Papuga ostrzegała handlarzy kokainy przed nalotami policji

- On musiał być wytresowany. Jak tylko policja podeszła bliżej, zaczął krzyczeć "mamo! policja!" - mówi policjant w wywiadzie dla brazylijskiej telewizji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Daniel Arciszewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

907

Papuga pomagająca handlarzom kokainy została zabezpieczona podczas policyjnej obławy. Lokalne media informują, że papuga była czujką handlarzy i na widok funkcjonariuszy miała wołać "Mamo! Policja!".

Papugę na usługach dealerów cracku zarekwirowano w Teresinie, mieście położonym w północnej Brazylii. Do zatrzymania ptaka miało dojść podczas policyjnego nalotu na narkomańską melinę. Funkcjonariusz biorący udział w akcji nie ma wątpliwości, że ptak był szpiclem.

- On musiał być wytresowany. Jak tylko policja podeszła bliżej, zaczął krzyczeć "mamo! policja!" - mówi policjant w wywiadzie dla brazylijskiej telewizji.

Media donoszą, że od momentu zatrzymania papuga zachowuje milczenie. Potwierdził to weterynarz, który zbadał papugę. Choć wielu policjantów próbowało coś z niej wydusić, to papuga pozostała nieugięta.

- Jak dotąd nie pisnęła słówka. Całkowita cisza - donosi lokalny reporter.

Papuga spędzi najbliższe 3 miesiące w lokalnym ZOO. Tam pracownicy nauczą ją latać, po czym ptak zostanie wypuszczony na wolność. Mamy nadzieję, że nie wróci prędko do kryminału.

Policja nie zdradziła imienia papugi.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)

Komentarze

GASGASGAG (niezweryfikowany)

myslalem ze chodzilo o Teresin pod Sochaczewem
ZX

Ona tylko gada jak się jej da cracku.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

idealne!

Trip raport ma bardziej charakter edukacyjny, zgadza się ćpaczki, uczcie się na czyjejś głupocie a nie na swojej wątrobie!

  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Szałwia Wróżbitów


Doswiadczenie: SD 1 raz, grzyby, snif-snif (juz rok dtx!), merry...

  • Silene Capensis
  • Tripraport

Nijakie

Wstęp 

Trip został napisany przeze mnie jakieś 3 lata temu - zaginiony i znaleziony. W tamtych czasach ćwiczyłem regularnie LD i zapoznając się z treścią kolejnych serwisów traktujących o snach, dotarłem w końcu do informacji o Silene Capensis - Afrykańskim Korzeniu Snów. Zamówiłem sobie 5 gram materiału roślinnego mając nadzieję na jakieś niezwykłe przeżycia. Mimo żucia tego cholerstwa przez tydzień, efekty poczułem wyłącznie dnia piątego.

TripRaport

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Miła atmosfera, pozytywne nastawienie z mojej strony, piękny lasek i najlepsi towarzysze

Przygotowania:

Razem z 2 osobami utworzyliśmy małą ekipę do tripu z pigułkami (ona G, on K i ja).

Któregoś dnia umówiliśmy się że weźmiemy owe cukiereczki, które niestety albo stety mi pozostały z holandii, z której wróciłem. Miałem TYLKO 2  zielone heinekeny (które szczerze mógłbym brać codziennie) i 1 niebieską WB, która była dla mnie bardzo słaba bo pamiętam,  że musiałem wziąć 1.5 by poczuć cząstkę działania jak w heinekenie ale mniejsza :P 

Generalnie na całą zabawę umówiliśmy się po lekcjach :D

Zabawa... AKCJA?