Substancja: Psilocybe cubensis odmiana ecuadorian
Dawka:3,5 g suche, niemielone, popite sokiem porzeczkowym.
Samolot linii lotniczej Southwest Airlines został zmuszony do awaryjnego lądowania na lotnisku międzynarodowym San Jose (SJC) w środę po tym, jak pasażer został przyłapany na paleniu marihuany w toalecie.
Samolot linii lotniczej Southwest Airlines został zmuszony do awaryjnego lądowania na lotnisku międzynarodowym San Jose (SJC) w środę po tym, jak pasażer został przyłapany na paleniu marihuany w toalecie.
Southwest Flight 1250 odlatywał z San Francisco (SFO) do Los Angeles (LAX) około godziny 15:30 czasu lokalnego w ubiegłą środę, zgodnie ze stroną FlightRadar24.
Jednak po około 15 minutach w powietrzu samolot zaczął zmniejszać wysokość, kiedy jeden z pasażerów został złapany na paleniu marihuany w toalecie samolotu. Dym uruchomił alarm, zmuszając załogę do podjęcia decyzji o zmianie destynacji. Boeing 737-700 ostatecznie wykonał awaryjne lądowanie w San Jose (SJC) około godziny 16:05.
Według NBC Bay Area, inny pasażer, Edmund Lo, zgłosił, że ten człowiek wsiadł na pokład samolotu na wózku inwalidzkim. Edmund Lo stwierdził, że mężczyzna wstał i chodził przed pójściem do toalety. Chwilę później zabrzmiał alarm i kiedy mężczyzna wrócił na swoje miejsce, Edmund poczuł zapach marihuany.
Southwest Airlines opublikował następujące oświadczenie: “Southwest Airlines Flight 1250 z zaplanowanym lotem z San Francisco do Los Angeles wylądował bezpiecznie po wskazaniach, że klient rzekomo palił marihuanę w toalecie. […] klient został przekazany władzom lokalnym. Nasi pracownicy w San Jose pracują nad zakwaterowaniem pozostałych 32 klientów do innych samolotów, aby kontynuować podróż. ”
W wyniku incydentu nikt nie odniósł obrażeń, a na lotnisku nie zgłoszono żadnych opóźnień, twierdzi Southwest.
W 2000 r. Rząd USA zakazał palenia we wszystkich lotach w USA. Obecnie obowiązuje zakaz palenia w przypadku wszystkich lotów komercyjnych. W 2014 r. Departament Transportu USA zakazał też używania e-papierosów na pokładzie samolotów.
Substancja: Psilocybe cubensis odmiana ecuadorian
Dawka:3,5 g suche, niemielone, popite sokiem porzeczkowym.
Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.
To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)
Set: Chęć psychodelicznego pozytywnego przeżycia, lekki smutek spowodowany wyjazdem ukochanego, zrelaksowana w domu, chęć tworzenia sztuki. Setting: Domowe zacisze, spokój, samotność.
Dnia dzisiejszego (20.09.) musiałam pożegnać mojego narzeczonego, który wyjeżdżał beze mnie do wujka. Wiele spraw się złożyło na jego samotny wyjazd, w tym także nasze kłótnie. Dzisiejsza kłótnia jednak doprowadziła nas do konsensusu, jednakże wyjazdu nie dało się odwołać, więc świeżo pogodzeni, musieliśmy się pożegnać na trzy dni. Smutek i tęsknota naprowadzały mnie na głupie myśli, ażeby znaleźć pocieszenie w PST. Jednak po dłuższym namyśle postanowiłam tego nie czynić, gdyż sobie i mojemu ukochanemu obiecałam, że będę sobie sama radziła ze złymi myślami.