Palenie może sprzyjać wystąpieniu stanów lękowych

Regularne palenie zwiększa ryzyko wystąpienia nagłych ataków lęku i paniki u nastolatków i młodych osób - donoszą naukowcy z Niemiec i USA na łamach miesięcznika "Archives of General Psychiatry"

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

9132
Zespół naukowców z Instytutu Psychiatrii Maxa-Plancka w Monachium i z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego objął badaniami grupę niemieckich nastolatków i młodych dorosłych, mieszkańców Monachium.

Zebrano dane na temat historii palenia papierosów - regularnego i okazjonalnego oraz uzależnienia od nikotyny. W ciągu 4 lat badań prześledzono również częstość występowania napadów lęku i paniki i innych zaburzeń o podłożu lękowym oraz występowania różnych chorób psychicznych.

Badacze zaobserwowali, że palenie zwiększa ryzyko wystąpienia napadów paniki. Wyższe ryzyko wystąpienia nowych napadów lęku i paniki u młodych osób było związane zwłaszcza z regularnym paleniem w przeszłości i uzależnieniem od nikotyny.

Jak podkreślają autorzy, ich wyniki nie wykluczają jednak istnienia odwrotnej, choć rzadszej zależności, gdy istniejące wcześniej zaburzenia lękowe mogą sprzyjać skłonnościom do palenia.

Przyszłe badania pomogą wyjaśnić w jaki sposób palenie może zwiększać ryzyko zaburzeń o podłożu lękowym.

Napady paniki polegają na wystąpieniu nagłego uczucia lęku, nad którym nie można zapanować. Stany te nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia i przyczyny i znacznie różnią się od stanu zwykłego napięcia.

Do objawów należą silny wzrost akcji serca, trudności z oddychaniem - niemożność złapania oddechu, drżenie, nadmierne pocenie się, napady gorąca, mrowienie w palcach dłoni i stóp, zawroty głowy, nudności.

Jeśli napady powtarzają się i chory zaczyna się obawiać kolejnych ataków, zjawisko przyjmuje rozmiary zaburzenia psychicznego, które trzeba leczyć. Dodatkowo mogą wystąpić fobie i depresja.

Przyczyny rozwoju tego schorzenia nie są dobrze poznane. Mogą mu sprzyjać np. stresujące sytuacje życiowe, a wyniki badań sugerują też związek z czynnikami genetycznymi. Napady paniki najczęściej pojawiają się w wieku młodzieńczym, rzadziej w dzieciństwie. Nieleczone może wpływać destruktywnie na relacje z innymi ludźmi, prawidłowy rozwój i podejmowanie codziennych aktywności.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

