PAP: Ostrzeżenie przed groźnym narkotykiem

Media szwedzkie i norweskie ostrzegają przed pojawieniem się na rynku nowego, bardzo groźnego rosyjskiego narkotyku o nazwie krokodyl. Specyfik ten trafił już do północnej Szwecji i Norwegii, przemycany z rosyjskiego Murmańska.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

6677
Krokodyl produkowany jest na bazie syntetycznej heroiny, ale według lekarzy rosyjskich jest od niej mocniejszytysiąc razy.

Uważa się, że jednorazowe jego zażycie spowodować może trwałe uzależnienie. Natomiast przedawkowanie i to nawet niewielkie kończy się najczęściej śmiercią. Niedawno w Szwecji zanotowano pierwszą ofiarę śmiertelną nowego narkotyku.

"Krokodyl" został podobno opracowany w Petersburgu i jest tam wytwarzany. Dystrybucją zajmują się zorganizowane grupy przestępcze, które na północnych terenach Szwecji i Norwegii rozprowadzają go przy pomocy rosyjskich prostytutek oraz ich również rosyjskich opiekunów. Podobnie dzieje się w Finlandii, dokąd "krokodyl" też zawitał.

(Louis: to chyba podpada pod FUD roku...)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

nvm (niezweryfikowany)

Dopóki nie pojawi się u nas w Polsce i jakieś _wiarygodne_ źródło tego nie potwierdzi, nie uwierzę. :]
szlaq (niezweryfikowany)

famy chodzą, że polska będzie produkować &quot;aligatora &quot;, który jest aż tysiąc razy mocniejszy od &quot;krokodyla &quot; <br> <br>pap to żaden fakt.
THC_ (niezweryfikowany)

... ja dwa poprosze ;P
zzza (niezweryfikowany)

Jesli nie chcesz mojej zguby...
scr (niezweryfikowany)

nothing more
White Nose corp. (niezweryfikowany)

Wie ktos moze jak brzmi pelna nazwa tego narkotyku?
Louis (niezweryfikowany)

Wie ktos moze jak brzmi pelna nazwa tego narkotyku?
lucyper (niezweryfikowany)

Wie ktos moze jak brzmi pelna nazwa tego narkotyku?
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Wie ktos moze jak brzmi pelna nazwa tego narkotyku?</p>
acodin (niezweryfikowany)

nie wieze w to uzaleznienie od niego i to ze jest 1000razy mocniejszy czy tam silniejszy od heroiny. niech podadza jakies dokladne info o nim to mozna wtedy gadac.... aha no i w ogole co za debil to tak nazwal ;|
rudy (niezweryfikowany)

ale pierdolenie, nawet nie wiem, jak to skomentować...
grv (niezweryfikowany)

<br>znajac zycie &quot;aligator - lacoste &quot; <br>State/Province: Russia,Saint - Petersburg <br>pillreport pisze ze <br> <br>Description: Good pills! = 9 marks! <br>Very Hard Peak,but 2 hours ... :( <br>I was dance all night,and chat with friends,positive! I was loving <br>all! Good Pills <br>Depression = 0 <br>Go to sleep! :) <br>Clear Pill <br>Rating: MDxx High <br> <br>wiec to sciema konkurencji jak na moj gust
corvus (niezweryfikowany)

Ale mi nowosc, jakas pochodna fenatylu. Ze 1000-krotnie silniejsza to sie zgodze ale to nie ma wiele wspolnego z potencjałem uzalezniajacym. Hel i tak bedzie 1000-krotnie popularniejszy i dostepniejszy.
l*s (niezweryfikowany)

mniam mniam;] <br> <br>poczekamy pożyjemy poczujemy <br> <br> <br>i się dowiemy
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

jako że decydującą rolę odegrały okoliczności, to by dowiedzieć się o nich, proszę o przeczytanie moją skromną relację poniżej;

Opowiem Wam dziś o tym jak S&S wpływają na opiat, jakim jest kodeina. Będzie to mój dziewiczy opis przeżyć, gdzie głównym elementem będą okoliczności, które doprowadziły do stanu opisanego w kolejnych wersach. Proszę więc o zrozumienie dla mnie, jako początkującego.

  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.

  • Grzyby halucynogenne


Ave