REKLAMA




Palił trawkę w Skaryszaku na oczach strażników

Siedział z fifką na ławce i wcale się z nią nie krył. Gdy podszedł do niego patrol straży miejskiej przyznał, że pali marihuanę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1082

Siedział z fifką na ławce i wcale się z nią nie krył. Gdy podszedł do niego patrol straży miejskiej przyznał, że pali marihuanę.

Park Skaryszewski to miejsce, w którym warszawiacy mogą się zrelaksować. Jeden z mieszkańców stolicy podszedł do tematu aż nazbyt ochoczo. Relaks w jego wykonaniu okazał się naprawdę odlotowy. Usiadł na ławce, wyjął fifkę i zaczął ją nabijać. Jak łatwo się domyślić - marihuaną.

Gdy zobaczyli go strażnicy miejscy i podeszli do ławki, na której siedział, mężczyzna oświadczył, że właśnie odpoczywa. Po chwili dodał jednak, że susz którym nabija fifkę, to marihuana. W pierwszej chwili funkcjonariusze pomyśleli, że to żartowniś. Po dokładnym obejrzeniu zawartości fifki, strażnicy szybko zorientowali się jednak, że relaksujący się mężczyzna nie żartuje. Przy sobie miał też pojemnik z trawką. Na miejsce wezwano patrol policji. Badanie przeprowadzone w KRP VII potwierdziło, że susz to marihuana o łącznej wadze – 1,4 grama. Decyzją oficera dyżurnego mężczyzna został zatrzymany.

Oceń treść:

Average: 6.4 (5 votes)

Komentarze

Jamedriska (niezweryfikowany)
Gdyż najciemniej pod latarnią, ale... nie zawsze wychodzi. ;)
taki jeden (niezweryfikowany)
z tego co mi wiadomoo palenie jest legalne, nawet ostatnio psiarz sam mi o tym mowił, wiec poebane
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Retrospekcja

Wyjaśnienie osób i zdarzeń w pierwszej części czyli tu: https://neurogroove.info/trip/moda-na-mefedron-vol1

Chciałabym mieć plik na dysku z zapisem tego wydarzenia, tak żeby móc je jak najprawdziwiej przedstawić. Ponieważ nie mam będę korzystać z zasobów mojej ułomnej pamięci, gdzieniegdzie luki uzupełniając fantazją pisarską.

 

Mijały dni, mijały noce. Zostaliśmy sami: ja i mefedron. Praktycznie nie wychodziłam przez ten czas z pokoju. Przemek mnie nie odwiedzał, musiał być zajęty ogarnianiem swoich spraw rodzinnych.

 

  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.

  • Powoje

przybyłam z wami pobluźnić o naszych słabościach :@

- Muszę Cię zmartwić, ale chyba nie masz czego tu szukać.

  • Sceletium Tortuosum

Gwoli ścisłości i powodowany "naukowym zacięciem" postanowiłem powrócic do tematu Sceletium T, tym bardziej ,że dzięki bardziej doświadczonym kolegom ( wtym miejscu bardzo dziękuję za cenne wskazówki komentatorom tekstu poprzedniego)otrzymałem ku dalszym eksperymentom nieocenione wskazówki.

Otóż dwa zarzycia , których dokonałem po napisaniu poprzedniego raportu rózniły się diametralnie od tamże opisanych ... i to na korzyść kanny , z która wypada mi sie przeprosić.

randomness