nikotyn (niezweryfikowany)
[...]Napady paniki polegają na wystąpieniu nagłego uczucia lęku, nad którym nie można zapanować. Stany te nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia i przyczyny i znacznie różnią się od stanu zwykłego napięcia.[...] <br> <br>Bardzo podobne do zatrucia tlenkiem węgla, widocznie to przez to ścierwo i inne smoły pety dają się tak we znaki. Ale straszne, skończyły mi się fajki i co ja teraz zrobie? <br>Boje sie nawet wyjść z domu, żeby sie nie okazało, że mi na zewnątrz ktoś najebie, kurde i w ogóle to nachylanie sie pod kioskiem, to coś co budzi moją grozę, nie wspominając już o wydukaniu jakiegoś zdania. <br>Wykładanie pieniędzy z kieszeni to po prostu masakra, ptaki hitchkoka się chowią w ciepłych krajach. O ja pierdole, a potem ten schizmatyczny moment otwierania paczki, ten straszny cichy szelest. Ojej, jestem do niczego, a co będzie jak nie uda mi się złapać paznokciem za ten pasek, znowu udowodnie sobie że jestem nikim i w ogóle, ten moment zapalania papierosa. Nie wiesz czy ci za chwile zapalniczka nie pierdolnie w łapach, czy może zapałka zwróci się przeciwko tobie i poparzy boleśnie w wewnętrzną stronę uda. Cholera, cholera mać, boje się, strasznie się boje, musze iść po fajki. Trzymajcie za mnie kciuki, mam nadzieje, że uda mi się... <br>...ojej, a nic, myślałem, że mój dom się wali, taki drobny strach, wiec pomóżcie, wspierajcie, może kupie wreszcie te fajki. <br>Aż sie boje jutra, <br> <br>Jutro z papierosami <br>czy też bez <br>zawsze niesie ze sobą <br>taki sam stres <br> <br>
rtw (niezweryfikowany)
[...]Napady paniki polegają na wystąpieniu nagłego uczucia lęku, nad którym nie można zapanować. Stany te nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia i przyczyny i znacznie różnią się od stanu zwykłego napięcia.[...] <br> <br>Bardzo podobne do zatrucia tlenkiem węgla, widocznie to przez to ścierwo i inne smoły pety dają się tak we znaki. Ale straszne, skończyły mi się fajki i co ja teraz zrobie? <br>Boje sie nawet wyjść z domu, żeby sie nie okazało, że mi na zewnątrz ktoś najebie, kurde i w ogóle to nachylanie sie pod kioskiem, to coś co budzi moją grozę, nie wspominając już o wydukaniu jakiegoś zdania. <br>Wykładanie pieniędzy z kieszeni to po prostu masakra, ptaki hitchkoka się chowią w ciepłych krajach. O ja pierdole, a potem ten schizmatyczny moment otwierania paczki, ten straszny cichy szelest. Ojej, jestem do niczego, a co będzie jak nie uda mi się złapać paznokciem za ten pasek, znowu udowodnie sobie że jestem nikim i w ogóle, ten moment zapalania papierosa. Nie wiesz czy ci za chwile zapalniczka nie pierdolnie w łapach, czy może zapałka zwróci się przeciwko tobie i poparzy boleśnie w wewnętrzną stronę uda. Cholera, cholera mać, boje się, strasznie się boje, musze iść po fajki. Trzymajcie za mnie kciuki, mam nadzieje, że uda mi się... <br>...ojej, a nic, myślałem, że mój dom się wali, taki drobny strach, wiec pomóżcie, wspierajcie, może kupie wreszcie te fajki. <br>Aż sie boje jutra, <br> <br>Jutro z papierosami <br>czy też bez <br>zawsze niesie ze sobą <br>taki sam stres <br> <br>
dasent meta (niezweryfikowany)
[...]Napady paniki polegają na wystąpieniu nagłego uczucia lęku, nad którym nie można zapanować. Stany te nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia i przyczyny i znacznie różnią się od stanu zwykłego napięcia.[...] <br> <br>Bardzo podobne do zatrucia tlenkiem węgla, widocznie to przez to ścierwo i inne smoły pety dają się tak we znaki. Ale straszne, skończyły mi się fajki i co ja teraz zrobie? <br>Boje sie nawet wyjść z domu, żeby sie nie okazało, że mi na zewnątrz ktoś najebie, kurde i w ogóle to nachylanie sie pod kioskiem, to coś co budzi moją grozę, nie wspominając już o wydukaniu jakiegoś zdania. <br>Wykładanie pieniędzy z kieszeni to po prostu masakra, ptaki hitchkoka się chowią w ciepłych krajach. O ja pierdole, a potem ten schizmatyczny moment otwierania paczki, ten straszny cichy szelest. Ojej, jestem do niczego, a co będzie jak nie uda mi się złapać paznokciem za ten pasek, znowu udowodnie sobie że jestem nikim i w ogóle, ten moment zapalania papierosa. Nie wiesz czy ci za chwile zapalniczka nie pierdolnie w łapach, czy może zapałka zwróci się przeciwko tobie i poparzy boleśnie w wewnętrzną stronę uda. Cholera, cholera mać, boje się, strasznie się boje, musze iść po fajki. Trzymajcie za mnie kciuki, mam nadzieje, że uda mi się... <br>...ojej, a nic, myślałem, że mój dom się wali, taki drobny strach, wiec pomóżcie, wspierajcie, może kupie wreszcie te fajki. <br>Aż sie boje jutra, <br> <br>Jutro z papierosami <br>czy też bez <br>zawsze niesie ze sobą <br>taki sam stres <br> <br>
nietrywialnie (niezweryfikowany)
znowu odkryli Amerykę! ciekawe, kiedy zaczną szukać dowodów, że np. muchomory sromotnikowe są trujące... <br>
scr (niezweryfikowany)
znowu odkryli Amerykę! ciekawe, kiedy zaczną szukać dowodów, że np. muchomory sromotnikowe są trujące... <br>
bassssboy (niezweryfikowany)
a ja nie mogę palić papierosów... !?! <br>co dziwne jest bo palę zjarkę w sporych ilościach.... ale jak sobie zapalę papieroska, to od razu robi mi sie niedobrze... a jak się zapomnę i pociągne jeszcze drugiego to rzyganie murowane.... <br>i o co chodzi? organizm odrzuca papieroski?? nie wiem ale powiem szczerze że chyba nie przyswajam tytoniu.... niezłe nie? <br> <br>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>moim zdaniem to nieprawda że jaranie tytoniu wpływa na częstość występowania napadów paniki. Miałem kilka takich incydentów za młodu, nim jeszcze zacząłem palic. Naprawde niemile uczucie. Pozniej to przeszlo, a to ze zaczalem popalac fajki nie spowodowalo nawrotu tych dolegliwosci.</p>
Anna (niezweryfikowany)
No i nie ma co się dziwić, już słyszałam ,że są propozycje, żeby cenzurowano programy w telewizji tak, żeby nie było w nich prezentowanie palenie papierosów. Uważam, że to jak wygląda to obecnie rodzi pewnego rodzaju problem z promowaniem takiego stylu życia. A łatwo jest się wciągnąć. Później to już albo https://www.znamlek.pl/desmoxan-3889.html albo terapia szokowa. wiem co mówię.
T (niezweryfikowany)
ja wyjaram 2 szlugi i sie trzęse jak osika co innego tabaka
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

