedszkolaków było czymś zupełnie nieoczekiwanym.

Niedługo po tym zdarzeniu, dyrektor postanowiła powiadomić Komendę Powiatową Policji w Piasecznie o tej sytuacji, która, jak się później okazało, miała poważne konsekwencje.

Funkcjonariusze pionu kryminalnego zostali natychmiast wezwani do przedszkola. Badania potwierdziły, że niedopałek, który znalazł się w rękach chłopczyka, zawierał śladowe ilości marihuany.

Wizyta u rodziców

W ramach śledztwa, policjanci udali się do domu rodziców 4-latka. Ojciec chłopca, 35-latek, był zaskoczony niespodziewaną wizytą funkcjonariuszy. Po krótkim przesłuchaniu mężczyzna przyznał, że skręt, który jego syn przyniósł do przedszkola, należał do niego.

Chociaż nie był w stanie wyjaśnić, jak skręt znalazł się w rękach jego dziecka, przyznał, że dwa dni wcześniej obchodził swoje urodziny i postanowił zapalić marihuanę. Twierdził, że było to jednorazowe zachowanie. W trakcie przeszukania mieszkania policjanci znaleźli kolejnego niedopalonego jointa w koszu z bielizną.

Na skutek tego odkrycia, 35-latek został oskarżony o posiadanie środków odurzających. Sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, która będzie nadzorować dalsze postępowanie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Miks
  • Ruta stepowa

Szeroka plaża nad jeziorem w dość wietrzny, raczej pochmurny i niezbyt ciepły wrześniowy dzień (ok. 17-18st. ), las (przelotowo) oraz rozległy obszar łąkowy, otoczony z 3 stron lasem, bez widoku na ślady cywilizacji. Nastawienie: wyluzowane podejście do nadchodzącego tripa.

To, co opisze w trip raporcie, to nie są jakieś szczególnie odkrywcze spostrzeżenia, ale inaczej jest to wiedzieć normalnie a inaczej czuć. Jest różnica pomiędzy świadomością  smaku czekolady, zimnego piwa lub ostrej papryki a jedzeniem ich, jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak grzeje wschodzące słońce po chłodnej nocy, a odczuwaniem tego. Jeszcze większa jest różnica pomiędzy znajomością tego, jak to jest być zakochanym, a odczuwaniem tego.

  • Inne

Psychodeliki


- mówi mama


rację ma ma


rac nie pali,


a czytając


faję tli







< niebezpiecznie.. >





Wiem już niestety


na czym polega prawdziwa paranoja,


jestem w szoku!


Po trochu


przyswaja mi się świat realny


na nowo


kolorowo być miało


się zeschizowało

  • Amfetamina

DES MOINES w stanie Iowa (10 Czerwiec 2002 roku, godzina 10:38)



Dla obcych, Debra Breuklander wygladała na niezmordowaną samotną matkę trojga dzieci. Miała nienaganny dom na przedmiesciach zamieszkanych przez klasę średnią, doskonałą wiarygodność kredytową, była też przewodniczącą komitetu rodzicielskiego w szkole, do której uczęszczały jej dzieci.



Była także uzależniona od metaamfetaminy i sprzedawała ją by związać koniec z końcem.



  • LSD-25

[N]: Jest takie miejsce w środku miasta, które przedstawia bajkę i ta

bajka dla nas ożyła.




[Z]: Bajka to genialny teren do tripowania. Po prostu genialny -

stworzony wręcz do tego. Naga uświadomiła mnie o jego istnieniu :-),

za co jej z całego serca dziękuję, ponieważ było to jedną z przyczyn

niesamowitości tego Tripu.