Mężczyzna, 24 lata, ok 70 kg

doświadczenie: mj (regularnie od prawie dziesięciu lat), #, xtc, tramal, dxm, alprazolam, grzyby psylocybinowe, 2ce, 2ci, 4aco-dmt, salvia

Mieliśmy ok 9 kapeluszy na dwóch, ale to bardzo niepewny przelicznik, bo przecież każdy kapelusz ma inną wielkość, a nasze były bardzo rozmaite, ze dwa naprawdę dużo, dwa malutkie, reszta raczej przeciętna.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Wszystkie próby badawcze dokonano we własnym pokoju (często nazywanym laboratorium). Testowano na szczurze. Łóżko; dobra muzyka na słuchawkach. Wieczór jako podstawowa pora badań. Aplikowano zwykle w okolicach 19-20 godziny.

 

Bazując na kilkukrotnym doświadczeniu z tryptaminami, badany obiekt postanowił swoje pierwsze doświadczenie spisać i zawrzeć w bardzo krótkim (after) trip reporcie. Będzie to TR z perspektywy szczura laboratoryjnego.

 

Próby badawcze zostały popełnione w 2010 roku w maju i wrześniu. Tekst oparto na podstawie zaobserwowanych, zapisanych, zapamiętanych odczuć w trakcie (i tzw. wrażeń „po”) psychodelicznej eksploracji.

 

 

 

  • Tramadol


Substancja: Tramadol, chlorowodorek tramadolu.

Dawka: 500 mg

Doświadczenie: Małe, z substancji o podobnym działaniu tylko kodeina.

Kiedy?: 3 dni temu, w piątek, 21 października br.



Częśc wstępna - tzw. pierdoły, których nie trzeba czytać

  • Powój hawajski

Doświadczenie: THC, Salvia Divinorum, LSA

Set & Setting Dzień po ostatnim egzaminie w sesji, ciekawość i duża doza sceptycyzmu; miejsce: wąwóz, osiedle, własny pokój. Wyśmienita pogoda (ciepło i słonecznie).

Substancja: 6 nasion HBWR „extra strong”

Wiek: 23 lata

Waga: 82 kg